Technologie

Sztuczna inteligencja zżera pamięć w telefonie - jak odzyskać nawet 8 GB

Lokalne modele AI wbudowane w Androida i iOS mogą pochłaniać kilka gigabajtów pamięci bez wiedzy użytkownika. Pokazujemy, jak jednym ustawieniem odzyskać sporo miejsca na obu systemach.

3 min czytania

Odzyskaj 8 GB w telefonie. Prosty trik ratuje pamięć
Odzyskaj 8 GB w telefonie. Prosty trik ratuje pamięć

Telefony bez slotu na kartę pamięci sprawiają, że każdy wolny gigabajt liczy się podwójnie. Nowoczesne systemy operacyjne mają jednak apetyt na przestrzeń, który trudno zaspokoić - na szczęście istnieje sposób, by odzyskać nawet 8 GB, i działa on niezależnie od tego, czy korzystamy z Androida, czy z iOS.

Co tak naprawdę zjada pamięć w smartfonie

Dzisiejsze smartfony oferują ogrom funkcji, ale w porównaniu z modelami z przeszłości mają jedną istotną wadę - w większości przypadków nie da się już rozszerzyć ich pamięci za pomocą karty. Wbudowana pamięć jest wprawdzie szybsza, lecz brak fizycznej rozbudowy oznacza, że jesteśmy uzależnieni od wariantów proponowanych przez producenta, a te silnie wpływają na cenę urządzenia. Zwykle bez problemu kupimy model z 128 GB czy 256 GB, natomiast wersja 512 GB bywa już poza budżetem wielu osób. Sytuację komplikuje dodatkowo fakt, że sporo miejsca zabierają aplikacje, aktualizacje systemowe oraz funkcje wgrane fabrycznie przez producenta.

Jednym z głównych winowajców jest rosnąca popularność narzędzi sztucznej inteligencji działających lokalnie na urządzeniu. Najlepiej widać to na Androidzie, gdzie Gemini od Google wspiera użytkownika w wielu codziennych czynnościach, ale w zamian chętnie korzysta z zasobów pamięci. W efekcie nawet bez aktywnego korzystania z niektórych funkcji można stracić kilka gigabajtów - co jest szczególnie bolesne przy najmniejszym wariancie pamięciowym. Systemowy komponent Androida AICore, odpowiedzialny między innymi za tłumaczenia, transkrypcje i poprawianie tekstu, może samodzielnie zajmować około 6 GB. Podobny problem dotyczy iPhone'ów - jak wynika z testów przytoczonych przez litewski portal 15min.lt, lokalne modele AI obsługujące Writing Tools, Siri oraz podsumowania powiadomień mogą pochłonąć aż 7,58 GB.

Jak zwolnić miejsce - zmiana jednego ustawienia

Nie trzeba jednak godzić się na to, że lokalne funkcje AI regularnie okradają nas z pamięci. Utrata 7-8 GB w telefonie z pamięcią 128 GB to strata, którą trudno zaakceptować, a rozwiązaniem jest zwykle zmiana jednego ustawienia. Na Androidzie (od wersji 14 wzwyż) należy wykonać następujące kroki:

  1. Wejść w Ustawienia
  2. Odnaleźć opcję Aplikacje
  3. Włączyć opcję „Pokaż aplikacje systemowe”
  4. Znaleźć AICore
  5. Kliknąć Wymuś zatrzymanie, następnie Wyłącz, a w menu trzech kropek wybrać „Odinstaluj aktualizacje”

Na urządzeniach z iOS (modele wspierające Apple Intelligence, np. iPhone 16 Pro) procedura wygląda następująco:

  1. Wchodzimy w Ustawienia
  2. Wybieramy Apple Intelligence i Siri
  3. Wyłączamy główny przełącznik Apple Intelligence
  4. Restartujemy urządzenie - system stopniowo usunie lokalne wagi modeli

Po wykonaniu tych czynności zwolnimy kilka gigabajtów, które lokalne mechanizmy AI zajęły na potrzeby swojego działania. Jeśli jednak korzystamy z tych funkcji na co dzień i mamy telefon z większą pamięcią, wprowadzanie tych zmian nie ma sensu - trik jest przeznaczony przede wszystkim dla właścicieli urządzeń z najmniejszymi wariantami pamięciowymi.

Osobiście traktuję to jako rozwiązanie podbramkowe, gdy naprawdę potrzebne są te dodatkowe gigabajty.

autor materiału źródłowego, AntyWeb

Autor tekstu przyznaje, że sam używa iPhone'a z najmniejszym wariantem pamięci, ale radzi sobie z tym problemem inaczej - poprzez chmurę Apple. Jak zaznacza, iCloud sprawdza się u niego bardzo dobrze i bez kłopotów synchronizuje zdjęcia oraz filmy, których po podróżach i ważnych wydarzeniach zawsze przybywa.

Na szczęście przed kolejnym urlopem nie muszę przeczesywać galerii i kasować tego, co niepotrzebne - wszystko jest bowiem zsynchronizowane z chmurą i de facto nie zajmuje miejsca na moim urządzeniu, choć mam do tych plików dostęp przez internet.

autor materiału źródłowego, AntyWeb

Jak dodaje, taki model przechowywania danych nie zastępuje w pełni zapisu na fizycznym nośniku, na przykład karcie microSD, ale w obecnych realiach technologicznych trzeba się z tym po prostu liczyć.

Źródło: AntyWeb

Źródło: AntyWeb