Firmy

Nowa dostawa amunicji do działek Vulcan dla polskich F-16

MILDAT z Warszawy wygrał przetarg na 18 tys. naboi kalibru 20 mm dla myśliwców F-16 Jastrząb. To ta sama firma, która wcześniej dostarczała amunicję dla FA-50.

5 min czytania

Polskie F-16 dostaną nową amunicję. "18 tys. sztuk"
Polskie F-16 dostaną nową amunicję. "18 tys. sztuk"

Polskie myśliwce F-16 Jastrząb wzbogacą się o kolejną porcję amunicji do swoich sześciolufowych działek Vulcan. Agencja Uzbrojenia rozstrzygnęła przetarg na rzecz warszawskiej spółki MILDAT, która pokonała dwóch rywali ubiegających się o kontrakt na dostawę 18 tys. naboi kalibru 20 mm. Warto zauważyć, że ten sam wykonawca już wcześniej zdobył zamówienie na amunicję przeznaczoną dla polskich samolotów FA-50.

Choć liczba 18 tys. pocisków brzmi imponująco, przy tego typu uzbrojeniu zapas kończy się błyskawicznie. Działko montowane w F-16 jest w stanie oddać aż 100 strzałów w ciągu sekundy. Zamawiana partia ma posłużyć głównie jako zaplecze do szkolenia pilotów.

MILDAT pokonał Mesko i konsorcjum dwóch firm

Postępowanie o numerze AU/135/IX/2026 ruszyło w czerwcu 2026 roku i obejmowało zakup 18 tys. sztuk amunicji ćwiczebnej M55A2 w kalibrze 20 mm. Naboje trafią do działek M61A1 Vulcan, które na stałe wyposażają wielozadaniowe F-16C/D Block 52+ używane przez polskie Siły Powietrzne.

Z dokumentacji Agencji Uzbrojenia wynika, że w wyznaczonym terminie wpłynęły trzy propozycje. Oferty złożyły: warszawski MILDAT, spółka Mesko ze Skarżyska-Kamiennej oraz konsorcjum utworzone przez Alioth Trading i Unitronex. Wszystkie dokumenty dotarły do zamawiającego 6 października.

Wybór wykonawcy opierał się na dwóch kryteriach: cenie (waga 80 proc.) oraz gwarancji (waga 20 proc.). Najwyższą notę, czyli komplet 100 punktów, zdobył MILDAT. Mesko uplasowało się z wynikiem 67,54 punktu, a konsorcjum Alioth Trading i Unitronex zebrało 36,84 punktu.

Co ciekawe, w kategorii gwarancji wszystkie trzy zgłoszenia otrzymały maksymalną liczbę punktów. To oznacza, że o zwycięstwie przesądziła wyłącznie cena. Agencja Uzbrojenia zaznaczyła też, że podpisanie umowy nastąpi dopiero po upływie ustawowego okresu, a zwycięzca zostanie odrębnie poinformowany o terminie finalizacji.

MILDAT nie jest nowym graczem w świecie polskiego lotnictwa wojskowego. W czerwcu 2025 roku firma ta zdobyła kontrakt na dostarczenie 100 tys. naboi kalibru 20 mm przeznaczonych dla samolotów FA-50, obejmujący zarówno amunicję ćwiczebną M55A2, jak i bojową M56A3. Najświeższe rozstrzygnięcie to więc kolejny przetarg, w którym ta warszawska firma złożyła najatrakcyjniejszą ofertę.

Sześć luf i 100 strzałów na sekundę. Tak działa Vulcan

W polskich F-16 zamontowane jest sześciolufowe działko M61A1 Vulcan o kalibrze 20 mm. Jego konstrukcja nawiązuje do dziewiętnastowiecznej kartaczownicy Gatlinga, choć korzysta z nowoczesnego napędu i mechanizmu podawania amunicji. W trakcie strzelania zespół luf obraca się wokół własnej osi, a każda z nich oddaje strzał w ściśle określonym momencie cyklu.

Dzięki takiemu rozwiązaniu działko osiąga szybkostrzelność sięgającą nawet 6000 strzałów na minutę, czyli aż 100 pocisków w ciągu sekundy. Tak wysokie tempo ognia jest możliwe, ponieważ obciążenie termiczne i mechaniczne rozkłada się na sześć luf, zamiast spoczywać na jednej, która szybko uległaby przegrzaniu.

