Technologie

Microsoft odświeża Windowsa 11 pod kątem laptopów z 8 GB RAM

Producent systemu deklaruje nawet 20-procentowy wzrost responsywności dzięki nowym optymalizacjom pamięci. To odpowiedź na powrót tańszych laptopów z ograniczoną ilością RAM-u, spowodowany gwałtownym wzrostem cen kości pamięci.

2 min czytania

Twój laptop przyspieszy. 8 GB RAM wraca do łask
Twój laptop przyspieszy. 8 GB RAM wraca do łask

Kilka miesięcy temu inżynierowie Windowsa zapowiedzieli prace nad poprawą płynności działania systemu. Od tego czasu regularnie pojawiały się aktualizacje mające podnieść ogólną wydajność. Tym razem uwaga producenta skierowała się jednak na słabsze maszyny z niewielką ilością pamięci operacyjnej - chodzi o wsparcie dla komputerów wyposażonych w zaledwie 8 GB RAM, które ponownie zyskują na popularności.

Windows 11 ma działać nawet o 20 proc. szybciej

Według zapewnień Microsoftu najnowsze poprawki podniosły responsywność Windowsa 11 nawet o jedną piątą. Chodzi przede wszystkim o subiektywne odczucie płynności pracy z systemem - czyli to, jak szybko komputer reaguje na ruch myszki czy wpisywane na klawiaturze znaki.

Usprawnienia objęły większość podstawowych komponentów systemu: Eksplorator plików, Menu Start, pakiet aplikacji Microsoft 365 (między innymi Word i Excel), Narzędzie Wycinanie, przeglądarkę Microsoft Edge, a także inne programy. Deklarowany wynik powstał na podstawie porównania dwóch wersji systemu pod względem czasu reakcji wyszukiwarki systemowej, Menu Start oraz menu kontekstowego wywoływanego prawym przyciskiem myszy.

Warto podkreślić, że wspomniane 20 proc. to wariant najbardziej optymistyczny. Niemniej jednak użytkownicy powinni odczuć realną różnicę w odbiorze szybkości działania komputera - również na mniej wydajnym sprzęcie.

Microsoft tłumaczy, że taki efekt udało się osiągnąć dzięki lepszemu gospodarowaniu pamięcią i zasobami systemowymi. Po wdrożeniu poprawek komputer jest w stanie trzymać w pamięci RAM nawet o 2 GB więcej danych z działających aplikacji, zamiast odkładać je na znacznie wolniejszy dysk. W efekcie maszyny dysponujące 8 GB pamięci mają pracować zauważalnie sprawniej.

Firma wprowadziła też dodatkowe mechanizmy oszczędzania pamięci. Na urządzeniach z 8 GB RAM widżety będą się ładować dopiero w momencie ich faktycznego otwarcia, co pozwoli zwolnić ponad 200 MB pamięci na potrzeby innych aplikacji.

Laptopy z 8 GB RAM znów na topie

Decyzja Microsoftu nie jest przypadkowa - rynek komponentów komputerowych przeżywa obecnie skok cen pamięci, co skłania producentów laptopów do powrotu do konfiguracji z 8 GB RAM. Kości DRAM i NAND są dziś rekordowo drogie: pojedynczy moduł 8 GB DDR5 kosztuje około 700 zł, podczas gdy jeszcze niedawno trzeba było za niego zapłacić 150-200 zł. Zestawy 32 GB, wcześniej dostępne za mniej niż 400 zł, dziś potrafią kosztować nawet 2500 zł.

W obliczu takich podwyżek producenci laptopów szukają sposobów na obniżenie kosztów i - podobnie jak kilka lat temu - sięgają po konfiguracje z 8 GB pamięci. Microsoft, jako twórca najpopularniejszego systemu operacyjnego dla komputerów osobistych, musi dostosować swoje oprogramowanie do tej zmieniającej się rzeczywistości rynkowej.

Źródło: Spider's Web

AI

Amerykańskie banki w obronie przed agentami AI na kontach klientów

Instytucje finansowe w USA zaczęły wykrywać na kontach klientów samodzielne działania agentów sztucznej inteligencji, które logują się cudzymi danymi i wykonują operacje niezależnie od poleceń właściciela. W odpowiedzi banki wprowadzają blokady i ograniczenia dostępu.

6 min czytania