Technologie

Rok systemu kaucyjnego: puszki i plastikowe butelki niemal zniknęły z brzegów rzek

Porównanie wyników dwóch akcji sprzątania Odry we Wrocławiu pokazuje, jak system kaucyjny zmienił krajobraz nad rzeką. Puszek i butelek PET jest drastycznie mniej, ale ogólna ilość śmieci wcale nie spadła.

4 min czytania

Choć formalnie 1 października 2026 roku system kaucyjny w Polsce obchodzi swoje pierwsze urodziny, realnie zaczął działać dopiero od stycznia 2026 roku. Wcześniej, jesienią, butelkomaty stały już w sklepach, tylko nie było czego do nich wrzucać.

Wielu obserwatorów twierdzi, że nawet rok po pełnym uruchomieniu systemu wciąż trudno o wiążące wnioski, bo 12 miesięcy to za krótki okres na rzetelną ocenę. Piotr Okurowski, prezes zarządu Kaucja.pl – Krajowego Systemu Kaucyjnego S.A., w rozmowie z Portalem Spożywczym zaznaczał, że dopiero dłuższa perspektywa pokaże pełen obraz sytuacji.

Pełny obraz uzyskamy jednak dopiero po 2-3 latach funkcjonowania systemu, kiedy procesy się ustabilizują, infrastruktura osiągnie docelową skalę, a konsumenci przyzwyczają się do nowych zasad

Piotr Okurowski, prezes zarządu Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny S.A.

Mimo różnicy opinii wśród Polaków jest jeden punkt, który nie podlega dyskusji – lasy i rzeki są zauważalnie czystsze niż wcześniej.

Dominik Dobrowolski, twórca inicjatyw Czysta Odra i Czysta Wisła, wspólnie z fundacją Waste Free Ocean zorganizował akcję sprzątania prawego brzegu Odry we Wrocławiu. Nie była to przypadkowa zbiórka odpadów – powtórzono ją rok po poprzedniej edycji, z taką samą liczbą uczestników, na identycznym odcinku terenu i w tym samym czasie: dwie i pół godziny przeznaczone na przeszukanie wyznaczonego obszaru.

Celem porównania było sprawdzenie, jak system kaucyjny wpłynął na ilość odpadów zalegających w tym miejscu.

Efekt systemu kaucyjnego jest ogromny

Podczas akcji w 2025 roku uczestnicy zebrali łącznie 119 kg śmieci, w tym 4 kg puszek aluminiowych i 8 kg butelek PET. Rok później, w 2026 roku, ilość puszek spadła do 0,7 kg – z czego aż 0,5 kg to stare opakowania jeszcze bez oznaczenia kaucji. Butelek PET zebrano 0,8 kg, przy czym również tutaj 0,5 kg stanowiły opakowania sprzed wprowadzenia systemu.

Skala zmiany jest więc olbrzymia. Zwraca jednak uwagę inny szczegół – łączna masa zebranych odpadów wcale nie spadła, a wzrosła. W 2026 roku zebrano w sumie 157,5 kg śmieci.

Wolontariusze sprzątający brzeg Odry we Wrocławiu znaleźli w 2025 roku 88 kg szklanych opakowań po alkoholu, a rok później już 114 kg. Wzrosła też o 121 proc. masa pozostałych odpadów zmieszanych, do których zaliczają się m.in. opakowania, tekstylia i śmieci wielomateriałowe – z 19 kg w poprzedniej edycji do 42 kg w tegorocznej.

Autorzy porównania nie mają wątpliwości co do przyczyny. Opakowanie, które dzięki kaucji zyskuje wartość, przestaje być traktowane jak śmieć. Liczby mówią same za siebie – masa porzuconych butelek PET spadła o 90 proc., a puszek aluminiowych o 82,5 proc.

https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:7503914040889421825/

Stało się więc to, czego mogliśmy się spodziewać

Nawet jeśli komuś nie zależy na 50 groszach kaucji, znajdzie się ktoś inny, kto zabierze butelkę lub puszkę dla siebie. Z badań wynika, że liczba takich osób w Polsce rośnie. Najnowsze dane pokazują, że co czwarty dorosły Polak zbiera opakowania znalezione na ulicy, w parku, na przystanku czy w innym miejscu publicznym.

Z sondażu zrealizowanego na zamówienie fritz-koli w ramach inicjatywy „Return For Good” wynika, że 20 proc. respondentów przyznaje się do oddawania znalezionych opakowań, a 6,23 proc. deklaruje, że celowo poluje na takie opakowania.

Efekt widać w czystszych rzekach, lasach, łąkach, trawnikach i skwerach – butelki plastikowe i puszki po prostu zniknęły z krajobrazu. Wciąż jednak łatwo natrafić na szklane butelki, i to bez większego wysiłku.

Ci, którzy liczyli, że system kaucyjny wywoła szeroką zmianę nawyków społecznych, mogą czuć się zawiedzeni. Ludzie przestają zaśmiecać środowisko – albo ktoś po prostu zabiera te odpady – tylko wtedy, gdy opakowanie ma jakąkolwiek wartość. Bez kaucji śmieć wciąż można wyrzucić gdziekolwiek, bo nie jest niczyj i nic nie kosztuje.

Właśnie dlatego organizatorzy akcji apelują o objęcie systemem kaucyjnym również małych, jednorazowych opakowań szklanych.

Skuteczne rozwiązania systemowe i ekonomiczne mogą jednocześnie chronić środowisko, wspierać gospodarkę obiegu zamkniętego oraz wpływać na zachowania konsumentów znacznie skuteczniej niż same apele i działania informacyjne

fundacja Waste Free Oceans

Od "małpek" w systemie kaucyjnym nie ma już odwrotu

Naszym celem jest rozszerzenie systemu. Będziemy w jesienią na pewno proponować nowe rozwiązania w tym zakresie

Paulina Henig-Kloska, ministra klimatu i środowiska, w rozmowie z „Faktem”

Zapowiedzi w tym duchu padały z resortu już od dłuższego czasu, więc nadchodzi moment, w którym słowa powinny przejść w konkretne decyzje. Sukces w przypadku butelek i puszek daje podstawy do nadziei, że podobny efekt uda się osiągnąć również w przypadku szkła.

Sam problem zaśmiecania jednak nie zniknął. Butelki i puszki przestały zalegać w środowisku, ale nawyki, które kiedyś prowadziły do ich wyrzucania, nadal istnieją – co potwierdza wzrost innych kategorii odpadów.

Problemem pozostają m.in. niewystarczająca kontrola terenów publicznych, niska wykrywalność przypadków zaśmiecania, brak realnej nieuchronności kary, nieskuteczne działania prewencyjne, niska świadomość ekologiczna oraz społeczne przyzwolenie na pozostawianie odpadów w środowisku

fundacja Waste Free Oceans

System kaucyjny z pewnością nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów związanych z zaśmiecaniem. W wielu obszarach jednak realnie pomaga – i robi to już teraz, mimo że nie minął jeszcze pełny rok od jego wystartowania.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web

Technologie

Chińscy naukowcy chcą zamienić opuszczone kopalnie w podziemne farmy

W Chinach rozważa się wykorzystanie ponad 12 tysięcy nieczynnych kopalń węgla jako miejsc do prowadzenia uprawy roślin w warunkach całkowicie kontrolowanych przez człowieka. To pomysł, który brzmi jak fabuła filmu science fiction, ale ma realne podłoże w problemach klimatycznych rolnictwa.

3 min czytania