Znalazłeś wrak drona na plaży lub w polu? Sapersi ostrzegają: nie dotykaj
Pod Jarosławcem znaleziono rosyjskiego drona Gerbera 2 z głowicą odłamkowo-burzącą, którą trzeba było zneutralizować na miejscu. Eksperci przypominają, że kontakt z takim znaleziskiem może skończyć się wybuchem.
Kilka dni temu w okolicy plaży pod Jarosławcem natrafiono na wrak rosyjskiego drona typu Gerbera 2. Ta konstrukcja jest zazwyczaj wykorzystywana jako wabik, którego zadaniem jest wysycenie i przeciążenie systemów obrony przeciwlotniczej, dlatego z reguły nie przenosi żadnego uzbrojenia. Tym razem sytuacja wyglądała inaczej.
Służby, które dotarły na miejsce, w pierwszej kolejności odizolowały teren i zaczęły weryfikować stan maszyny. Dokładne oględziny ujawniły, że dron miał na wyposażeniu głowicę odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem - poinformowała o tym prokuratura. Z uwagi na ryzyko głowicę oddzielono od korpusu drona i zdetonowano w kontrolowanych warunkach.
Policja regularnie apeluje, aby w przypadku odnalezienia niewybuchów nie ingerować w nie w żaden sposób - nie ruszać, nie zabierać ze sobą i nie próbować samodzielnie ich neutralizować. Te same reguły obowiązują w sytuacji, gdy natrafimy na pozostałości wojskowego drona.
Warto zdawać sobie sprawę, że wygląd znalezionego obiektu bywa zwodniczy. Maszyna może być zniszczona, częściowo nadpalona, uszkodzona lub okaleczona - bez śmigieł czy innych podzespołów. To jednak wcale nie znaczy, że przestała stanowić zagrożenie. Nie ma też podstaw, by sądzić, że urządzenie leżące przez jakiś czas w terenie lub w wodzie automatycznie utraciło zdolność do wybuchu.
Drony znajdowane w Polsce mogą mieć ładunki wybuchowe. Dotykanie drona, przenoszenie, próba demontażu może się zakończyć eksplozją a zatem śmiercią lub kalectwem!
Jarosław Wolski
Najgorszy pomysł? Przeniosę go w bezpieczne miejsce
Natrafiając na drona, łatwo ulec pokusie działania, które na pierwszy rzut oka wydaje się logiczne, choć w rzeczywistości jest błędem. Chodzi o odruch przesunięcia wraku, który leży na polu, drodze czy plaży, gdzieś dalej od ludzi. Właśnie tego robić absolutnie nie należy.
Nikt z zewnątrz nie jest w stanie ocenić, w jakim stanie technicznym pozostają zapalnik, układy elektroniczne czy inne podzespoły konstrukcji. Nie da się też stwierdzić, czy dron doznał uszkodzeń już wcześniej, na przykład podczas upadku. Jakikolwiek kontakt fizyczny - kopnięcie, uniesienie, obrót, potrząśnięcie albo próba wyjęcia jakiegoś elementu z kadłuba - może przesunąć komponenty znajdujące się w środku.
Za wyjątkowo ryzykowne uznaje się samodzielne rozbieranie takiego urządzenia. We wnętrzu drona mogą się kryć nie tylko akumulator, paliwo i elektronika, ale też części systemu uzbrojenia. Osoba, która próbuje go rozkręcić, nie ma szans ocenić, czy właśnie manipuluje mechanizmem, który uruchamia ładunek wybuchowy.
Każdą znalezioną Gerberę (i w sumie każdego nieznanego drona - przy. red.) należy traktować jak uzbrojoną w głowicę z materiałem wybuchowym. Nie ruszać, nie dotykać, nie zbliżać się wezwać saperów
Jarosław Wolski
Co zrobić, gdy znajdziesz drona?
