AI

Google przykręca AI w wyszukiwarce po gigantycznej stracie giełdowej

Po tąpnięciu wyceny koncernu niektórzy użytkownicy stracili dostęp do trybu AI i przeglądu AI w wyszukiwarce Google. Firma najprawdopodobniej sprawdza, jak ograniczenie sztucznej inteligencji wpływa na jej przychody z reklam.

2 min czytania

Google zabrał niektórym podsumowania AI. Bada grunt po potężnym tąpnięciu na giełdzie
Google zabrał niektórym podsumowania AI. Bada grunt po potężnym tąpnięciu na giełdzie

Przez ostatnie lata Google konsekwentnie rozwijał wyszukiwarkę w kierunku sztucznej inteligencji - niemal każde zapytanie wyświetla dziś przegląd AI, czyli zwięzłe podsumowanie odpowiadające na pytanie użytkownika. Obok niego dostępny jest tryb AI, czatbot wbudowany bezpośrednio w wyszukiwarkę i oparty na modelach Gemini. Po niedawnych, liczonych w miliardach dolarów stratach koncern zdaje się jednak wycofywać z tej strategii i ograniczać obecność AI w tym obszarze.

Google sprawdza grunt i tnie funkcje AI

Len Raleigh, dyrektor firmy Optimize My Firm, zgłosił, że podczas przeglądania sieci w trybie incognito w Chrome zniknęły mu funkcje sztucznej inteligencji w wyszukiwarce.

Sam zaznaczył jednak, że może chodzić wyłącznie o test prowadzony przez producenta - na pozostałych urządzeniach i w innych sesjach przeglądania tryb AI nadal był dla niego widoczny. Kilku użytkowników serwisu X, chcąc zweryfikować jego obserwacje, potwierdziło, że elementy sztucznej inteligencji w wyszukiwarce Google rzeczywiście czasem znikają.

Autor materiału sprawdził tę sytuację samodzielnie, testując różne urządzenia, platformy i przeglądarki. We wszystkich przypadkach elementy AI pozostawały widoczne w wynikach wyszukiwania.

Postanowiłem powtórzyć ten test i niestety nie udało mi się uzyskać podobnych rezultatów. Sprawdziłem kilka urządzeń, platform oraz różnych przeglądarek i w każdym przypadku w wyszukiwarce Google widziałem elementy sztucznej inteligencji. Jest zatem szansa, że Google po cichu (najprawdopodobniej głównie wśród użytkowników z USA) prowadzi eksperyment mający na celu sprawdzenie, jak brak trybu AI wpływa na generowane przychody.

Dla Google reklamy wyświetlane w wynikach wyszukiwania to jedno z głównych źródeł zarobku - firma z Mountain View czerpie z nich ogromne kwoty. Tryb AI działa jednak na niekorzyść tego modelu, bo zamiast przewijać listę wyników, użytkownik woli po prostu porozmawiać z czatbotem.

Skąd pomysł, by akurat teraz przyhamować z AI w wyszukiwarce? Philipp Schindler, dyrektor ds. biznesowych Google, wiąże niedawne straty koncernu właśnie z niskimi przychodami generowanymi przez tryb AI. Wartość rynkowa firmy stopniała w ciągu jednej doby o blisko 500 mld dolarów, co zmusza przedsiębiorstwo do poszukiwania sposobu na opanowanie sytuacji.

Źródło: Spider's Web