Jak podają amerykańskie siły powietrzne, pojedynczy F-16 zabiera na pokład około 500 naboi do działka. Przy maksymalnym tempie ognia starczyłoby to teoretycznie na zaledwie 5 sekund ciągłego strzelania. W praktyce piloci nie opróżniają całego magazynku jednym pociągnięciem spustu, lecz oddają krótkie, kontrolowane serie.

Zamówione 18 tys. naboi odpowiada w przybliżeniu 36 pełnym kompletom amunicji dla jednego F-16. Gdyby cała ta partia miała zostać wystrzelona bez przerwy z jednego działka pracującego na pełnych obrotach, wystarczyłaby zaledwie na 3 minuty ognia. To dobrze pokazuje, dlaczego lotnictwo musi regularnie uzupełniać zapasy amunicji nawet poza misjami bojowymi — każde szkolenie strzeleckie zużywa kolejne naboje, a piloci muszą utrzymywać wprawę w obsłudze działka niezależnie od uzbrojenia rakietowego.

Amunicja ćwiczebna nie oznacza w żadnym razie strzelania na niby

M55A2 zalicza się do kategorii Target Practice, czyli amunicji szkoleniowej. Pocisk tego typu nie posiada ani ładunku wybuchowego, ani zapalnika. To jednak nie znaczy, że mamy do czynienia z nieszkodliwym nabojem pozoracyjnym.

Pocisk opuszcza lufę z prędkością około 1030 m/s, zachowując energię kinetyczną wystarczającą do przebicia przeszkód. Kluczowa różnica w stosunku do amunicji bojowej dotyczy przede wszystkim braku dodatkowego efektu wybuchowego po uderzeniu w cel. Taka konstrukcja umożliwia trening prowadzenia ognia bez angażowania znacznie droższej i bardziej wyspecjalizowanej amunicji bojowej.

Pod względem parametrów balistycznych M55A2 zaprojektowano tak, by zachowywał się podobnie jak amunicja odłamkowo-burząco-zapalająca M56. Dzięki temu pilot może ćwiczyć celowanie i prowadzenie ognia w warunkach zbliżonych do rzeczywistego użycia bojowego, nie zużywając przy tym naboi z materiałem wybuchowym.

Polskie Jastrzębie czekają na wielką modernizację

Najnowsze zamówienie amunicji to drobny, lecz niezbędny fragment znacznie szerszego programu utrzymania polskich F-16. Maszyny te wciąż stanowią trzon lotnictwa bojowego Sił Powietrznych i są na bieżąco wykorzystywane zarówno w szkoleniu, jak i w ochronie polskiej przestrzeni powietrznej.

We wrześniu informowaliśmy o podniesieniu gotowości bojowej polskich F-16 w reakcji na prowokacje ze strony Rosji. Odpowiednie zapasy amunicji to jeden z czynników pozwalających utrzymać taki poziom aktywności, choć w starciach na większych dystansach kluczową bronią myśliwców pozostają kierowane pociski rakietowe.

Polska realizuje równolegle program unowocześnienia F-16 do standardu Viper Block 72. Prace obejmują między innymi nowe radary, systemy walki elektronicznej, zmodernizowaną awionikę oraz możliwość wykorzystania bardziej zaawansowanego uzbrojenia. Po modernizacji Jastrzębie mają służyć jeszcze przez wiele kolejnych dekad.

Mimo rozwoju technologicznego nawet najbardziej zaawansowany samolot potrzebuje podstawowych środków eksploatacyjnych. Działko pokładowe nadal pozostaje istotnym elementem uzbrojenia F-16, a jego skuteczne wykorzystanie wymaga systematycznego treningu.

Źródło: Spider's Web

Firmy

Microsoft bije rekord przychodów dzięki chmurze i współpracy z OpenAI

W pierwszym kwartale roku obrotowego 2027 koncern z Redmond wypracował 92,3 mld dolarów przychodu i 36,6 mld dolarów zysku netto, głównie za sprawą usług chmurowych oraz rozliczeń z OpenAI. Rosnąca skala biznesu AI wymusza jednak rekordowe nakłady na infrastrukturę.

4 min czytania