AirTag pomoże odzyskać zgubiony bagaż na lotnisku, ale LOT jeszcze się do tego nie przyłączył
Apple rozszerza współpracę z liniami lotniczymi w zakresie śledzenia bagażu za pomocą AirTagów, jednak polski przewoźnik na razie nie znalazł się na liście uczestników programu. PLL LOT zapewniają jednak, że temat jest analizowany.
Umieszczenie lokalizatora AirTag w walizce przestaje być ciekawostką dla entuzjastów elektroniki, a staje się praktycznym rozwiązaniem dla każdego, kto choć raz przeżywał chwile niepewności, patrząc na pustą taśmę bagażową. Możliwość weryfikacji w aplikacji, czy bagaż faktycznie znajduje się na pokładzie tego samego samolotu, czy może utknął gdzieś po drodze, daje pasażerowi namiastkę kontroli nad procesem, na który zwykle nie ma żadnego wpływu.
Przydatność takiego rozwiązania ujawnia się szczególnie wtedy, gdy personel lotniska nie potrafi pomóc, a właściciel bagażu widzi na mapie, że jego walizka znajduje się kilka terminali dalej. Podobna sytuacja przydarzyła się autorowi tekstu w Kopenhadze - mając zaledwie 55 minut na przesiadkę, ostatecznie poleciał z dwugodzinnym opóźnieniem, a jego bagaż i tak nie dotarł do Krakowa razem z nim.
W obliczu rosnącej liczby opóźnień i problemów logistycznych na wielkich lotniskach posiadanie własnego narzędzia do namierzania bagażu oznacza przede wszystkim spokój ducha. Zamiast polegać na przypadku, podróżny może na bieżąco śledzić, gdzie w danym momencie znajduje się jego przesyłka. To nie kwestia rozrzutności czy mody na gadżety, lecz rozsądne podejście, które eliminuje wielogodzinne oczekiwanie na informacje albo bezradne poszukiwanie zaginionej walizki.
Jak działa Share Item Location?

Premiera AirTag 2 przypomniała o mechanizmie odzyskiwania zgubionych rzeczy. Najistotniejszym elementem nowego lokalizatora, obecnym już zresztą w poprzedniej generacji, jest funkcja Share Item Location, którą Apple wprowadził w systemie iOS w 2024 roku. Umożliwia ona czasowe udostępnienie lokalizacji przedmiotu osobom spoza grona kontaktów właściciela, w tym również pracownikom linii lotniczych.
Jeśli walizka się zgubi, pasażer może wygenerować specjalny odnośnik, dzięki któremu obsługa naziemna zyskuje bieżący podgląd jej położenia na mapie. Znacznie przyspiesza to zarówno odnalezienie bagażu, jak i jego zwrot właścicielowi.
Apple poinformował, że nawiązał współpracę z ponad pięćdziesięcioma liniami lotniczymi, które wpinają tę funkcję w swoje wewnętrzne systemy obsługi klienta.
Wśród przewoźników korzystających z tego rozwiązania są między innymi Lufthansa, United Airlines, British Airways, Delta oraz KLM. Warto dodać, że funkcja obsługuje nie tylko najnowszy model lokalizatora, lecz także pierwszą generację AirTaga oraz wybrane urządzenia firm trzecich współpracujące z siecią Find My.
Stanowisko LOT-u
Ponieważ liczni członkowie sojuszu Star Alliance, do którego należy także PLL LOT, zdecydowali się wesprzeć ten system, warto było sprawdzić, jak wygląda sytuacja u polskiego przewoźnika.
Skoro Lufthansa i United Airlines od samego początku figurują na liście partnerów Apple, można by się spodziewać, że wprowadzenie analogicznych rozwiązań nad Wisłą to tylko kwestia czasu. Redakcja zwróciła się do biura prasowego PLL LOT z pytaniem o plany integracji z systemem Share Item Location.
W odpowiedzi otrzymano oficjalne stanowisko, które wyjaśnia, na jakim etapie znajdują się obecnie prace nad tym udogodnieniem. Biuro prasowe przekazało, że PLL LOT nie należą jeszcze do grona przewoźników obsługujących system Share Item Location.
PLL LOT obecnie nie znajdują się w gronie przewoźników obsługujących system Share Item Location. Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że wdrożenie rozwiązań wspierających lokalizowanie bagażu, w tym integracja z ekosystemem Apple, jest przez nas analizowane. Rozważamy różne opcje technologiczne, mając na uwadze przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo naszych pasażerów.
biuro prasowe PLL LOT
Przedstawiciele przewoźnika zaznaczyli przy tym, że wprowadzenie rozwiązań ułatwiających lokalizowanie bagażu, w tym powiązanie z ekosystemem Apple, pozostaje przedmiotem analiz spółki.
Nadzieja na przyszłość
Choć na natychmiastowe wdrożenie nie ma co liczyć, temat wcale nie został zamknięty. LOT zapewnia, że przygląda się tej technologii, co pozostawia nadzieję, że w niedługim czasie pasażerowie polskiego przewoźnika zyskają pełny dostęp do możliwości lokalizatorów Apple przy współpracy z obsługą naziemną. Uruchomienie takiej funkcji stanowiłoby spore udogodnienie dla podróżnych.
Trudno o lepsze uczucie po lądowaniu niż powiadomienie informujące, że bagaż znajduje się już w pobliżu. Jeszcze cenniejsza jest wiedza, że walizka pozostała na innym lotnisku - pozwala to zaoszczędzić długie godziny bezsensownego wyczekiwania przy taśmie bagażowej. Zamiast liczyć na szczęśliwy zbieg okoliczności, pasażer może od razu skierować się do punktu reklamacji i zgłosić zagubienie, dysponując dokładną informacją o miejscu, w którym znajduje się jego mienie.
Źródło: Spider's Web
Źródło: Spider's Web


