Twórca startupu AppliedAI przyzna się do insider tradingu - grozi mu dwa lata więzienia
Arya Bolurfrushan, założyciel AppliedAI i były bankier Goldman Sachs, potwierdził udział w schemacie wykorzystywania niejawnych informacji o fuzjach i przejęciach. Sprawa nie wiąże się z działalnością firmy w branży AI, ale rzuca cień na jej reputację.
Szef startupu AppliedAI z siedzibą w Abu Zabi zgodził się przed amerykańskim sądem przyznać do winy w związku z udziałem w schemacie insider tradingu opartym na niepublicznych danych o planowanych transakcjach przejęć. Choć zarzuty nie mają związku z profilem działalności firmy zajmującej się sztuczną inteligencją, cała sytuacja unaocznia, jak istotne dla spółek technologicznych pozostają dziś jawność działań i wiarygodność w oczach inwestorów.
Jak wynika z akt sądowych, które trafiły do opinii publicznej, Arya Bolurfrushan - wcześniej zatrudniony w Goldman Sachs, a obecnie stojący na czele AppliedAI - złożył przyznanie się do winy już w czerwcu 2025 roku. Fakt ten wyszedł na jaw dopiero teraz, po zamknięciu przez prokuraturę kolejnej fazy dochodzenia w sprawie rozległej sieci nielegalnego handlu wykorzystującego informacje wewnętrzne.
Śledczy wskazują, że Bolurfrushan miał dostęp do wrażliwych danych przekazywanych mu przez prawników zaangażowanych w obsługę transakcji fuzji i przejęć. Dane te posłużyły mu do transakcji na akcjach, a częścią wypracowanego zysku dzielił się z osobami, od których pochodziły informacje. W ramach porozumienia z prokuraturą przyznał się do udziału w zmowie mającej na celu oszustwo dotyczące papierów wartościowych. Strona oskarżająca zamierza wnioskować o wyrok dwóch lat pozbawienia wolności oraz o konfiskatę 954 496 dolarów pochodzących z nielegalnej działalności.
Jednym z przykładów przywołanych w dokumentach jest przejęcie spółki Orchard Therapeutics przez japoński koncern Kyowa Kirin. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) podaje, że na tej właśnie transakcji Bolurfrushan wypracował zysk rzędu 950 tys. dolarów, z którego część odprowadził osobom dostarczającym mu poufnych wskazówek. W materiałach opisano też inne operacje, powiązane z planowanym wykupem ubezpieczyciela Enstar przez fundusz Sixth Street.
Zakres dochodzenia wykracza daleko poza jedną osobę. W maju amerykańscy prokuratorzy postawili zarzuty aż 30 osobom podejrzewanym o udział w tym samym przedsięwzięciu, a niektórzy z nich - podobnie jak Bolurfrushan - wcześniej dyskretnie zgodzili się przyznać do winy. Dwóch prawników, traktowanych jako główni organizatorzy całej operacji, nie uznaje zarzutów i czeka na rozprawę.
Choć formalnie sprawa dotyczy prywatnych działań założyciela, a nie samego AppliedAI, jej ujawnienie może wpłynąć na postrzeganie spółki. Startup zebrał dotąd ponad 60 mln dolarów od uznanych funduszy inwestycyjnych i w ostatnim czasie informował o nowych umowach partnerskich. W tym kontekście nasuwa się pytanie, czy inwestorzy oraz partnerzy biznesowi mieli wiedzę o wcześniejszym porozumieniu Bolurfrushana z prokuraturą i jak może to odbić się na dalszych losach firmy.
Źródło: Brandsit


