Ustawa o pracy platformowej może objąć również programistów i grafików
Projekt ustawy wdrażającej unijną dyrektywę o pracy za pośrednictwem platform internetowych może dotknąć nie tylko kurierów, lecz także specjalistów IT działających jako niezależni zleceniobiorcy. Eksperci ostrzegają przed odpływem talentów do zagranicznych platform.
Choć projekt ustawy o pracy za pośrednictwem platform internetowych kojarzy się głównie z kierowcami i kurierami korzystającymi z aplikacji, jego zapisy mogą dotknąć znacznie szerszą grupę zawodową. Eksperci ostrzegają, że nowe regulacje mogą objąć programistów, grafików, twórców treści oraz inne osoby realizujące zlecenia z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych. Autorem projektu jest Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Nowe przepisy stanowią implementację unijnej dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831, zwanej dyrektywą PWD. Jednym z jej kluczowych elementów jest wprowadzenie domniemania stosunku pracy w sytuacji, gdy osoba świadcząca usługi za pośrednictwem platformy podlega jej kierownictwu i nadzorowi.
Grozi odpływ specjalistów?
Krytycznie do projektu odnoszą się platforma Useme oraz Konfederacja Lewiatan. Według obu organizacji polskie rozwiązania wykraczają poza to, czego wymaga prawo unijne, nakładając na firmy zbędne bariery formalne i rozbudowane obowiązki raportowe.
Rozumiemy potrzebę uporządkowania standardów pracy osób zależnych od platform, ale to nie musi oznaczać wymuszania umowy o pracę w każdej sytuacji. Nowe przepisy, z uwagi na swoją arbitralność, mogą jako umowę o pracę zakwalifikować projekty niezależnych specjalistów, którzy mają już etat w innym miejscu albo cenią możliwość samodzielnego decydowania o czasie i sposobie pracy
Przemysław Głośny, prezes Useme
Prezes Useme przestrzega, że wejście w życie takich przepisów może skłonić specjalistów do przenoszenia się na platformy z USA. W jego ocenie ograniczenie elastycznych form zatrudnienia osłabi konkurencyjność Polski na tle innych krajów.
Zaproponowane w projekcie ustawy rozwiązania, w szczególności dotyczące definicji, domniemania istnienia stosunku pracy, nowych zadań PIP, obowiązków w stosunku do organów i przedstawicieli osób wykonujących pracę za pośrednictwem platform, przetwarzania danych, są niejasne, nieproporcjonalne co do celów określonych w dyrektywie. Tworzą szereg ryzyk i nowych obciążeń po stronie przedsiębiorców
Robert Lisicki, dyrektor Departamentu Pracy w Konfederacji Lewiatan
Eksperci: większe obostrzenia niż wymaga Bruksela
Useme i Lewiatan zwracają uwagę, że ministerstwo pominęło w projekcie zabezpieczenie obecne w unijnej dyrektywie. Mechanizm ten wyłączał spod ustawy podmioty zajmujące się wystawianiem faktur, obsługą płatności czy pośrednictwem w rozliczeniach, jeśli ich rola w organizacji pracy ma charakter jedynie pomocniczy.
Organizacje wskazują też, że resort pozbawia przedsiębiorców prawa do obrony sądowej, czyniąc inspektora Państwowej Inspekcji Pracy niemal sędzią we własnej sprawie - jego decyzja o przekwalifikowaniu zlecenia na umowę o pracę ma być natychmiast wykonalna. Nawet po złożeniu odwołania do sądu, ZUS i fiskus mogłyby podjąć działania wobec konta firmy od razu.
Zdaniem ekspertów problematyczne jest również to, że ministerstwo traktuje standardowe procedury bezpieczeństwa jako formę „nadzoru nad pracownikiem”.
Prace legislacyjne trwają nadal. Zakończył się już etap konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Przyjęcie ustawy przez Radę Ministrów planowane jest na IV kwartał 2026 roku.
Zarobki w IT: nawet 40 tys. zł dla specjalisty AI
Sztuczna inteligencja przekształca rynek pracy w branży IT. Wynagrodzenia spadają w tych specjalizacjach, w których zadania najłatwiej przejmuje AI.
Tylko 6 proc. polskich programistów uważa, że AI przejmie większość ich pracy
Aż 78 proc. badanych spodziewa się, że rola programisty będzie coraz bardziej sprowadzać się do nadzorowania i koordynowania systemów opartych na AI. Jedynie 11 proc. uważa, że najważniejszym zadaniem pozostanie samo pisanie kodu.
Boom na AI nie eliminuje tradycyjnych kompetencji IT
W pierwszej połowie 2026 roku liczba ofert pracy w kategorii AI/ML wzrosła o 111 proc. rok do roku. Mimo to specjalizacja ta nie znalazła się w pierwszej dziesiątce najbardziej poszukiwanych kompetencji.
Źródło: CRN Polska