Reguła postępowania jest jednoznaczna: trzymać się z daleka i pod żadnym pozorem nie dotykać znaleziska. Jeśli natrafisz na uszkodzony dron albo jego część, zastosuj się do poniższych zasad.
- zatrzymaj się w bezpiecznej odległości
- nie kop go i nie próbuj sprawdzać, co znajduje się w środku
- nie przenoś go w inne miejsce
- nie próbuj go rozbierać ani odłączać żadnych przewodów czy podzespołów
- nie pozwalaj innym osobom zbliżać się do znaleziska
- jeżeli to możliwe, zapamiętaj lub zaznacz lokalizację bez podchodzenia do obiektu
- powiadom Policję, dzwoniąc pod numer 112
- następnie stosuj się do poleceń służb
Nie ma potrzeby, aby samemu rozpoznawać, czy natrafiono na Gerberę, Shaheda, cywilnego drona czy szczątki innej maszyny latającej. Zbędne jest też ustalanie na własną rękę, czy w kadłubie kryje się głowica bojowa. Tego rodzaju ocena należy do osób dysponujących specjalistycznym sprzętem i przeszkolonych w identyfikacji materiałów wybuchowych.
Wojskowe ładunki wybuchowe konstruowane są tak, aby uaktywniały się w konkretnych okolicznościach. W niektórych elementach kluczową funkcję mogą pełnić zapalniki wyzwalane przez uderzenie lub silne przeciążenie. To oznacza, że sam fakt, iż maszyna nie jest już w stanie latać, w żaden sposób nie potwierdza, że znajdujące się w niej uzbrojenie zostało bezpiecznie unieszkodliwione.
Wybuch to nie jedyne zagrożenie
Trzeba mieć na uwadze, że rosyjskie drony mogą stanowić zagrożenie nie tylko ze względu na ładunek wybuchowy. We wnętrzu konstrukcji może być umieszczony gaz bojowy, a jej powierzchnia może być pokryta neurotoksynami lub innymi substancjami toksycznymi. Nie są to same przypuszczenia - istnieją na to konkretne dowody.
Jak podaje Jarosław Wolski, na Ukrainie przeprowadzono badanie, które potwierdziło, że rosyjski dron typu Shaheed zawierał kapsułkę ze skoncentrowanym gazem CS, czyli syntetycznym środkiem o działaniu łzawiącym i drażniącym. Nieoficjalne informacje wskazują też, że fragmenty płatowców Shahedów bywają pokrywane neurotoksyną właśnie w tych punktach, w których saperzy zazwyczaj otwierają konstrukcję lub chwytają ją podczas przenoszenia.
Co więcej - poprzednio były przypadki neurotoksyn na dronach FPV koło modułów baterii w miejscu gdzie się owe łapie i wyciąga. Miesiąc temu brano to za inicjatywę niskiego szczebla ponieważ żyletki/igły i coś co bodajże było jadem kiełbasianym to jeszcze może być wymysł jakiegoś psychopaty z okopów. Ale Szachedy wskazują na działanie systemowe
Jarosław Wolski
Sytuacja z Rusinowa dowodzi, że zachowanie ostrożności nie jest wyrazem przesadnej podejrzliwości. Odnaleziony tam rosyjski dron Gerbera 2 faktycznie posiadał głowicę bojową, którą specjaliści zdołali zneutralizować. Tylko po usunięciu tego zagrożenia maszynę można było bezpiecznie zabezpieczyć i przekazać do dalszych analiz.
Z tego powodu, jeśli podczas spaceru nad morzem, przejażdżki rowerowej, prac polowych czy grzybobrania natrafisz na wrak drona, nie podchodź do niego jak do zwykłego, zepsutego sprzętu elektronicznego. Nie dotykaj go, nie kop, nie przenoś i nie próbuj rozmontować. Oddal się na bezpieczną odległość i zawiadom odpowiednie służby.
W takich sytuacjach nadmierna ciekawość może się okazać wyjątkowo kosztowna.
Źródło: Spider's Web


