Firmy

PKO BP i Żabka uruchamiają zakupy na raty w aplikacji Żappka

Żabka razem z bankiem PKO BP wprowadza odroczone płatności za codzienne zakupy. Nowa usługa ruszy 17 listopada tego roku.

3 min czytania

Żabka wprowadza zakupy na zeszyt. Znamy datę
Żabka wprowadza zakupy na zeszyt. Znamy datę

Ceny w Żabce trudno uznać za okazyjne, ale sieć szykuje rozwiązanie, które ma złagodzić ten problem. Mowa o odroczonych płatnościach, które pojawią się dzięki współpracy z bankiem PKO BP.

Zeszyt wraca, tyle że w wersji cyfrowej

Kupowanie "na kreskę" to praktyka rodem z czasów, gdy wielu Polaków z trudem radziło sobie z codziennymi wydatkami. Nieraz brakowało gotówki nawet na chleb, więc osiedlowe sklepiki pozwalały odłożyć zapłatę na później. Nie było w tym żadnej automatyzacji ani systemu - liczyło się wzajemne zaufanie sprzedawcy i klienta. Cyfryzacja zepchnęła ten zwyczaj do lamusa, ale teraz wraca on w zupełnie nowej, technologicznej odsłonie za sprawą Żabki i PKO BP. Termin startu usługi jest już znany - 17 listopada tego roku, co potwierdził prezes banku Szymon Mider.

Za wdrożenie odroczonych płatności odpowiada operator Planet Pay, a mechanizm działania przypomina klasyczny model "Kup teraz, zapłać później". Klient otrzymuje wirtualną kartę płatniczą i ma określony czas na uregulowanie należności. Nie jest konieczne posiadanie konta bankowego - wystarczy aplikacja Żappka, z której i tak korzysta spora część klientów sieci. Cały proces przebiega w kilku prostych krokach:

  • Po pomyślnej weryfikacji użytkownik dostaje wirtualną kartę w telefonie, możliwą do podpięcia pod Apple Pay i Google Pay - dostępna będzie też wersja fizyczna
  • Wykorzystanie przyznanego limitu nie wiąże się z dodatkowymi opłatami, pod warunkiem spłaty w wyznaczonym terminie
  • Płacąc tą kartą, klient nadal zbiera żappsy i nie musi już osobno skanować kodu kreskowego przy kasie

Karta nie będzie ograniczona wyłącznie do Żabki. Ponieważ działa w oparciu o sieć Visa, można będzie nią płacić w dowolnym terminalu akceptującym tę metodę, nie tylko w sklepach samej sieci.

Nie każdy dostanie limit

Przyznanie limitu kredytowego nie będzie automatyczne dla wszystkich klientów. Bank, chcąc ograniczyć ryzyko braku spłat, zapowiada wykorzystanie zaawansowanych mechanizmów scoringowych opartych na sztucznej inteligencji. To właśnie one zdecydują, kto otrzyma dostęp do usługi i jaką wysokość limitu będzie mógł wykorzystać. System będzie też na bieżąco analizował zachowania płatnicze poszczególnych użytkowników, co pozwoli podnosić lub obniżać przyznane limity tak, by poziom zadłużenia pozostawał bezpieczny.

Mam nadzieję, że wprowadzenie tej usługi nie wynika z nowych trendów w gospodarce i społeczeństwie, które mogłyby sugerować, że coraz więcej osób potrzebuje takich odroczonych płatności do codziennych zakupów.

AntyWeb

Dla PKO BP to jednak strategicznie istotny krok - bank zyskuje dostęp do nowego obszaru usług i ogromnej bazy potencjalnych klientów, bez konieczności zachęcania ich do wizyty w oddziale, zakładania konta czy przechodzenia formalności. To zarazem sygnał zmieniających się czasów: bank jest obecny w codziennym życiu klientów, ale w formule dyskretnej i praktycznie niewidocznej.

Źródło: AntyWeb