Firmy

Polski kosmiczny biznes rośnie, ale brakuje rąk do pracy

Polska zwiększa zaangażowanie w programy Europejskiej Agencji Kosmicznej, a na horyzoncie majaczy nowe Centrum Technologiczne ESA. Bez wykwalifikowanych inżynierów trudno będzie jednak wykorzystać ten potencjał.

5 min czytania

W sektorze kosmicznym brakuje kadr. Pomóc może nowe centrum technologiczne ESA
W sektorze kosmicznym brakuje kadr. Pomóc może nowe centrum technologiczne ESA

Krajowy sektor kosmiczny zyskuje coraz większe znaczenie na europejskiej mapie technologicznej. Ściślejsza współpraca z Europejską Agencją Kosmiczną oraz partnerstwa międzynarodowe otwierają nowe ścieżki rozwoju dla polskich firm i instytucji. Głównym problemem, który może spowolnić ten proces, jest jednak niedobór wykwalifikowanych specjalistów oraz konieczność dalszego rozwijania kompetencji technicznych.

  • W listopadzie 2025 roku Polska ogłosiła, że w latach 2026–2028 podniesie swoją składkę na rzecz ESA o 250 mln euro, dochodząc do poziomu 731 mln euro. Z tej sumy około 550 mln euro trafi na programy opcjonalne.
  • Według raportu Agencji Rozwoju Przemysłu pt. „Polski sektor kosmiczny 2025”, w wąskim rozumieniu polska branża kosmiczna jest warta około 5,3 mld zł, a licząc szerzej – nawet 12 mld zł.
  • Na kierunkach studiów mających znaczenie dla przygotowania kadr dla tego sektora studiuje obecnie około 27 tysięcy osób.

Rynek kosmiczny dzisiaj jest dosyć dobrze dofinansowany, bo jest więcej instrumentów finansowych. Nasze zobowiązanie w Europejskiej Agencji Kosmicznej, która jest agencją budującą technologię kosmiczną Europy, jest dużo większe, niż było. Nadal jest potencjał wzrostowy. Trzeba teraz dobrze wykorzystać środki zaalokowane na rozwój, żeby móc później skalować nasze ambicje.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski, polski astronauta, uczestnik misji IGNIS

"Tego, czego na rynku najbardziej dzisiaj brakuje, to kompetencje techniczne i kadry"

Zapowiedziana w listopadzie 2025 roku podwyżka polskiej składki dla ESA - o 250 mln euro w perspektywie lat 2026–2028, do poziomu 731 mln euro - w znacznej części, blisko 550 mln euro, zasili programy opcjonalne agencji.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w raporcie „Kosmiczne perspektywy” podaje, że od 2012 roku, gdy Polska przystąpiła do ESA, do 2025 roku krajowe podmioty wzięły udział w niemal 700 projektach kosmicznych o łącznej wartości przekraczającej 320 mln euro.

Raport Agencji Rozwoju Przemysłu „Polski sektor kosmiczny 2025” szacuje wartość branży w Polsce na dwa sposoby. W wąskim ujęciu, obejmującym firmy zajmujące się bezpośrednio technologiami kosmicznymi, to około 5,3 mld zł. Jeśli dodać do tego podmioty i instytucje przetwarzające oraz wykorzystujące dane satelitarne, suma rośnie do około 12 mld zł.

Tego, czego na rynku najbardziej dzisiaj brakuje, to kompetencje techniczne i kadry. Żeby firmy mogły rosnąć, potrzebują ludzi z doświadczeniem i kompetencjami, którzy mogą budować technologie kosmiczne. Widzę tutaj ogromne znaczenie przyszłej siedziby Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce dla budowy doświadczenia technologicznego poprzez lokalnych specjalistów dzięki współpracy nad dużymi paneuropejskimi programami.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski

W listopadzie 2025 roku doszło do podpisania listu intencyjnego między Polską a ESA, dotyczącego budowy Centrum Technologicznego agencji na terenie naszego kraju. Decyzja o wyborze miasta, w którym powstanie placówka, ma zapaść w połowie lipca. Ośrodek skoncentruje się na obserwacji Ziemi, analizie danych satelitarnych oraz technologiach kosmicznych stosowanych w bezpieczeństwie cywilnym i zarządzaniu kryzysowym. Zakłada się jego udział w dużych programach paneuropejskich, co da polskim naukowcom i inżynierom dostęp do najbardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych bez potrzeby wyjazdu za granicę.

