AI

Algorytm oceniający więźniów pod ostrzałem. HFPC walczy w sądzie o ujawnienie kodu PSORR-PL

Ministerstwo Sprawiedliwości nie chce ujawnić zasad działania systemu, który szacuje ryzyko powrotu skazanych do przestępstwa. Sprawą zajmie się teraz sąd administracyjny.

3 min czytania

Tajny algorytm decyduje o wolności więźniów. Rząd milczy, sprawa w sądzie
Tajny algorytm decyduje o wolności więźniów. Rząd milczy, sprawa w sądzie

System o nazwie Pogłębiony System Oceny Ryzyka Recydywy wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart określała w 2025 roku jako prawdziwy "skok w przyszłość". Z jej wypowiedzi wynikało, że przez długi czas Polska nie dysponowała żadnym nowoczesnym narzędziem do szacowania zagrożenia powrotem do przestępstwa, a dzięki PSORR znalazła się w gronie nielicznych państw na świecie, które stosują podobne rozwiązania.

Z ustaleń "Rzeczpospolitej" wynika, że zadaniem systemu jest ujednolicenie i uobiektywnienie prognozy kryminologiczno-społecznej, którą wcześniej przygotowywał wychowawca odpowiedzialny za danego skazanego. Wynik takiej analizy ma realny wpływ na losy osadzonego - może zaważyć na przykład na przyznaniu przerwy w odbywaniu kary czy wcześniejszym opuszczeniu zakładu karnego.

To właśnie z tego powodu Helsińska Fundacja Praw Człowieka wystąpiła do Ministerstwa Sprawiedliwości z żądaniem ujawnienia kodu źródłowego systemu oraz szczegółowych informacji o zasadach jego funkcjonowania.

Resort jednak tej prośby nie spełnił

Marcin Wolny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zwraca uwagę w rozmowie z dziennikiem, że narzędzie PSORR-PL, stworzone na potrzeby Służby Więziennej, realnie przesądza o losie skazanego - decyduje, czy trafi on wcześniej na wolność, czy spędzi za kratami cały wymiar kary.

Od takiego narzędzia należy oczekiwać, że będzie oparte na danych, przetestowane i regularnie poddawane ewaluacji. Powinno też być przejrzyste co do tego, jakie czynniki bierze pod uwagę i jakie mają one znaczenie dla wyniku, a obrona powinna mieć możliwość weryfikacji jego działania, odniesienia się do wyników i wychwycenia błędów. Im dłużej zajmuję się tym tematem, tym większe mam wątpliwości, czy tak jest. W HFPC chcieliśmy to sprawdzić, składając do ministra sprawiedliwości wniosek o dostęp do informacji publicznej. Odpowiedziała nam cisza, dlatego o sprawie zdecyduje sąd administracyjny

Marcin Wolny, Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Fundacja, uzasadniając na swojej stronie internetowej decyzję o skierowaniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, podkreśla, że PSORR-PL może mieć kluczowy wpływ na to, ile czasu dana osoba spędzi w więzieniu oraz w jakich warunkach będzie odbywać karę.

Publicznie niedostępne są wszystkie czynniki, które bierze się pod uwagę, ich waga przy obliczaniu wyniku, dane o skuteczności ani informacje o tym, kto opracował narzędzie, w jaki sposób i czy kiedykolwiek sprawdzono, czy działa prawidłowo. Co więcej, nie wiemy w jakiej skali narzędzie może się mylić. Błąd w jedną stronę oznacza, że osoba, która nie popełniłaby przestępstwa po zwolnieniu, zostanie uznana za skazanego „wysokiego ryzyka” i dłużej pozostaje za kratami, generując po stronie państwa niepotrzebne koszty. Błąd w drugą stronę, może sugerować szybsze zwolnienie skazanego, który powinien jeszcze pozostać w izolacji

Helsińska Fundacja Praw Człowieka

Bez wiedzy o szczegółach działania algorytmu, skazani i ich obrońcy nie są w stanie efektywnie podważyć efektów jego działania, co pozostaje w sprzeczności z prawem do obrony skazanego

dr Marcin Szwed, szef Programu Spraw Precedensowych HFPC

Jak zauważa dziennik, sposób działania systemu wywołuje spore kontrowersje. Mecenas Monika Gorząch, adwokatka z Katowic, zwraca uwagę, że najniższy możliwy wskaźnik ryzyka powrotności do przestępstwa to 20 procent - osadzony zaczyna właśnie od tego poziomu i nie ma możliwości uzyskania wyniku niższego. Im wyższa wartość wskaźnika, tym - zgodnie z logiką systemu - większe prawdopodobieństwo recydywy.

Tymczasem ja pracuję również z takimi osadzonymi, co do których jestem pewna, że ryzyko powrotności do przestępstwa jest zerowe

mec. Monika Gorząch

Sędzia Tomasz Huminiak, przewodniczący IV Wydziału Penitencjarnego w Sądzie Okręgowym w Opolu, zaznacza jednak, że wynik generowany przez system w żaden sposób nie wiąże sądu przy wydawaniu orzeczenia. Jego zdaniem raport należy traktować jedynie jako dodatkową wskazówkę, do której trzeba podchodzić z pewną dozą ostrożności.

Dr Paweł Kobes z Zakładu Prawa i Polityki Penitencjarnej UW uważa z kolei, że na pełną ocenę funkcjonowania systemu jest jeszcze za wcześnie. Za zaletę rozwiązania uznaje przede wszystkim fakt, że narzędzie stosowane jest już na początkowym etapie odbywania kary.

Źródło: Spider's Web

AI

Amerykańskie banki w obronie przed agentami AI na kontach klientów

Instytucje finansowe w USA zaczęły wykrywać na kontach klientów samodzielne działania agentów sztucznej inteligencji, które logują się cudzymi danymi i wykonują operacje niezależnie od poleceń właściciela. W odpowiedzi banki wprowadzają blokady i ograniczenia dostępu.

6 min czytania