Technologie

Pierwszy składany iPhone zrobił wrażenie, ale ja się jeszcze wstrzymam

Apple zaprezentował swojego pierwszego składanego smartfona, iPhone'a Duo, i choć konstrukcja robi wrażenie, autor woli poczekać na kolejne generacje niż kupować sprzęt pierwszej odsłony.

4 min czytania

Wejście Apple na rynek składanych telefonów odbiło się głośnym echem w całej branży. Firma z Cupertino, jak to ma w zwyczaju, nie była pierwsza z takim rozwiązaniem - w świecie Androida składaki funkcjonują już od siedmiu lat. Mimo to Apple podeszło do tematu w sposób, który wypada uznać za najbardziej dopracowany na rynku. Autor tekstu przyznaje jednak, że kieruje się osobistą zasadą: nigdy nie sięga po sprzęt pierwszej generacji, bo kolejne odsłony zwykle są dużo bardziej udane.

iPhone Duo robi dobre wrażenie, choć nie zachwycił bez reszty

W środę, 9 września 2026 roku, Apple po raz pierwszy zaprezentowało swój składany smartfon o nazwie iPhone Duo. Nazwa najpewniej nawiązuje do dwóch ekranów oraz do możliwości rozłożenia urządzenia, co podwaja dostępną przestrzeń na wyświetlaczu.

W przeciwieństwie do rywali Apple nie poszło w stronę klasycznego Folda, czyli konstrukcji złożonej z dwóch smartfonów o typowych proporcjach ekranu. Taki format spopularyzował Samsung wraz z pierwszym Galaxy Foldem w 2019 roku i od tamtej pory stał się on branżowym standardem stosowanym przez większość producentów.

iPhone Duo idzie w innym kierunku - w trybie złożonym jest niższy i szerszy, z ekranem 5,4 cala, a po rozłożeniu zamienia się w niewielki tablet z 7,6-calowym wyświetlaczem. Autor deklaruje, że jest zwolennikiem tego formatu, który wcześniej przypadł mu do gustu również w Galaxy Z Foldzie 8 - modelu Samsunga, który powstał jako odpowiedź na składaka Apple'a, choć trafił na rynek jeszcze przed nim.

Łódkowa forma mnie nie zachwyciła

Kilka elementów przedniej części iPhone'a Duo budzi jednak zastrzeżenia. Apple zdecydowało się dopasować zewnętrzny wyświetlacz do zaokrąglonej konstrukcji urządzenia, co - jak pisze autor - zupełnie mu nie odpowiada. Jego zdaniem smartfon powinien prezentować się elegancko, być precyzyjnie wykonany i zachowywać symetryczne proporcje.

Dla porównania przywołuje własnego iPhone'a 17 Pro Max, gdzie wszystko jest idealnie dopasowane: równe wycięcia, centralnie umieszczona Dynamiczna Wyspa i praktycznie niezauważalne ramki. W przypadku pierwszego składaka tej symetrii brakuje - lewy bok panelu jest płaski, a prawy zaokrąglony, co przywodzi na myśl kształt łódki.

Drugą kwestią, która nie przekonuje autora, jest otwór na aparat umieszczony w prawym górnym rogu, podczas gdy w klasycznych iPhone'ach wycięcia zawsze znajdowały się centralnie. Przyznaje jednak, że projektanci mogli po prostu nie mieć lepszego wyjścia - centralnie umieszczony otwór, znany z Galaxy Z Folda 8, prawdopodobnie wyglądałby w tym przypadku jeszcze słabiej. Apple konsekwentnie stawia na zaokrąglone formy we wszystkich swoich produktach, ale w ocenie autora iPhone Duo zyskałby, gdyby zachował bardziej kwadratowy kształt.

Rozłożony ekran to zupełnie inna historia

Zdanie autora zmienia się diametralnie, gdy telefon zostaje rozłożony - w tej formie prezentuje się naprawdę dobrze. Użytkownik otrzymuje ogromny, 7,6-calowy ekran otoczony ramką chroniącą panel. Za wielki plus uznaje fakt, że zagięcie w miejscu mechanizmu składania jest praktycznie niezauważalne. To pokazuje, jak dużą wagę Apple przywiązało do detali, tworząc sprzęt o eleganckim i minimalistycznym wyglądzie.

Największym atutem jest ekran całkowicie bez wcięć. Kamerkę do selfie skryto pod panelem, a widoczna staje się jedynie w momencie robienia zdjęcia. Główny wyświetlacz cieszy oko, oferując ogromną powierzchnię roboczą w minimalistycznej oprawie.

System iOS przystosowany do dwóch ekranów to prawdziwy skok jakości

Zdecydowanie najsilniejszą stroną iPhone'a Duo jest software. Apple w mistrzowski sposób przebudowało iOS pod potrzeby szerszej, składanej konstrukcji. Widać to choćby na zewnętrznym ekranie - ikony zegara, baterii i łączności przeniesiono z góry na bok. Podobnie z zasobnikiem przypiętych aplikacji, który zamiast na dole ekranu znajduje się teraz z boku.

Taki układ pozwala jedną, prawą ręką sięgać po najważniejsze aplikacje niezależnie od tego, który ekran jest aktywny. Kolejnym atutem jest funkcja wielozadaniowości oparta na dzielonym widoku, umożliwiająca jednoczesne korzystanie z dwóch aplikacji. Autor chwali też animacje towarzyszące składaniu i rozkładaniu urządzenia - przejście między ekranami wypada bardzo płynnie.

Warto zaczekać - składaki rozwijają się bardzo szybko

Autor śledzi rynek składanych smartfonów od jego początków i zauważa, jak niewielkie z pozoru zmiany z generacji na generację potrafią znacząco poprawić jakość takich urządzeń. Przywołuje wcześniejsze modele Samsunga - pierwszy Fold był raczej prototypem, z wyraźnym wcięciem na głównym ekranie i niewielkim panelem zewnętrznym. Z czasem konstrukcja dojrzała do formy, która funkcjonuje z drobnymi zmianami do dziś.

Podobnego scenariusza autor oczekuje w przypadku iPhone'a Duo. Liczy, że Apple w kolejnych latach będzie systematycznie udoskonalać składaka, i sam deklaruje, że woli zaczekać, aż sprzęt spełni wszystkie jego wymagania. Przewiduje, że już druga generacja będzie znacznie bardziej dopracowana niż pierwsza, nie wspominając o trzeciej czy czwartej odsłonie. Mimo zastrzeżeń podsumowuje, że iPhone Duo jest obecnie najlepszym składakiem dostępnym na rynku pod praktycznie każdym względem.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web

Technologie

Chińscy naukowcy chcą zamienić opuszczone kopalnie w podziemne farmy

W Chinach rozważa się wykorzystanie ponad 12 tysięcy nieczynnych kopalń węgla jako miejsc do prowadzenia uprawy roślin w warunkach całkowicie kontrolowanych przez człowieka. To pomysł, który brzmi jak fabuła filmu science fiction, ale ma realne podłoże w problemach klimatycznych rolnictwa.

3 min czytania