Technologie

Qobuz wchodzi do Polski i chce pokazać Spotify, jak powinno się płacić artystom

Francuski serwis streamingowy Qobuz oficjalnie zadebiutował na polskim rynku podczas targów Audio Video Show 2026 w Warszawie. Firma stawia na jakość dźwięku, transparentność wypłat dla twórców i walkę z nieoznaczoną muzyką generowaną przez AI.

4 min czytania

Konkurencja Spotify na wojnie z muzyką AI. Podaje, ile naprawdę dostają artyści
Konkurencja Spotify na wojnie z muzyką AI. Podaje, ile naprawdę dostają artyści

Coroczne warszawskie targi Audio Video Show to nie tylko okazja do obejrzenia z bliska najlepszego sprzętu audio-wideo, ale też przestrzeń spotkań z artystami podczas prelekcji i sesji odsłuchowych. Muzyka to jednak nie wyłącznie kwestia sprzętu - równie ważne jest oprogramowanie, dzięki któremu jej słuchamy. Tegoroczną edycję wydarzenia wsparł jako partner francuski serwis Qobuz, działający na rynku nieprzerwanie od 2007 roku.

Dla wielu osób ta nazwa wciąż może brzmieć egzotycznie, co nie powinno dziwić. Platforma funkcjonuje wprawdzie na 27 rynkach, ale swój oficjalny start w Polsce ogłosiła dopiero teraz, równolegle z otwarciem Audio Video Show 2026. Podczas wydarzenia mieliśmy możliwość porozmawiać z przedstawicielami marki o strategii wejścia na polski rynek zdominowany przez Spotify, ofercie skierowanej do słuchaczy i twórców oraz podejściu firmy do muzyki tworzonej przez sztuczną inteligencję.

Qobuz w Polsce - wszystko, co musisz wiedzieć

Na terenie targów Audio Video Show 2026 firma przygotowała własne stoisko, gdzie odwiedzający mogli przetestować aplikację oraz porozmawiać z zespołem odpowiedzialnym za polską premierę serwisu. Wśród gości znalazł się Georges Fornay, zastępca dyrektora generalnego Qobuz, który tłumaczył, że platforma koncentruje się przede wszystkim na dźwięku najwyższej jakości.

Choć audiofilska historia serwisu mogłaby sugerować, że jego celem są głównie starsi melomani dysponujący kosztownym sprzętem, rzeczywistość jest inna. Jak wskazywał w rozmowie przedstawiciel firmy, grono użytkowników systematycznie się odmładza. Pięć lat temu osoby poniżej 40. roku życia stanowiły jedynie 33 proc. odbiorców, a obecnie odsetek ten sięga już 58 proc.

Georges Fornay łączy odmładzanie bazy użytkowników Qobuz z rosnącą wrażliwością pokolenia Z i powrotem mody na winyle

Niezależnie od metryki wiekowej, użytkownicy Qobuz mają dostęp do nagrań w jakości bezstratnej - od standardu CD po Hi-Res, czyli do 24 bitów i 192 kHz - i to już w podstawowym wariancie abonamentu, bez konieczności wykupywania droższego pakietu premium. Firma określa się mianem „butiku w świecie supermarketów”, a jej biblioteka liczy 100 mln utworów pochodzących od największych wytwórni, w tym również polskich wykonawców.

Polska jest dla Qobuz naturalnym kierunkiem rozwoju. Ma silną kulturę Hi-Fi, rozwijający się rynek muzyczny i słuchaczy, dla których jakość dźwięku naprawdę ma znaczenie. Oferujemy jednak znacznie więcej niż doskonałe brzmienie

Georges Fornay podczas Audio Video Show

Jak podaje firma, na platformie dostępne są już nagrania takich artystów jak Perfect, Myslovitz, Daria Zawiałow, EABS, Varius Manx, Jakub Józef Orliński, Taco Hemingów, Zbigniew Wodecki, Krzysztof Penderecki i Vito Bambino. Jeżeli jakiegoś wykonawcy brakuje w katalogu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pojawi się wkrótce, ponieważ trwa finalizowanie kolejnych partnerstw.

Qobuz stawia w centrum artystów

Firma podkreśla, że jako pierwsza i jedyna dotąd platforma streamingowa zdecydowała się ujawnić „niezależnie zweryfikowaną średnią stawkę wypłaty za jedno odtworzenie”. Wynosi ona 0,01802 euro, co oznacza, że tysiąc odtworzeń generuje średnio 18,02 euro przychodu.

Zapytany o te dane Georges Fornay nie owijał w bawełnę i skrytykował model biznesowy konkurencji. W rozmowie ze Spider's Web zwrócił uwagę, że darmowe plany finansowane reklamami, z których korzysta pół miliarda użytkowników generujących rocznie mniej niż 5 dolarów na osobę, uszczuplają zarobki twórców.

A co z tą całą niesławną muzyką AI?

Zdaniem Qobuz użytkownicy powinni być informowani, gdy dany utwór powstał przy użyciu sztucznej inteligencji. Firma argumentuje, że rosnąca ilość treści generowanych przez AI może obniżać przychody artystów oraz wartość ich twórczości, dlatego deklaruje walkę z nieuczciwymi praktykami, w tym ze sztucznym podbijaniem liczby odtworzeń.

Jak w praktyce wygląda wykrywanie takich nadużyć? Georges Fornay przytoczył dość nietypowy przykład - fałszywe farmy botów, które próbują sztucznie zwiększać liczbę odsłuchów utworów generowanych przez AI, najczęściej zdradzają się prostymi anomaliami statystycznymi. Gdy nagle pojawia się skok o 100 tys. odtworzeń pochodzących z krajów, w których Qobuz jeszcze nie działa, jest to wyraźny sygnał nieprawidłowości.

Przedstawiciele serwisu zaznaczają, że przy tworzeniu rekomendacji, playlist czy albumów tygodnia sami nie korzystają z algorytmów AI. Zamiast tego oferują autorskie treści redakcyjne w języku polskim - w aplikacji Qobuz pojawiła się sekcja Magazyn Qobuz, zawierająca recenzje, wywiady i biografie artystów.

Słuchanie muzyki bez reklam wymaga wykupienia jednego z abonamentów Qobuz. Do wyboru są cztery warianty cenowe:

  • Qobuz Studio Solo dla jednej osoby - 29,99 zł miesięcznie (lub 24,99 zł/mies. w planie rocznym)
  • Qobuz Studio Duo dla dwóch osób z jednego gospodarstwa domowego - 39,99 zł miesięcznie (lub 34,99 zł/mies. w planie rocznym)
  • Qobuz Studio Family dla maksymalnie sześciu osób z jednego gospodarstwa domowego - 44,99 zł miesięcznie (lub 39,99 zł/mies. w planie rocznym)
  • Qobuz Studio Student dla studentów - 11,99 zł miesięcznie

Audio Video Show 2026 - co jeszcze trzeba wiedzieć?

Wydarzenie odbywa się w trzech warszawskich lokalizacjach: na stadionie PGE Narodowy oraz w hotelach Radisson Blu Sobieski i Golden Tulip. Targi trwają od piątku 23 października do niedzieli 25 października 2026 roku. Setki wystawców prezentuje swoje produkty na powierzchni liczącej blisko 2 tys. m², a oferta wydarzenia obejmuje znacznie więcej atrakcji.

Źródło: Spider's Web