Technologie

Płatności czekają rewolucja: PSD3 i PSR zmienią zasady gry

Bruksela dogadała się w sprawie nowego pakietu przepisów płatniczych, który ma być tak przełomowy jak PSD2 osiem lat temu. Zmiany dotkną gotówki, ochrony przed oszustwami i odpowiedzialności platform internetowych.

4 min czytania

Rada Europejska wspólnie z Parlamentem Europejskim doszły do wstępnego konsensusu w sprawie nowego zestawu regulacji dotyczących płatności. Chodzi o dwa akty – PSD3 oraz PSR – które mogą okazać się przełomem porównywalnym z dyrektywą PSD2 wprowadzoną osiem lat wcześniej. Ta ostatnia zapoczątkowała silne uwierzytelnianie klienta (SCA) oraz umożliwiła rozwój bankowości otwartej. Tym razem branżę i klientów czeka kolejna porcja zmian, prawdopodobnie jeszcze bardziej zauważalnych w codziennym życiu.

Cashback przestaje być dodatkiem do zakupów

Najbardziej rzucająca się w oczy nowość to inny sposób dostępu do gotówki. Dotychczas, aby wypłacić pieniądze w sklepie, trzeba było najpierw coś kupić – choćby drobiazg w rodzaju batonika. PSD3 i PSR całkowicie zmieniają tę zasadę.

Zgodnie z nowymi przepisami klient będzie mógł podejść do kasy i wypłacić nawet 150 euro bez robienia jakichkolwiek zakupów. Ustalono też dolny limit transakcji na poziomie 100 euro – ma to zapobiec temu, by usługa służyła do wypłacania groszowych sum, a jednocześnie zachować jej praktyczny sens.

Na tej zmianie najbardziej skorzystają osoby żyjące w małych miastach i na wsiach, gdzie liczba bankomatów z roku na rok się kurczy. Mimo powszechności płatności cyfrowych, zdobycie fizycznych banknotów bywa dziś coraz trudniejsze. Nowe rozwiązania mają rozproszyć miejsca wypłat po tysiącach placówek handlowych, co ułatwi życie osobom wciąż korzystającym z gotówki. Ustawodawcy pomyśleli też o operatorach bankomatów – ci dostaną uproszczenia w zakresie licencji, aby cashback nie zdławił ich działalności.

Przelewy trafią do właściwego adresata

Każdy, kto kiedykolwiek wpisał błędny numer rachunku, wie, jak trudno naprawić taki błąd. Obecnie systemy sprawdzają jedynie sam numer IBAN, a odzyskanie pieniędzy wysłanych do przypadkowej osoby jest praktycznie niemożliwe. Nowe regulacje wprowadzają obowiązkową weryfikację IBAN/name check, która porówna dane odbiorcy podane przez nadawcę z rzeczywistym właścicielem konta. Gdy system wykryje niezgodność, ostrzeże użytkownika zanim pieniądze zostaną przelane. Dla banków i firm fintechowych to oznacza konieczność kosztownej modernizacji infrastruktury IT, jednak taka inwestycja w zaufanie klientów zwykle się opłaca.

Wyłudzenia typu phishing, fałszywe strony bankowe oraz SMS-y podszywające się pod instytucje finansowe to zjawiska, z którymi trzeba się mierzyć na porządku dziennym. Do tej pory osoby oszukane najczęściej musiały same radzić sobie ze stratą finansową. Nowe prawo poszerza zakres odpowiedzialności instytucji finansowych, dzięki czemu ofiary oszustw będą mogły liczyć na zwrot środków. Wprowadzono również okresy ochronne przy operacjach obarczonych wyższym ryzykiem, takich jak modyfikacja limitów płatności internetowych – banki będą mieć więcej czasu na dodatkową weryfikację, zanim zatwierdzą taką zmianę.

Odpowiedzialność trafia też do platform internetowych

Jednym z bardziej dyskusyjnych elementów pakietu jest nałożenie odpowiedzialności na platformy internetowe za publikowane treści finansowe. Jeżeli na Facebooku lub Instagramie zostanie opublikowana fałszywa reklama prowadząca do oszustwa, a platforma nie usunie jej po zgłoszeniu, poniesie odpowiedzialność finansową wobec banków, które musiały zrekompensować straty poszkodowanym klientom.

To w praktyce poszerzenie regulacji zawartych w Digital Services Act. Dla dużych podmiotów, takich jak Google, Amazon czy Meta, wiąże się to z wyższymi kosztami moderacji treści oraz bardziej rygorystycznym podejściem do reklamodawców. Głosy krytyczne wskazują na ryzyko nadmiernej cenzury, natomiast zwolennicy podkreślają potrzebę skutecznej walki z oszustwami finansowymi. Nowe przepisy nakładają też obowiązek udowodnienia przez każdego reklamodawcę usług finansowych, że posiada prawo do działania na danym rynku. To ma być kolejny element porządkowania branży.

Kolejna nowość dotyczy przejrzystości samych transakcji. Obecnie na wyciągu bankowym często pojawia się nazwa pośrednika płatności albo nieczytelny kod transakcji. Zgodnie z PSD3 i PSR klienci będą widzieć rzeczywistą nazwę sklepu czy platformy, u której dokonali zakupu. To niewielka, ale istotna zmiana – dzięki niej łatwiej będzie zauważyć nieautoryzowane operacje i kontrolować własne wydatki.

Większa przejrzystość obejmie także wypłaty gotówki za granicą. Bankomaty w Unii Europejskiej będą musiały wyświetlać wszystkie opłaty oraz kursy walut jeszcze przed zatwierdzeniem transakcji, co ma wyeliminować nieprzyjemne niespodzianki widoczne dotąd dopiero na wyciągu miesiąc później.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web