Technologie

Podpisy poparcia dla kandydatów w wyborach bezpośrednio z mObywatela

Ministerstwo Cyfryzacji zapowiada nową funkcję w aplikacji mObywatel, dzięki której obywatele będą mogli cyfrowo poprzeć kandydatów startujących w wyborach. Rozwiązanie ma ograniczyć pomyłki i nadużycia znane z papierowych list poparcia.

3 min czytania

mObywatel z kapitalną nowością. Koniec wątpliwości przy wyborach
mObywatel z kapitalną nowością. Koniec wątpliwości przy wyborach

Rządowa aplikacja mObywatel przechodzi kolejną metamorfozę - z prostego cyfrowego dowodu w telefonie zamienia się w narzędzie do załatwiania coraz większej liczby spraw urzędowych. Jak podkreśla wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, dziś liczy się nie tyle sam fakt posiadania dokumentu w telefonie, co możliwość realnego działania za jego pomocą.

Dziś chodzi o coś więcej: żeby z telefonu można było załatwić codzienną sprawę, sprawdzić ważne dane, potwierdzić tożsamość czy zadbać o swoje bezpieczeństwo. Tak powinny działać nowoczesne usługi publiczne

Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji

Z aplikacji korzysta obecnie 13,5 mln osób, a liczba dziennych logowań sięga około 2 mln. Od przyszłego roku dojdzie kolejna funkcja - Portal Poparcia, czyli mechanizm umożliwiający cyfrowe podpisywanie list poparcia dla kandydatów w wyborach bezpośrednio w mObywatelu.

Obywatel będzie mógł wygodnie poprzeć swoich kandydatów w wyborach. To kolejna sprawa, którą załatwi przez telefon, zachowując wybór między formą cyfrową, a papierową. Rozwiązanie wyeliminuje pomyłki, ale także wzmocni ochronę naszych danych. To relacja tylko między podpisującym a Państwową Komisją Wyborczą, bez pośredników

Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji

Ministerstwo zaznacza, że skorzystanie z nowej opcji nie będzie obowiązkowe - komitety wyborcze zachowają prawo do zbierania podpisów w tradycyjny, papierowy sposób. Warto podkreślić, że Portal Poparcia nie posłuży do samego głosowania, lecz wyłącznie do udzielania poparcia kandydatom i listom kandydatów, zanim zostaną oficjalnie zarejestrowani w wyborach.

Cały proces ma być łatwy i czytelny, a usługa poprowadzi użytkowników krok po kroku

System automatycznie zweryfikuje, czy dana osoba ma prawa wyborcze, oraz ustali właściwy okręg, opierając się na informacjach z Centralnego Rejestru Wyborców. Osoby odpowiedzialne za komitety wyborcze otrzymają wgląd w liczbę zebranych cyfrowo podpisów dla swoich kandydatów i list, jednak bez dostępu do danych osobowych osób, które ich udzieliły.

Projekt zakłada neutralną prezentację kandydatów i komitetów, bez sugerowania preferencji wyborczych. Komunikaty mają jasno wyjaśniać wykonywaną czynność oraz skutki udzielenia poparcia

Ministerstwo Cyfryzacji

Pomysł na taką funkcję pojawił się w 2025 roku, wkrótce po tym, jak podczas kampanii prezydenckiej temat zbierania podpisów poparcia poruszył Krzysztof Stanowski. Obowiązujące zasady wymagają, by komitet wyborczy zebrał minimum 100 tys. ważnych podpisów, zanim kandydat będzie mógł wziąć udział w wyborach. Zwracano uwagę, że taki próg faworyzuje ugrupowania dysponujące rozbudowaną strukturą terenową, czyli przede wszystkim duże i rozpoznawalne partie. Dodatkowym problemem była podatność całego procesu na nadużycia, w tym możliwość wykorzystania danych osób zmarłych. Wprowadzenie cyfrowej weryfikacji przez mObywatela ma takim sytuacjom zapobiec.

mObywatel się rozwija

Resort cyfryzacji zapowiada też, że kolejnym krokiem w rozwoju aplikacji będzie umożliwienie potwierdzania tożsamości oraz wybranych danych również poza granicami Polski, w innych krajach Unii Europejskiej.

Cel jest jasny - uproszczenie i cyfryzacja wszystkich relacji między obywatelem a urzędem

Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji

Źródło: Spider's Web

AI

Amerykańskie banki w obronie przed agentami AI na kontach klientów

Instytucje finansowe w USA zaczęły wykrywać na kontach klientów samodzielne działania agentów sztucznej inteligencji, które logują się cudzymi danymi i wykonują operacje niezależnie od poleceń właściciela. W odpowiedzi banki wprowadzają blokady i ograniczenia dostępu.

6 min czytania

AI

Polskie firmy kupują AI, ale nie wiedzą, jak z niej korzystać

Raport SAP Polska pokazuje, że wdrożenia sztucznej inteligencji w polskich przedsiębiorstwach hamują nie braki technologiczne, lecz obawy o bezpieczeństwo danych i opór ludzi. Wiele firm płaci za narzędzia, z których nikt nie korzysta.

6 min czytania