Utworzenie Centrum Technologicznego Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce, po raz pierwszy w kraju Europy Środkowo-Wschodniej, który nie jest jednym z państw założycielskich ESA, pokazuje znaczenie naszego rynku i potencjał wzrostowy. Możemy wykorzystać tę szansę, żeby stać się liderem regionu, ale jednocześnie, żeby kształcić nasze kadry, a później rozwiązania technologiczne, które mogą być komercjalizowane przez sektor prywatny na rynku europejskim.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski

Polska dysponuje coraz większym potencjałem naukowym w obszarze technologii kosmicznych

Z danych zawartych w raporcie NCBR wynika, że polski potencjał naukowy w dziedzinie technologii kosmicznych systematycznie się powiększa. Zagadnieniami tymi zajmuje się regularnie około 50 instytucji naukowych i szkół wyższych, a dodatkowe 30 robi to sporadycznie, realizując pojedyncze projekty badawcze.

Na kierunkach studiów istotnych z punktu widzenia przygotowania kadr dla branży kosmicznej kształci się obecnie około 27 tysięcy studentów. Astronauta zaznacza, że edukacja odgrywa kluczową rolę w dalszym rozwoju tego przemysłu.

Z tym wiąże się kolejny obszar, czyli to, w jaki sposób zainteresować ludzi najzdolniejszych, z największym talentem i największą motywacją, pozostaniem na rynku technologicznym w Polsce i budowaniem tu technologii kosmicznych. Tutaj zdecydowanie pomocne są programy, które są siłą napędową rozwoju najbardziej innowacyjnych produktów. To programy przede wszystkim eksploracyjne, które pozwalają nam trochę marzyć i są ogromną inspiracją.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski

Astronauta wskazuje konkretne dziedziny technologiczne, w które mogłyby zaangażować się polskie firmy w ramach programów eksploracyjnych.

To, co obserwujemy w programie bazy księżycowej ogłoszonej przez NASA w marcu, jak również w programie Artemis, to ogromna potrzeba budowy infrastruktury, żeby zapewnić stałą obecność człowieka na Księżycu. To energia atomowa, cieplna i elektryczna na Księżycu, nowe rodzaje paneli słonecznych, możliwości autonomicznego poruszania się po nieznanym terenie księżycowym, poprzez łaziki księżycowe - autonomiczne lub załogowe. To także możliwość budowy systemów podtrzymania życia.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski

Zdaniem astronauty równie istotne są technologie umożliwiające bezpieczne lądowanie na powierzchni Księżyca i zabezpieczenie terenu wokół lądowiska.

Budowa konstelacji nawigacyjnych, obserwacyjnych i telekomunikacyjnych bezpośrednio na orbicie Księżyca jest potrzebna, żeby zapewnić część operacyjności z ekosystemem ziemskim.

dr inż. Sławosz Uznański-Wiśniewski

Przykładem rosnących możliwości polskiej branży kosmicznej była misja IGNIS - pierwsza polska misja technologiczno-naukowa realizowana na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W jej ramach dr Sławosz Uznański-Wiśniewski wykonał 13 eksperymentów opracowanych przez krajowe instytucje i przedsiębiorstwa.

Źródło: PulsHR

Firmy

Saab i WZL-2 razem nad rozwojem samolotów wczesnego ostrzegania

Podczas targów MSPO w Kielcach szwedzki Saab oraz bydgoskie WZL-2 zawarły memorandum dotyczące współpracy przy systemach AEW&C. To może być krok w stronę budowy polskich kompetencji w jednej z najbardziej zaawansowanych dziedzin lotnictwa wojskowego.

4 min czytania