Przystawka Smart TV: dlaczego Google TV Streamer wygrywa z nowym Apple TV 4K
Autor tekstu szukał przystawki Smart TV do projektora i zestawił ze sobą dwa sprzęty - nowego Apple TV 4K 4. generacji oraz Google TV Streamera. Różnica w cenie okazała się decydująca.
Szukanie dobrej przystawki Smart TV do projektora bywa trudniejsze, niż mogłoby się wydawać. Projektory zwykle opierają się na Androidzie, lecz oferują jego okrojone wersje bez pełnego wsparcia Google, a nawet jeśli mają na pokładzie Google TV albo Android TV, to i tak działają ociężale. Na taki problem dobrym lekarstwem jest zewnętrzna przystawka Smart TV, podłączana bezpośrednio do ekranu.
Apple TV kosztuje tyle, co niejeden telewizor
Rynek przystawek Smart TV zdominowały niedrogie urządzenia za kilkaset złotych, których zadaniem jest ożywienie starszego telewizora i zapewnienie mu funkcji smart. Przeciętny użytkownik nie oczekuje wiele - zależy mu głównie na tym, by aplikacje instalowały się bez kłopotów i działały płynnie.
Apple od lat kojarzy się z produktami z górnej półki cenowej i nie inaczej jest w przypadku Apple TV - ten sprzęt nigdy nie należał do tanich. Model trzeciej generacji, wprowadzony w 2022 roku, na początku 2026 roku w wariancie 64 GB kosztował około 600-700 zł, choć wcześniej bywał dostępny poniżej 1000 zł. Z czasem jego cena zbliżyła się do tysiąca złotych, a wersja 128 GB kosztowała jeszcze więcej - około 1300 zł. Podwyżki wiążą się z obecną sytuacją rynkową i rosnącymi cenami pamięci.

Najnowsza, czwarta generacja Apple TV 4K została wyceniona jeszcze wyżej. Urządzenie występuje wyłącznie w jednej konfiguracji pamięciowej - 128 GB - a jego cena wynosi 1499 zł. To naprawdę dużo, nawet jak na standardy Apple, które w ubiegłym roku pokazało, że potrafi oferować sprzęt konkurencyjny cenowo - wystarczy przypomnieć sobie iPhone'a 17 czy MacBooka Neo.
Za 1500 zł można kupić podstawowy telewizor LED znanej marki, na przykład Samsunga, o przekątnej dochodzącej do 55 cali. To sprzęty w zupełności wystarczające do oglądania telewizji, filmów czy seriali w serwisach streamingowych, choć nie należy liczyć na rewelacje - w końcu to wciąż telewizor z budżetowej półki.
Google TV Streamer 4K kosztuje znacznie mniej
Od 2024 roku na rynku dostępna jest konkurencyjna propozycja od Google - przystawka Google TV Streamer, którą można nabyć za jedyne 500-600 zł, w zależności od sklepu i aktualnej promocji. Konstrukcyjnie przypomina Apple TV 4K czwartej generacji - to osobne urządzenie w formie niewielkiego pudełka, które ustawia się przy telewizorze i łączy kablem HDMI.
Największe różnice dotyczą oprogramowania oraz pojemności pamięci. Google TV Streamer oferuje jedynie 32 GB, podczas gdy Apple TV dysponuje 128 GB. W praktyce nie ma to większego znaczenia, bo przystawki tego typu nie przechowują dużej liczby plików - pamięć zużywana jest głównie przez aplikacje i system.
Apple TV 4K działa na tvOS, obecnie w wersji 27, a Google TV Streamer korzysta z systemu Google TV. Oba zapewniają przejrzysty interfejs i łatwe pobieranie aplikacji ze sklepów. Zasadnicza różnica tkwi w integracji z ekosystemami producentów. Apple TV świetnie współpracuje z iPhone'ami, Apple Watchami, iPadami i innym sprzętem tej marki - można na przykład użyć telefonu jako kamery podczas rozmów FaceTime wyświetlanych na dużym ekranie.

Apple zastosowało w swoim urządzeniu wydajny procesor A19, ten sam, który napędza podstawowego iPhone'a 17. W połączeniu z lekkim systemem tvOS powinno to zapewnić sprzętowi długą żywotność bez utraty płynności działania.
Google TV Streamer stawia z kolei na integrację z Androidem i innymi urządzeniami Google, choć nie jest ona tak rozbudowana jak w przypadku Apple. To właśnie możliwości ekosystemu stanowią główny atut sprzętu Apple, podczas gdy Google TV Streamer przeważa znacznie niższą ceną. Urządzenie Google ma wbudowanego asystenta Gemini opartego na sztucznej inteligencji, a warto dodać, że Siri AI wciąż nie obsługuje języka polskiego.
Oba urządzenia łączy wsparcie dla standardów Matter i Thread, dzięki czemu zarówno Google TV Streamer, jak i Apple TV 4K czwartej generacji mogą pełnić funkcję centrum sterowania dla inteligentnych urządzeń domowych.
Który sprzęt wybrać
Dla autora przystawka Smart TV powinna przede wszystkim działać bezproblemowo i obsługiwać aplikacje bez zacięć. Funkcje ekosystemowe bywają kuszące, ale niekoniecznie są warte dopłaty rzędu prawie tysiąca złotych.
Dlatego wybieram Google TV Streamera 4K.
autor artykułu, Spider's Web
Źródło: Spider's Web


