Samsung poprawi ekran z trybem prywatności w Galaxy S27 Ultra
Producent zapowiada drugą generację wyświetlacza z funkcją ograniczającą kąty widzenia, który ma wyeliminować mankamenty zauważone w tegorocznym modelu S26 Ultra.
Galaxy S26 Ultra wprowadził rozwiązanie, które miało zastąpić tradycyjne folie i szkła hartowane ograniczające widoczność ekranu z boku. Samsung osadził w telefonie inteligentną powłokę prywatyzującą wbudowaną bezpośrednio w wyświetlacz. Pomysł był odważny, ale część posiadaczy urządzenia zgłaszała zastrzeżenia do sposobu, w jaki funkcja działa w praktyce. Producent zapowiada, że w kolejnej generacji te problemy znikną.
Trzy obszary poprawek w drugiej generacji prywatnego ekranu
Nowe technologie w elektronice zwykle przechodzą swoisty chrzest bojowy przy pierwszym wdrożeniu. Nawet gdy producent oferuje coś nowatorskiego, klienci szybko wychwytują słabe punkty. Tak było i tym razem - użytkownicy S26 Ultra zwracali uwagę między innymi na spadek jakości obrazu po włączeniu trybu prywatności.
Część niedociągnięć udało się już wyeliminować dzięki aktualizacjom oprogramowania. Samsung szykuje jednak gruntowniejsze zmiany na przyszły rok - trafią one do wyświetlaczy w serii Galaxy S27. Firma skupi się na trzech elementach:
- ulepszone kąty widzenia
- wyższa rozdzielczość przy włączonym filtrze prywatyzującym
- lepsza jakość i przejrzystość wyświetlanego obrazu
Mechanizm ochrony prywatności opiera się na wyświetlaczu zmieniającym rozmieszczenie subpikseli w zależności od wybranego trybu pracy. Mając na uwadze mankamenty obecnej generacji, Samsung zapowiada taką modyfikację panelu, by po aktywacji trybu prywatności osiągał on wyraźnie wyższą jasność szczytową niż w modelu S26 Ultra.
Drugim celem producenta jest poprawa szczegółowości obrazu - po włączeniu funkcji prywatności wyświetlacz ma generować ostrzejszy, bardziej precyzyjny obraz. Najbardziej odczuwalna różnica dotyczyć ma tekstu, ponieważ w S26 Ultra przy aktywnym trybie litery i cyfry miały nieco poszarpane krawędzie. Nowe panele mają też rozwiązać kwestię niejednolitego odwzorowania kolorów.
Warto dodać, że w obecnym modelu różnice między włączonym a wyłączonym trybem prywatności nie rzucały się mocno w oczy - problem dotyczył głównie bardziej wymagających posiadaczy S26 Ultra. Mimo to Samsung w przyszłorocznej serii stawia na jeszcze wyższy poziom dopracowania tego rozwiązania.
Dwa modele z funkcją prywatnego ekranu
Zgodnie z zapowiedziami, w przyszłym roku prywatny ekran trafi do dwóch urządzeń: Galaxy S27 Pro oraz Galaxy S27 Ultra. Pierwszy z nich ma zająć miejsce pomiędzy podstawowym S27 a flagowym S27 Ultra - będzie to model o mniejszych gabarytach, ale wyposażony w zestaw aparatów zbliżony do tego znanego z najmocniejszego wariantu serii.
Źródło: Spider's Web


