AI

Google Maps z nowym rankingiem kulinarnym napędzanym AI

Google szykuje funkcję Fan-Favorite Dining List, która ma wskazywać najlepsze restauracje na podstawie milionów opinii użytkowników analizowanych przez sztuczną inteligencję. To próba konkurowania z przewodnikami w rodzaju Michelin i rekomendacjami influencerów.

3 min czytania

Dlaczego Google celowo wysyła kierowców dłuższą drogą?
Dlaczego Google celowo wysyła kierowców dłuższą drogą?

Google szykuje rozwiązanie, które ma zmienić sposób, w jaki wybieramy miejsca na jedzenie. Zamiast polegać na recenzentach czy twórcach internetowych, aplikacja ma samodzielnie wskazywać najlepsze lokale na podstawie analizy danych zbieranych od użytkowników na całym świecie.

Nowa funkcja w Mapach Google ma typować najlepsze restauracje

Na opinię o restauracjach i barach wpływają dziś głównie dwie grupy głosów. Z jednej strony są to oceny krytyków kojarzonych z przewodnikiem Michelin, z drugiej - rekomendacje influencerów specjalizujących się w tematyce kulinarnej. Google postanowiło dorzucić do tego trzeci element: algorytmy sztucznej inteligencji wykorzystujące ogromne zasoby danych lokalizacyjnych, gromadzone za sprawą smartfonów miliardów osób na świecie. Tak powstał społecznościowy przewodnik gastronomiczny, który firma nazwała Fan-Favorite Dining List.

Atutem tego zestawienia ma być to, że nie opiera się ono na gustach pojedynczych krytyków czy twórców internetowych, tylko na zbiorowej opinii bardzo licznej społeczności. Google przeanalizowało pod kątem analitycznym miliony recenzji, zdjęć i ocen w gwiazdkach wystawianych lokalom gastronomicznym. Dzięki temu możliwe jest też wychwycenie lokalnych trendów kulinarnych - przykładowo w Nowym Jorku wraca moda na mrożone jogurty, a w Tokio rośnie zainteresowanie cheeseburgerami.

Kluczową zmianą w Mapach Google ma być możliwość formułowania zapytań w sposób opisowy, a nie tylko wyszukiwania po nazwie lokalu. Użytkownik będzie mógł wpisać np. autentyczne włoskie makarony, pizzę z pieca opalanego drewnem, albo poprosić o miejsce serwujące amerykańskiego burgera i lody w konkretnym smaku. System ma analizować zarówno menu i opisy restauracji, jak i same opinie gości, które najczęściej zawierają szczegóły dotyczące konkretnych potraw, sposobu ich podania czy wrażeń z wizyty. Jeśli dana restauracja zbiera wiele pochwał za najlepsze steki, jakie klienci jedli w życiu, to właśnie ona ma być polecana jako idealna na tego typu danie. W praktyce ma to oznaczać dużo precyzyjniejsze dopasowanie wyników do indywidualnych oczekiwań. Funkcja ma zostać też zintegrowana z usługami dostaw jedzenia, co pozwoli od razu złożyć zamówienie z dowozem.

Aplikacja zyska również sekcję przypominającą "Warto wiedzieć przed", w której znajdą się praktyczne informacje przydatne przed wyborem danego miejsca - m.in. o dostępności parkingu i jego lokalizacji, zasadach rezerwacji czy daniach, które warto zamówić lub których lepiej unikać. Taki zestaw wskazówek ma być tworzony na bazie opinii samych użytkowników.

Pozytywnie trzeba ocenić fakt, że opinie zwykłych użytkowników realnie wpłyną na kształt rankingów w Mapach Google. Gdyby właściciele lokali mieli możliwość edytowania takich treści, mogłoby to stać się kolejnym obszarem działań dla specjalistów SEO. Pojawia się jednak obawa, że mechanizm ten może pogłębić problem tzw. review bombingu, czyli fali negatywnych, nieuczciwych opinii. Otwarte pozostaje pytanie, czy algorytm poradzi sobie z odróżnieniem takich zmasowanych, niekoniecznie wiarygodnych ocen od rzetelnych recenzji klientów.

Źródło: AntyWeb

AI

Amerykańskie banki w obronie przed agentami AI na kontach klientów

Instytucje finansowe w USA zaczęły wykrywać na kontach klientów samodzielne działania agentów sztucznej inteligencji, które logują się cudzymi danymi i wykonują operacje niezależnie od poleceń właściciela. W odpowiedzi banki wprowadzają blokady i ograniczenia dostępu.

6 min czytania