Technologie

L3Harris i PGZ chcą przenieść do Polski produkcję radiostacji WIDMO

Polski koncern zbrojeniowy i amerykański L3Harris planują zlokalizować w Polsce cały proces wytwarzania taktycznej radiostacji RF-9820S WIDMO, wraz z technologią i możliwością eksportu.

4 min czytania

Radiostacje WIDMO powstaną w Polsce. Zbudujemy je od A do Z i wyślemy w świat
Radiostacje WIDMO powstaną w Polsce. Zbudujemy je od A do Z i wyślemy w świat

Polska Grupa Zbrojeniowa wspólnie z amerykańskim L3Harris zamierzają przeniesć na polski gruntprodukcję taktycznej radiostacji RF-9820S WIDMO w pełnym zakresie. Plan nie ogranicza się do montowania gotowych elementów sprowadzonych z zagranicy – ma obejmować lokalizację całego procesu wytwórczego oraz technologii, a w dalszej perspektywie również wysyłkę urządzeń z Polski na rynki zagraniczne.

WIDMO trafi do polskich fabryk

Umowa podpisana między L3Harris Technologies a Ośrodkiem Badawczo-Rozwojowym Centrum Techniki Morskiej w Gdyni, wchodzącym w skład PGZ, to w praktyce kolejny krok we współpracy tych dwóch podmiotów. Tym razem jednak cel został sformułowany w sposób bardzo precyzyjny – strony deklarują chęć przeniesienia do Polski kompletnej produkcji RF-9820S WIDMO łącznie z technologiami stosowanymi w tym systemie.

W sektorze obronnym deklaracja o „produkcji w Polsce” bywa rozumiana różnie. Niekiedy sprowadza się jedynie do składania sprzętu z importowanych podzespołów. Bardziej rozwinięty scenariusz zakłada jednak przekazanie lokalnemu przemysłowi realnych kompetencji – od wytwarzania, przez integrację, aż po wsparcie serwisowe. Zapowiedzi dotyczące WIDMO wskazują właśnie na ten drugi, bardziej ambitny wariant.

CTM ma zdobyć nie tylko umiejętności produkcyjne, lecz także zdolność do integrowania i obsługi radiostacji na miejscu. Gdyby zapowiedzi się ziściły, Polska przestałaby być jedynie punktem końcowego montażu. Elementem całego przedsięwzięcia ma być również spolszczenie łańcucha produkcji.

Radiostacja przypomina komputer bardziej niż tradycyjne krótkofalówki

RF-9820S zalicza się do kategorii radiostacji definiowanych programowo (SDR). W praktyce oznacza to, że znaczną część możliwości urządzenia da się rozszerzać poprzez aktualizacje oprogramowania, bez konieczności zmian w samym sprzęcie. To rozwiązanie ma kluczowe znaczenie w warunkach bojowych, gdzie przeciwnik przechwytuje transmisje, zagłusza pasma i stara się zerwać łączność w oddziale.

Podstawowa wersja RF-9820S to przenośna radiostacja jednokanałowa, umożliwiająca przesyłanie głosu i danych. Sprzęt może funkcjonować w ramach sieci MANET – mobilnych sieci działających bez konieczności budowania stałej infrastruktury. Poszczególne egzemplarze łączą się między sobą i przekazują sygnał dalej, co pozwala zachować komunikację nawet wtedy, gdy żołnierze oraz pojazdy pozostają w ruchu.

Podobny kierunek rozwoju można zauważyć w innych produktach tego samego wytwórcy. Serwis Spider's Web informował wcześniej, że radiostacje z serii Falcon IV mają zostać wyposażone w funkcje chroniące przed dronami. Współczesny sprzęt łączności wojskowej przestaje służyć wyłącznie do prowadzenia rozmów – staje się węzłem sieci wymiany danych na polu walki.

WIDMO ma być jednocześnie przystosowane do pracy w warunkach intensywnej walki radioelektronicznej. Prace nad urządzeniem opierają się na wnioskach wyciągniętych z konfliktu na Ukrainie, między innymi na potrzebie natychmiastowej reakcji na zagłuszanie wybranych częstotliwości. Oprogramowanie oraz waveformy, czyli metody kształtowania i przesyłania sygnału radiowego, mają być aktualizowane bez wycofywania sprzętu z użytku w jednostce.

Sprzęt L3Harris nie jest dla polskiego wojska nowością

Amerykański producent nie zaczyna działalności w Polsce od zera. Wojsko Polskie korzysta już z ponad 12,5 tys. systemów radiokomunikacyjnych tej firmy. Radiostacja WIDMO ma być kompatybilna z rozwiązaniami wykorzystywanymi na wielu krajowych platformach – naziemnych i powietrznych – dzięki czemu poszerzy istniejące sieci obsługujące systemy zarządzania polem walki.

Polska dysponuje przy tym własnym potencjałem w tej dziedzinie. Firma Radmor od lat zajmuje się rozwojem wojskowych systemów komunikacji i bierze udział w europejskim programie ESSOR. Spider's Web pisał wcześniej także o krajowych radiostacjach opartych na polskiej kryptografii. Projekt realizowany przez CTM i L3Harris nie polega więc na budowaniu kompetencji od podstaw, lecz na przeniesieniu do Polski wytwarzania konkretnego systemu i włączeniu rodzimej spółki w jego rozwój oraz późniejszą obsługę.

Radiostacje z Gdyni mogą trafić na eksport

Jednym z najbardziej interesujących aspektów całego planu jest możliwość eksportu. Kompletna lokalizacja produkcji ma dać podstawy do zaproponowania WIDMO także innym krajom, w tym państwom Unii Europejskiej. Linia produkcyjna w Polsce nie musiałaby więc pracować jedynie na potrzeby zamówień krajowych.

Potencjalna skala przedsięwzięcia jest znacząca. Już w 2025 roku przedstawiciel L3Harris wspominał o zamiarze wytwarzania razem z CTM około 6000 radiostacji WIDMO w ciągu roku. Najnowsze porozumienie nie jest jednak jeszcze zamówieniem na taką liczbę urządzeń i nie zapewnia automatycznie osiągnięcia tego poziomu produkcji.

Memorandum wskazuje raczej kierunek dalszej współpracy, nie oznacza jednak startu produkcji seryjnej. Konieczne będą kolejne umowy, przekazanie technologii, zbudowanie łańcucha dostaw oraz zamówienia, które uzasadnią skalę projektu. Jeżeli te etapy zostaną zrealizowane, Polska może zyskać znacznie więcej niż zwykłą linię montażową dla zagranicznego sprzętu.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web

Technologie

Sieć wraca do 2016 roku. TikTok oszalał na punkcie dekady temu

W 2026 roku internauci masowo wracają do estetyki i trendów sprzed dziesięciu lat. Pod hasztagiem #BringBack2016 wspominają psie uszy ze Snapchata, Pokémon GO i stary Instagram - a wszystko to w reakcji na zmęczenie algorytmami i treściami generowanymi przez AI.

7 min czytania