Technologie

Samsung ulepsza tryb prywatności ekranu. Nowa wersja trafi tylko do dwóch flagowców Galaxy S27

Koreański producent pracuje nad drugą generacją Privacy Display, która ma wyeliminować dokuczliwy spadek jasności ekranu po jej włączeniu. Funkcja pojawi się jednak wyłącznie w dwóch najdroższych modelach nadchodzącej serii.

2 min czytania

Samsung poprawi Privacy Display. Dostaną go dwa nowe flagowce
Samsung poprawi Privacy Display. Dostaną go dwa nowe flagowce

Funkcja Privacy Display znacząco ogranicza kąty widzenia ekranu smartfona, przez co osoba patrząca z boku nie jest w stanie odczytać wyświetlanych treści. Co ciekawe, mechanizm ten nie musi obejmować całego panelu - da się nim objąć jedynie pojedyncze, wrażliwe fragmenty ekranu, na przykład numer telefonu czy okno konkretnej aplikacji.

Pierwsza odsłona tego rozwiązania miała jednak wyraźną wadę techniczną. Aktywacja trybu prywatności obniżała zarówno kontrast, jak i jasność wyświetlanego obrazu. Gdy bazowa jasność ekranu ustawiona była na 1000 nitów, po włączeniu Privacy Display spadała ona do około 600 nitów. Ponieważ maksymalna jasność ręczna całego wyświetlacza i tak wynosiła tylko 1380 nitów, korzystanie z tej funkcji w słoneczny dzień na zewnątrz było mocno niewygodne.

Wyższa jasność i obsługa w dwóch modelach

Jak podaje serwis SamMobile, zespół inżynierów Samsunga pracuje obecnie nad usunięciem tej bolączki w kolejnej generacji smartfonów flagowych. Privacy Display ma pojawić się w dwóch urządzeniach - bardziej kompaktowym Galaxy S27 Pro oraz najbardziej rozbudowanym Galaxy S27 Ultra. Kluczową poprawką ma być wyraźne zwiększenie jasności ekranu w momencie, gdy tryb prywatności jest aktywny, co powinno realnie poprawić czytelność tekstu i materiałów multimedialnych przy mocnym świetle słonecznym.

Konkretne wartości jasności nowych paneli nie zostały jeszcze podane oficjalnie, jednak samo wyeliminowanie spadku luminancji ma znacząco zwiększyć wygodę codziennej obsługi urządzenia. Mimo wcześniejszych nieformalnych informacji, funkcja ta ostatecznie nie obejmie całej serii - podstawowe warianty, czyli Galaxy S27 i Galaxy S27+, jej nie otrzymają. Odświeżona wersja Privacy Display ma szansę stać się jednym z mocniejszych argumentów przemawiających za serią S27 dla tych, którzy nie chcą rezygnować ani z dyskrecji, ani z jakości obrazu.

Źródło: AntyWeb