Firmy

Ikea testuje mniejszy format sklepów i wchodzi do kolejnej galerii handlowej

Szwedzka sieć meblowa stawia na kompaktowe sklepy wewnątrz centrów handlowych, rezygnując z modelu wielkopowierzchniowych marketów na obrzeżach miast. Kolejna taka placówka powstaje w Białymstoku.

4 min czytania

Ikea wjeżdża do miasta w zupełnie nowym formacie. Takiego sklepu w Polsce nie było
Ikea wjeżdża do miasta w zupełnie nowym formacie. Takiego sklepu w Polsce nie było

Przez dekady zakupy w Ikei kojarzyły się z wyprawą na cały dzień: dojazd poza miasto, wielogodzinne krążenie po alejkach z meblami, zejście do magazynu po wybrane kartony i na koniec obiad w sklepowej restauracji, gdzie obowiązkowym punktem programu były wege klopsiki z frytkami. Ten model zakupowy powoli odchodzi do lamusa, bo klienci coraz rzadziej chcą poświęcać pół dnia i spory wysiłek na to, by kupić kilka produktów do domu.

Ikea reaguje na zmianę przyzwyczajeń klientów

Marka postanowiła odpowiedzieć na te oczekiwania, testując mniejsze placówki, które nie wymagają całodniowej wyprawy ani brania wolnego dnia w pracy. Nowy, okrojony format, który wkrótce zadebiutuje w Białymstoku, nadal będzie częścią centrum handlowego, jednak tym razem Ikea zmieści się na znacznie mniejszym metrażu niż w swoich klasycznych sklepach.

Kompaktowa Ikea w Galerii Zielone Wzgórze w Białymstoku rozpocznie działalność 12 listopada. Placówka powstanie na terenie zajmowanym dotąd przez hipermarket Carrefour, przejmując część jego dotychczasowej powierzchni.

Współpraca z IKEA pokazuje, jak chcemy rozwijać nasze centra handlowe: elastycznie zarządzać powierzchnią, wzmacniać mix najemców i wprowadzać do naszych obiektów marki, które dają klientom nowe powody do odwiedzin. Galeria Zielone Wzgórze w Białymstoku ma duży potencjał, a otwarcie IKEA, połączone z modernizacją hipermarketu Carrefour, jest ważnym etapem dalszego rozwoju naszej nieruchomości. Chcemy, aby nasze centra handlowe dalej aktywnie się rozwijały pozostając atrakcyjnymi, nowoczesnymi miejscami zakupów, odpowiadającymi na realne potrzeby lokalnych klientów.

Ewa Karska, Dyrektor galerii handlowych Carrefour Polska

Mniejszy format nie znaczy mały sklep

Mimo nazwy "kompaktowa", placówka wcale nie przypomina niewielkiego punktu sprzedaży. Zajmie ponad 3600 mkw. i pomieści ponad 2 tysiące produktów dostępnych od ręki, w tym te, które cieszą się największą popularnością wśród klientów. W sklepie znajdzie się też bistro oraz szwedzki sklepik spożywczy.

Zdaniem Ikei, taki format umożliwia rozwój sieci przy wykorzystaniu już istniejących obiektów handlowych i pozwala dotrzeć do kolejnych rynków lokalnych. Firma zakłada połączenie sprzedaży stacjonarnej z pełną ofertą dostępną online, traktując mniejsze placówki jako uzupełnienie sieci dużych, tradycyjnych sklepów.

Chcemy, aby coraz więcej osób mogło urządzać swoje domy i mieszkania z IKEA, jeszcze bliżej ich miejsc zamieszkania. Białystok jest kolejnym miastem, w którym realizujemy ten cel dzięki kompaktowemu formatowi. Choć jest to mniejsza przestrzeń, oferuje pełne doświadczenie IKEA. Z perspektywy klientów liczy się możliwość obejrzenia rozwiązań na żywo, rozmowy z doradcą i wyboru wygodnego sposobu zakupu. Ten sklep łączy te potrzeby w jednym miejscu.

Paweł Bechciński, p.o. Prezesa i Dyrektora Generalnego ds. Zrównoważonego Rozwoju Ikea

Placówka w Białymstoku będzie drugim tego typu sklepem w Polsce - pierwszy kompaktowy format uruchomiono wcześniej w Bielsku-Białej. Na 2027 rok zaplanowano kolejne otwarcie, tym razem w Kielcach, w tamtejszej Galerii Echo. Ikea deklaruje, że ten rodzaj ekspansji zyskuje coraz większe znaczenie w strategii firmy.

Dzięki takiemu podejściu marka staje się bardziej dostępna dla klientów, którzy mogą wpaść po drobne akcesoria przy okazji innych spraw, bez konieczności dojazdu do odległego hipermarketu. Jednocześnie same galerie handlowe zyskują nowy, atrakcyjny powód do odwiedzin.

Galerie handlowe szukają nowej formuły

Od pewnego czasu branża centrów handlowych mierzy się z pytaniami o swoją przyszłość, a jednym z głównych zarzutów jest niewygoda tradycyjnych zakupów. Po co przemierzać rozległe pasaże i odwiedzać wiele sklepów, skoro towar można zamówić bezpośrednio do domu albo odebrać w pobliskim automacie paczkowym? Proste procedury zwrotów dodatkowo zmniejszają potrzebę przymierzania ubrań na miejscu i ograniczają ryzyko nietrafionego zakupu. Dotyczy to nie tylko odzieży, ale też wielu innych kategorii produktów, które równie łatwo zamówić przez internet. Skutkiem tego jest odpływ klientów z fizycznych obiektów handlowych.

W miastach coraz częściej rezygnuje się z utrzymywania galerii handlowych, przeznaczając zajmowaną przez nie przestrzeń choćby pod budowę nowych mieszkań. Mimo to nie można mówić o całkowitym upadku tego segmentu - najlepiej radzą sobie obiekty łączące wiele funkcji jednocześnie.

Największe szanse na utrzymanie pozycji będą miały centra, które połączą kilka funkcji: atrakcyjną ofertę handlową, gastronomię, rozrywkę, usługi, przestrzenie do odpoczynku i spotkań oraz rozwiązania omnichannel.

Anna Wysocka, szefowa działu handlowego w CBRE, w rozmowie z "Rzeczpospolitą"

Ikea, wprowadzając w Polsce kompaktowy format sklepów, wpisuje się właśnie w ten kierunek i chce być jednym z elementów wypełniających tę lukę na rynku.

Źródło: Spider's Web