Rynek

Rekrutacje w IT wyraźnie wolniejsze, ale branża wciąż rośnie

Firmy technologiczne coraz ostrożniej powiększają zespoły – prognoza netto zatrudnienia na IV kwartał spadła o 16 punktów proc. wobec poprzedniego kwartału. Mimo to sektor IT nadal notuje wzrost, choć wyraźnie inaczej rozkłada budżety rekrutacyjne.

2 min czytania

Firmy IT ostrożniej zatrudniają. Rynek wyraźnie zwalnia
Firmy IT ostrożniej zatrudniają. Rynek wyraźnie zwalnia

Koniec roku przynosi polskiej branży IT znacznie chłodniejsze nastroje rekrutacyjne, choć na razie nie widać oznak kurczenia się zatrudnienia w całym sektorze.

Wskaźnik prognozy netto zatrudnienia dla technologii i usług IT w IV kwartale 2026 roku ma wynieść +12 proc. Oznacza to spadek o 16 punktów procentowych względem poprzedniego kwartału, choć w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej wynik jest wyższy o 1 punkt. Zamiar powiększenia zespołów zgłasza 28 proc. firm z branży, redukcje planuje 16 proc., a 55 proc. nie przewiduje żadnych zmian kadrowych.

Skala zmiany rzuca się w oczy zwłaszcza w porównaniu z innymi sektorami gospodarki. Ogólna prognoza netto dla Polski wynosi +18 proc., podczas gdy w budownictwie i nieruchomościach sięga +25 proc., a w produkcji przemysłowej +24 proc. Wyniki pochodzą z badania ManpowerGroup, które objęło 525 pracodawców działających w Polsce, a dane były zbierane w lipcu.

Nie znaczy to jednak, że rekrutacje w branży IT zamierają. Coraz więcej środków firmy przeznaczają na stanowiska związane z cyberbezpieczeństwem, chmurą, danymi i wdrażaniem sztucznej inteligencji. Jak wskazuje Experis, wzrasta zapotrzebowanie między innymi na inżynierów danych, analityków oraz specjalistów MLOps. Równolegle silniejsza presja dotyczy stanowisk juniorskich oraz zadań o powtarzalnym charakterze, takich jak manualne testowanie, pierwsza linia wsparcia technicznego czy prostsze prace programistyczne.

Obraz, jaki wyłania się z danych, wskazuje raczej na przebudowę modelu zatrudniania niż na kryzys branży. Po fazie intensywnego powiększania zespołów firmy przechodzą do znacznie bardziej wybiórczej polityki kadrowej, w której każdy nowy etat musi wyraźnie uzasadniać swój koszt, realnie przyspieszać realizację projektów albo dostarczać kompetencje, których nie da się łatwo zastąpić automatyzacją.

Źródło: Brandsit