Technologie

Luksusowy iPhone Duo z kawałkiem meteorytu w obudowie. Ceny sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych

Rosyjska manufaktura Caviar przygotowała limitowaną kolekcję składanego iPhone'a Duo inspirowaną znakami zodiaku, w której obudowie znalazł się autentyczny fragment meteorytu. Najdroższe warianty kosztują ponad 18 000 dolarów.

3 min czytania

Najdroższy iPhone w historii. Ma fragment kosmosu
Najdroższy iPhone w historii. Ma fragment kosmosu

Sam iPhone Duo, pierwszy składany smartfon Apple, od premiery budził zainteresowanie głównie ze względu na swoją cenę. Podstawowa wersja z najmniejszą pojemnością pamięci kosztuje 1999 dolarów, czyli w przeliczeniu niemal 10 000 złotych. To sporo jak na wyjściową konfigurację, jednak okazuje się, że nie jest to bynajmniej górna granica tego, ile można zapłacić za ten model.

Kosmiczny dodatek w cenie małego samochodu

Najbardziej ekstrawagancka wersja urządzenia powstała w Dubaju za sprawą jubilerskiej pracowni Caviar, która najwyraźniej traktuje pojęcia umiaru i rozsądku jako coś zupełnie obcego. Manufaktura przygotowała kolekcję nazwaną Zodiac, bazującą właśnie na iPhonie Duo. Dzięki niej zwykły smartfon zamienia się w przedmiot skrajnego luksusu - do obudowy, oprócz bogatych zdobień, trafia również autentyczny fragment meteorytu.

Sercem całej oferty jest internetowy konfigurator, w którym klient może zaprojektować własny, niepowtarzalny egzemplarz składanego telefonu. Pierwszym krokiem jest wybór jednego z dwunastu znaków zodiaku - to wokół niego na tylnej części obudowy powstaje okrągły wzór przypominający gwiezdną konstelację. W kolejnym etapie można dobrać dodatkowe, kosztowne materiały wykończeniowe. Lista dostępnych surowców przypomina raczej ekwipunek maga z gry RPG niż katalog akcesoriów do telefonu:

  • Meteoryty - prawdziwe fragmenty ciał niebieskich osadzone bezpośrednio w konstrukcji obudowy
  • Kamienie szlachetne - naturalne diamenty, rubiny, szafiry oraz kryształy Swarovskiego umieszczone w jubilerskiej emalii
  • Metale - lite srebro, złoto w odcieniu różowym i żółtym, a także tytan w wersji naturalnej lub z czarną powłoką PVD
  • Nietypowe materiały - kute włókno węglowe oraz naturalna skóra krokodyla i pytona

Według zapewnień Caviar liczba możliwych kombinacji sięga miliona, co ma dawać klientom gwarancję wyjątkowości i pewność, że nie natkną się na kogoś z identycznie wykończonym egzemplarzem. Firma zdaje się przy tym zakładać, że do takich przypadkowych spotkań na przystanku autobusowym po prostu nie dochodzi.

Ile trzeba zapłacić

Wysokość ceny zależy od wybranej konfiguracji. Najtańszy wariant, wykończony czarnym tytanem i karbonem, wyceniono na około 14 800 dolarów. Droższe staje się to, gdy klient zdecyduje się na lite srebro w połączeniu ze skórą krokodyla - wtedy kwota przekracza 18 000 dolarów, czyli w przeliczeniu około 75 tysięcy złotych. Po złożeniu zamówienia klient dostaje specjalny kod, z którym musi skontaktować się bezpośrednio z pracownikiem Caviar, by ustalić ostateczną wycenę i doprecyzować parametry urządzenia.

Producent zapewnia, że każdy iPhone Duo trafiający do przeróbki przechodzi szczegółowe testy laboratoryjne, które mają potwierdzić, że wprowadzone modyfikacje nie wpłyną negatywnie na trwałość i funkcjonalność sprzętu - w tym składanego ekranu oraz mechanizmu zawiasów. Nabywcy otrzymują roczną gwarancję, co może być pewnym pocieszeniem dla osób wydających na telefon równowartość kilku jego standardowych egzemplarzy kupionych w sklepie. Za prestiż trzeba zapłacić dodatkowo, nawet jeśli bazowy model i tak należy już do najdroższych smartfonów w ofercie Apple.

Pozostaje pytanie, czy zwykła, nieprzerobiona wersja iPhone'a Duo w ogóle jest warta swojej ceny. Odpowiedź na nie powinien przynieść osobny test urządzenia, sprawdzający, jak składak od Apple radzi sobie w codziennym użytkowaniu.

Źródło: AntyWeb