Technologie

Kto budzi kogo w nocy? Badacze sprawdzili synchronizację snu psów i ludzi

Antropolodzy z Uniwersytetu w Toronto zbadali, czy to pies przeszkadza nam spać, czy raczej odwrotnie. Wyniki pokazują, że nocna aktywność obu gatunków jest ze sobą ściśle powiązana.

3 min czytania

Pies nie pozwala ci spać? Właściwie to może być na odwrót
Pies nie pozwala ci spać? Właściwie to może być na odwrót

W Polsce coraz więcej właścicieli psów podchodzi do ich opieki inaczej niż kiedyś. Pupil przestaje być kojarzony z budą i łańcuchem, a staje się pełnoprawnym domownikiem. Zmieniło się też to, gdzie zwierzę spędza noc – legowisko w salonie, miejsce w sypialni, a nierzadko także kołdra dzielona z właścicielem to dziś standard. Skoro jednak łóżko staje się wspólną przestrzenią, warto zastanowić się, kto tak naprawdę zakłóca czyj odpoczynek.

Czy to pies budzi człowieka, czy jednak na odwrót?

Zespół antropologów z Uniwersytetu w Toronto opublikował w czasopiśmie PLOS One badanie, które zmienia dotychczasowe podejście do tematu. Naukowcy nie skupili się na tym, czy zwierzę przerywa sen właściciela, lecz sprawdzili, czy to raczej człowiek wybudza psa. W badaniu wzięło udział 25 osób z Kanady i 38 duetów złożonych z człowieka i psa. Uczestnicy zostali podzieleni według nawyku spania ze zwierzęciem – jedni robili to zawsze, inni sporadycznie, a jeszcze inni nigdy. Do zbierania danych posłużyły ankiety oraz urządzenia monitorujące ruch, a próbę ograniczono do dwóch ras: husky i malamutów. To istotne zastrzeżenie, bo u innych ras mechanizm mógłby wyglądać inaczej.

Z analizy wynika, że ruch w nocy u ludzi i psów jest ze sobą skorelowany, nawet jeśli zwierzę nie dzieli łóżka z właścicielem. Gdy porusza się jedna strona, druga zwykle reaguje w ciągu kolejnych kilku minut. Spośród 22 par, u których odnotowano taką zależność, w 45% przypadków to aktywność człowieka wyprzedzała reakcję psa, a w 18% par sytuacja była odwrotna. Można więc wysnuć wniosek, że zwierzęta reagują na nasze sygnały nawet podczas snu.

Jednoznaczne wskazanie winnego nocnych przebudzeń pozostaje trudne. Autorzy badania zaznaczają, że oba gatunki oddziałują na swoją aktywność w nocy, co dowodzi „nierozerwalnej i wzajemnej relacji” wynikającej ze wspólnej ewolucji trwającej co najmniej 15 tysięcy lat. Problem w tym, że rytmy snu i czuwania u ludzi i psów nie są identyczne. Dotychczasowe badania na ten temat dają niespójne rezultaty – część wskazuje na zakłócenia snu, inne nie potwierdzają żadnego istotnego wpływu, a jeszcze inne sugerują, że obecność psa subiektywnie poprawia jakość odpoczynku, mimo że prowadzi do częstszych wybudzeń. Możliwe, że korzyści płynące z bliskości emocjonalnej przeważają nad niedogodnościami fizjologicznymi.

Naukowcy zakładali na początku, że wspólne spanie z psem obniży jakość i czas snu. Hipoteza ta jednak się nie potwierdziła.

Dzielimy przestrzeń i rytm dnia. Częściej to my tworzymy rutyny dla naszych psów, ale i odwrotnie. Nasze wyniki pokazują, że jesteśmy ze sobą bardzo zsynchronizowani, szczególnie w nocy. Powiedziałabym, że mój pies zakłóca mój sen. Ale to naprawdę ciekawe, że może wcale tak nie być.

Lavania Nagendran, współautorka badania

Warto dodać, że dane zbierano w okresie pandemii COVID-19, a więc w czasie podwyższonego poziomu stresu u ludzi. Nie można wykluczyć, że to niespokojniejszy sen właścicieli prowadził do wybudzania psów, a nie odwrotnie. Mimo niewielkiej próby i ograniczenia badania do dwóch ras, wnioski pozostają optymistyczne – nawet jeśli wspólne spanie teoretycznie może pogarszać jakość snu, to jednocześnie wzmacnia więź między człowiekiem a zwierzęciem.

Źródło: AntyWeb

AI

Amerykańskie banki w obronie przed agentami AI na kontach klientów

Instytucje finansowe w USA zaczęły wykrywać na kontach klientów samodzielne działania agentów sztucznej inteligencji, które logują się cudzymi danymi i wykonują operacje niezależnie od poleceń właściciela. W odpowiedzi banki wprowadzają blokady i ograniczenia dostępu.

6 min czytania