Fitbit Edge zadebiutuje 12 października - Google zdradza pierwszy fragment opaski
Google potwierdziło termin premiery nowej opaski sportowej, która z dużą dozą prawdopodobieństwa okaże się Fitbitem Edge. Sieć od tygodni krąży wokół specyfikacji urządzenia, które ma wypełnić przestrzeń między Fitbit Air a Pixel Watch.
Google w opublikowanym niedawno wpisie na platformie X zapowiedziało wydarzenie zaplanowane na 12 października, podczas którego ma zostać przedstawiona nowa opaska sportowa. Do materiału dołączono slogan „Get an Edge on your health”, co w połączeniu z fragmentem widocznym na grafice niemal jednoznacznie wskazuje na model Fitbit Edge - urządzenie, o którym plotkowano już od dłuższego czasu. Mimo że sam producent wciąż trzyma szczegóły w tajemnicy, z internetu wyciekły już informacje opisujące praktycznie całą specyfikację nadchodzącego sprzętu.
Google szykuje się do premiery Fitbit Edge. Nowa opaska może zaskoczyć możliwościami
Nowy produkt ma zająć miejsce pomiędzy prostą, beznekranową opaską Fitbit Air a znacznie bardziej zaawansowanymi zegarkami z serii Pixel Watch. Fitbit Air zadebiutował w maju tego roku z ceną na poziomie około 500 zł. To niewielkie i lekkie urządzenie fitness, stworzone dla osób chcących śledzić swoją aktywność oraz podstawowe wskaźniki zdrowotne bez potrzeby noszenia pełnoprawnego smartwatcha. Gadżet łączy się z aplikacją Google Health, która zbiera dane o codziennym ruchu i kondycji - tam można sprawdzić między innymi liczbę kroków, parametry snu czy wahania pulsu. Pominięcie wyświetlacza ogranicza liczbę powiadomień odciągających uwagę i pozwala skoncentrować się wyłącznie na monitorowaniu organizmu. Fitbit Edge ma z kolei trafić do osób, które chcą śledzić swoją kondycję i zdrowie, lecz nie potrzebują całego zestawu funkcji smartwatcha rozładowującego się po niecałej dobie.
Krążące od pewnego czasu przecieki wskazują, że nowa opaska otrzyma 1,34-calowy wyświetlacz AMOLED z funkcją Always-on Display, umieszczony w aluminiowej ramce, oraz odporność na wodę potwierdzoną certyfikatami 5 ATM i IP68. Masa całego urządzenia ma wynosić jedynie 17,7 grama, co powinno przełożyć się na wygodę noszenia przez długie godziny. Plotki mówią również o wbudowanym module GPS, ponad 40 profilach sportowych oraz sensorach do pomiaru pulsu, saturacji krwi, temperatury skóry i wykonywania EKG. Wspomina się także o funkcjach analizujących trendy ciśnienia krwi oraz insulinooporności. Za podsuwanie wskazówek treningowych ma odpowiadać sztuczna inteligencja Gemini, dostosowująca się do indywidualnego stylu treningowego danej osoby.
Jeśli chodzi o baterię, Fitbit Edge ma wytrzymywać na jednym ładowaniu do siedmiu dni, choć aktywne korzystanie z funkcji Always-on Display najpewniej zredukuje ten czas do około dwóch dni. Przecieki sugerują też, że użytkownik będzie mógł samodzielnie wymienić akumulator. Opaska ma być kompatybilna zarówno ze smartfonami z Androidem, jak i z iPhone'ami. Na rynek trafić ma w czterech kolorach obudowy, a jej cena w Europie szacowana jest na około 179 euro, co po przeliczeniu daje około 785 zł - stawkę dość wysoką dla urządzenia z kategorii opasek fitness. Czy przecieki się potwierdzą, dowiemy się już w najbliższy poniedziałek.
Źródło: AntyWeb


