Technologie

Samsung przykręca kurek z produkcją tańszych Galaxy A - ceny pójdą jeszcze wyżej

Kryzys na rynku pamięci RAM i NAND zmusza Samsunga do cięcia produkcji nie tylko flagowców z serii Galaxy S, ale też popularnych w Polsce modeli z rodziny Galaxy A. Dla klientów oznacza to wyższe ceny i mniej okazji promocyjnych.

3 min czytania

Będzie trudniej o taniego Samsunga. Ciebie i mnie to też dotyczy
Będzie trudniej o taniego Samsunga. Ciebie i mnie to też dotyczy

Globalny kryzys na rynku pamięci odbija się czkawką na całej branży elektroniki użytkowej, a Samsung nie jest tu wyjątkiem. Koreański koncern musi dalej szukać oszczędności, co już wcześniej przełożyło się na ograniczenie produkcji flagowych telefonów z linii Galaxy S. Teraz okazuje się, że podobne cięcia obejmą również tańsze urządzenia z serii Galaxy A - a to właśnie one cieszą się w Polsce ogromnym uznaniem.

Produkcja Galaxy A pójdzie w dół

W ostatnich latach seria Galaxy A zdobyła w Polsce rzeszę fanów. Modele takie jak A5X, A3X czy A1X są chętnie sprzedawane zarówno w sieciach elektromarketów, jak i przez operatorów komórkowych. Warto podkreślić, że urządzenia z rodziny Galaxy A5X to jedne z częściej polecanych telefonów dla osób szukających rozsądnego stosunku ceny do jakości.

Kłopot w tym, że kryzys pamięciowy znacząco podniósł koszt wytworzenia tych smartfonów. Układy RAM oraz pamięć masowa drożeją w zastraszającym tempie, a w przypadku tańszych konstrukcji, gdzie marże i tak są niewielkie, komponenty te odpowiadają nawet za połowę całkowitego kosztu urządzenia. Nic dziwnego, że ceny musiały wzrosnąć, a zyski producenta z każdego sprzedanego egzemplarza wyraźnie się skurczyły.

W takiej sytuacji Samsung stanął przed trudnym wyborem: zaakceptować niższą rentowność albo ograniczyć skalę produkcji. Koncern wybrał to drugie rozwiązanie - w czwartym kwartale liczba wytwarzanych smartfonów z serii Galaxy A ma spaść o około 20 proc. względem wcześniejszych założeń. W przeliczeniu na cały rok oznacza to aż 10 mln egzemplarzy mniej niż pierwotnie planowano.

Firma nie zamierza na tym poprzestać. Z doniesień wynika, że również w 2027 roku Samsung planuje dalsze cięcia produkcji - tym razem o ponad 10 proc.

Ceny mogą jeszcze wzrosnąć, a promocji będzie mniej

Trudno przecenić rolę, jaką seria Galaxy A odgrywa w portfolio Samsunga. Modele pokroju Galaxy A5X czy A1X co roku trafiają na listy najchętniej kupowanych smartfonów na świecie, rywalizując popularnością nawet z droższymi Galaxy S czy iPhone'ami Pro (Max).

Ceny pamięci DRAM i NAND wciąż rosną, co może wymusić na producentach kolejne podwyżki cen gotowych urządzeń. Mniejsza dostępność sprzętu na rynku niesie też inne konsekwencje - gdy telefonów jest w magazynach za dużo, sprzedawcy i producenci starają się je upłynnić, organizując odczuwalne obniżki cen. Rok temu model Galaxy A56 już po sześciu miesiącach od premiery można było kupić za około 1300 zł, a niekiedy i taniej.

Tymczasem tegoroczny następca, Galaxy A57, po podobnym czasie od debiutu wciąż kosztuje znacznie więcej - w okolicach 1700-1800 zł. Liczba promocji obejmujących tańsze modele wyraźnie zmalała, a wszystko wskazuje na to, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Źródło: Spider's Web