Szklany przycisk Touch ID w iPadzie – piękny, ale zaskakująco łatwy do zbicia
Autor tekstu opisuje, jak drobne pęknięcie na przycisku włącznika pozbawiło go możliwości odblokowywania iPada odciskiem palca. Okazuje się, że problem ten zgłasza więcej użytkowników popularnych modeli tabletów Apple.
W należącym do autora 11-calowym iPadzie Air 6. generacji z czipem M2 funkcja Touch ID przestała działać z dnia na dzień. Po dokładniejszych oględzinach na przycisku zasilania, który jednocześnie służy jako czytnik linii papilarnych, dało się zauważyć niewielkie pęknięcie przypominające pajęczynkę. To właśnie ono okazało się źródłem problemu z odblokowywaniem tabletu odciskiem palca.
Przycisk Touch ID w iPadzie jest bardziej kruchy niż myślisz
Choć autor korzystał z urządzenia przez około dwa lata, dopiero teraz odkrył, że guzik z czytnikiem Touch ID wcale nie jest wykonany z tworzywa sztucznego, jak wcześniej zakładał. Faktura tego elementu odróżniała się od aluminiowej obudowy, jednak sugerowała raczej plastik niż szkło stosowane w innych częściach urządzenia.
Przypuszczalnie takie wrażenie brało się stąd, że powierzchnia przycisku power w niczym nie przypominała szkła użytego w pozostałych elementach tabletu. Autor na co dzień używa iPada w etui chroniącym zarówno obudowę, jak i ekran. O ile w smartfonach tego typu pokrowce bywają niewygodne, o tyle w przypadku iPada, który często wędruje w torbie lub plecaku, stanowią sensowne zabezpieczenie wyświetlacza.
Etui osłania również korpus sprzętu, w tym wycięcia na port USB-C, głośniki oraz przyciski – łącznie z klawiszem zasilania, w którym umieszczono Touch ID, znajdującym się w górnej części obudowy.

Przez blisko dwa lata użytkowania iPad autora nigdy nie upadł na ziemię w sposób, który mógłby go poważnie uszkodzić. Zdarzały mu się jedynie niewielkie zsunięcia z dolnej krawędzi szafki nocnej, z wysokości około 20 centymetrów, bez poważniejszych konsekwencji. Nawet gdyby doszło do upadku na płaską powierzchnię, grube etui powinno było ochronić przycisk Touch ID przed uszkodzeniem.
Co więc mogło się wydarzyć? Autor podejrzewa, że odkładając urządzenie na szafkę nocną po ciemku, przycisnął je zbyt mocno do krawędzi mebla, w efekcie czego przycisk z Touch ID uderzył w drewniany, wystający słupek. To dla niego jedyne logiczne wytłumaczenie bezpośredniego uderzenia w ten element – na powierzchni widać bowiem charakterystyczne pęknięcie z ubytkiem szkła, którego kształt przypomina ślad po uderzeniu w jednym punkcie.
Przycisk Touch ID w iPadach to w rzeczywistości szkło szafirowe
Jak się okazuje, Apple wykorzystał do produkcji przycisku power szkło szafirowe – materiał o bardzo dużej twardości, co ma uzasadnienie w kontekście czytnika linii papilarnych. Taka powierzchnia jest wyjątkowo odporna na zarysowania, które mogłyby zaburzać precyzję odczytu odcisku palca.
Problem w tym, że im twardsze jest szkło, tym staje się bardziej kruche, a więc łatwiej je stłuc. Nieprzypadkowo w smartfonach stosuje się specjalne szkła, na przykład Corning Glass, które są zwykle bardziej elastyczne. Dzięki temu lepiej znoszą upadki, choć jednocześnie łatwiej się rysują.
Apple nie zdecydował się jednak na taki kompromis i zastosował twardsze szkło szafirowe, znane głównie z zegarków. Tymczasem iPady, tak jak smartfony, również bywają narażone na upadki i uderzenia.

Dodatkowym utrudnieniem jest wypukły kształt przycisku Touch ID. Z jednej strony ułatwia to jego wyczucie i odblokowanie urządzenia, z drugiej – wystający element jest bardziej podatny na uszkodzenia mechaniczne podczas upadku czy uderzenia. Sytuację pogarsza fakt, że przycisk znajduje się blisko krawędzi w górnej części obudowy.
Inni użytkownicy iPadów zgłaszają podobne przypadki
Autor natrafił w internecie na inne relacje opisujące analogiczne uszkodzenia Touch ID. Łączy je jedno: do zniszczenia szklanej obudowy przycisku nie była potrzebna duża siła. W każdym z opisanych przypadków pęknięcie tego elementu skutkowało całkowitą utratą możliwości odblokowania urządzenia odciskiem palca.
Z wątku na forum wsparcia Apple wynika, że tego typu awarie nie są zgłaszane szczególnie często. Mimo to problem dotyczy nie tylko modeli iPad Air (5. i 6. generacji), ale również standardowych iPadów (10. i 11. generacji), w których Touch ID także zostało umieszczone w przycisku włącznika. Ponieważ chodzi o uszkodzenie mechaniczne, standardowa gwarancja go nie obejmuje.
Zdaniem autora skala problemu wskazuje, że jest on dość powszechny, co budzi w nim spore rozczarowanie.
Owszem - mogłem nieco bardziej uważać, ale podejrzewam, że dało się wykonać przycisk z Touch ID w nieco bardziej niezawodny sposób. Teraz pozostaje mi albo z tym żyć, albo zapłacić za naprawę.
autor tekstu, Spider's Web
Źródło: Spider's Web
Źródło: Spider's Web


