Branża

Rekordowy ruch turystyczny w Tatrach. Park wprowadza nocne patrole

Tatrzański Park Narodowy odnotował w tym roku kolejny wzrost liczby wejść na szlaki, a część turystów łamie zakaz wchodzenia na trasy przed świtem. W odpowiedzi park zaczął organizować regularne patrole nocne.

3 min czytania

Tłumy w Tatrach wymknęły się spod kontroli. Czas na nocne patrole
Tłumy w Tatrach wymknęły się spod kontroli. Czas na nocne patrole

Z danych przywołanych przez Radio Kraków wynika, że w samym lipcu i sierpniu tego roku na tatrzańskich szlakach zanotowano ponad 2,1 mln wejść. To wynik wyższy o niemal 250 tys. w porównaniu z analogicznym okresem roku 2025.

Licząc od stycznia do końca sierpnia, TPN zarejestrował ponad 4,1 mln wejść. Dla porównania: cały 2025 rok zamknął się liczbą 5 mln 266 tys. 672 wejść, rok 2024 to 5 mln 81 tys. 842, a w 2020 roku było to 3 mln 424 tys. 073. Jak zaznaczyła w rozmowie z PAP Magdalena Zwijacz-Kozica z TPN, te liczby nie odpowiadają liczbie osób odwiedzających Tatry, bo jedna osoba może zostać policzona kilka razy.

Park rejestruje bowiem liczbę wejść, a nie liczbę konkretnych ludzi. Jeśli ktoś w trakcie jednego pobytu lub w ciągu roku wchodzi na teren TPN kilkukrotnie, każde takie wejście jest osobno odnotowywane w statystykach.

Nie dysponujemy danymi pozwalającymi określić wiarygodny średni przelicznik pomiędzy liczbą wejść a liczbą unikalnych osób. Nie ma więc podstaw, aby przyjmować, że roczną liczbę wejść należy dzielić przez trzy ani przez jakąkolwiek inną z góry założoną wartość

Magdalena Zwijacz-Kozica, TPN

Bez względu na metodologię liczenia jedno jest pewne - wejść na szlaki przybywa, a Tatry są odwiedzane coraz intensywniej. Jak podaje Radio Kraków, władze parku nie planują jednak wprowadzania limitów liczby turystów, mimo że postulaty w tej sprawie pojawiały się ze strony środowisk przyrodniczych już od kilku lat.

Nie powinniśmy dłużej czekać, by odbyć poważną debatę na temat ograniczenia wejść do TPN. Może nie od razu w całe Tatry, ale na początek na te najbardziej zatłoczone szlaki

Lechosław Herz, przyrodnik, krajoznawca i autor książki „Świsty i pomruki”, cytowany przez zakopiańską „Wyborczą”

Rosnące zainteresowanie górami przekłada się też na inne, mniej pożądane zjawiska. Coraz więcej osób decyduje się na przebywanie na szlakach w porach, w których jest to zabronione.

Kwitnie tzw. nocna turystyka

Bardzo niekorzystna jest sytuacja, kiedy turyści wchodzą w Tatry przed wschodem słońca i o tej porze pojawiają się na grani. Dlatego w tym roku wprowadziliśmy regularne nocne patrole, żeby wyeliminować ten ruch

Szymon Ziobrowski, TPN

Zjawisko to nie ogranicza się wyłącznie do Tatr. W sierpniu opisywaliśmy interwencję policji oraz strażników Karkonoskiego Parku Narodowego, wywołaną zgromadzeniem się około 500 osób na szczycie Śnieżki, które chciały obserwować wschód słońca. Część z nich poruszała się poza wytyczonymi trasami, a 23 osoby otrzymały mandaty za zejście ze szlaku i niszczenie roślinności na zboczach góry.

Nie zostawiajmy śmieci, nie niszczmy roślinności, nie płoszmy zwierząt i przestrzegajmy obowiązujących zakazów

Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze

Niestety nie wszyscy stosują się do tych zaleceń

Tatrzański Park Narodowy udostępnił nagranie prezentujące, jakiego rodzaju odpady pozostawiają po sobie odwiedzający. Wśród znalezisk uwiecznionych na filmie znalazł się nawet stary garnek.

Jak podkreśla TPN, na terenie parku celowo nie ma koszy na śmieci - taka decyzja ma chronić dziko żyjące zwierzęta.

Śmieci przywabiają dzikie zwierzęta, co ma fatalne skutki. Mniejsze z nich (gryzonie, owady) zwabione zapachem niejednokrotnie dostają się do wnętrza butelek, skąd nie potrafią się wydostać, i giną. Większe – jak lisy, łanie czy niedźwiedzie – uczą się kojarzyć zapach śmieci z jedzeniem. Z czasem tracą lęk przed ludźmi i zaczynają szukać łatwego pokarmu w pobliżu szlaków i domów

Tatrzański Park Narodowy

Podobne podejście stosowane jest w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe. Instytucja tłumaczyła, że ustawienie kontenerów na odpady mogłoby paradoksalnie zwiększyć ilość śmieci pozostawianych w terenie.

Kosze na śmieci zachęcają też do zostawiania większych ilości odpadów – zdarza się, że obok pojawiają się worki lub całe hałdy śmieci

Lasy Państwowe

Pozytywne jest to, że Polacy coraz chętniej wybierają się w góry i szukają kontaktu z naturą. Problemem pozostaje jednak lekceważenie podstawowych zasad obowiązujących na terenach chronionych.

Źródło: Spider's Web