Technologie

NOCO XGrid XDS3 - metalowa ładowarka 3w1, która ładuje iPhone'a z pełną mocą 25W

Amerykańska marka znana z elektroniki motoryzacyjnej wchodzi na rynek ładowarek do smartfonów z masywną, metalową konstrukcją 3w1. Sprawdzamy, czy 500-600 złotych to uzasadniony wydatek.

7 min czytania

Ponad pół kilo metalu gotowe na nowego iPhone’a. NOCO XGrid XDS3 to ładowarka premium 3w1 - test
Ponad pół kilo metalu gotowe na nowego iPhone’a. NOCO XGrid XDS3 to ładowarka premium 3w1 - test

Jeszcze niedawno naładowanie iPhone'a do połowy baterii w pół godziny było czystą fantazją, nawet przy podłączeniu kablem. Autor tekstu wspomina swojego iPhone'a 6, który na dotarcie do 50% potrzebował godziny, a dołączone wtedy do pudełka ładowarki oferowały zaledwie 5W mocy. Dziś taka moc wystarcza jedynie do indukcyjnego zasilania słuchawek czy smartwatchy.

Sytuacja zmieniła się wraz z pojawieniem się iPhone'a 16 Pro - od tego modelu Apple pozwala na bezprzewodowe ładowanie mocą 25W w standardzie Qi2. Dzięki temu bateria w 30-35 minut potrafi naładować się do połowy. Jeśli u kogoś ładowanie trwa dłużej, winny może być gruby case bez magnetycznych pierścieni albo po prostu starszy sprzęt, liczący sobie trzy lata lub więcej. Dla osób rozważających wymianę sprzętu sprawdzono, co oferuje jedna z premium indukcyjnych ładowarek dostępnych na rynku.

NOCO XGrid XDS3 to nowy zawodnik w segmencie indukcyjnych ładowarek premium. Ma renomę w USA

NOCO to marka z USA, kojarzona dotąd głównie z akcesoriami dla motoryzacji - akumulatorowymi ładowarkami i urządzeniami rozruchowymi. Historia firmy sięga 1914 roku, kiedy rodzinny biznes z Ohio zajmował się produkcją chemii akumulatorowej. Obecnie jest to rozbudowana organizacja z kilkoma siedzibami, która postanowiła wejść także w segment ładowarek do smartfonów.

Choć firma działa na rynku od ponad stu lat, swoje produkty wciąż projektuje w Stanach Zjednoczonych. Najnowszy produkt to jedna z najcięższych - być może wręcz najcięższa - ładowarka indukcyjna, jaką miał w rękach autor recenzji. Mowa o odlewanej metalowej konstrukcji, wewnątrz której znajduje się elektronika zasilająca jednocześnie trzy urządzenia, w tym jedno z mocą 25W.

Po co tak wielkie opakowanie dla ładowarki? Sprawa szybko stała się jasna

NOCO XGrid XDS3 to jednolita, metalowa bryła bez żadnych ruchomych części. Ramiona ułożone w kształt litery „X” nie dają się złożyć ani odpiąć. Producent świadomie postawił na masywność i solidność - sprzęt ma stać na biurku, bez zbędnych zawiasów, za to odporny na spore naciski. Taka sztywna budowa wymagała odpowiednio dużego opakowania.

Przy wadze 680 gramów konstrukcja solidnie trzyma się blatu biurka czy szafki nocnej. W połączeniu z gumowaną podstawą, NOCO XGrid XDS3 nie przesuwa się, nie chwieje i nie ślizga, nawet podczas wkładania smartfonu czy zegarka.

czarny wariant kolorystyczny - zdjęcie producenta dla porównania

Na co dzień obsługa sprowadza się do „wciśnięcia” telefonu w ramiona ładowarki - magnesy MagSafe same dociągają urządzenie na miejsce, podobnie jak w przypadku zegarka. Osoby przyzwyczajone do ładowarek wymagających precyzyjnego ustawienia obiema rękami odczują tę różnicę jako wyraźne ułatwienie.

Szeroka i ciężka podstawa zapewnia bardzo dobrą stabilność na blacie - w bezpośrednim porównaniu z inną topową ładowarką 3w1, NOCO wypada zdecydowanie lepiej pod tym względem. Trzeba jednak liczyć się z tym, że XGrid XDS3 zajmuje sporo miejsca, głównie w głąb blatu, a nie na szerokość.

Urządzenie można kupić w dwóch wersjach kolorystycznych - testowany egzemplarz był jasny/metaliczny, dostępna jest też wersja czarna, co ułatwia dopasowanie do wnętrza gabinetu, biurka czy sypialni.

35W wspólnej mocy, 25W dla smartfona i uniwersalna kostka zasilająca 45W - tyle wystarczy

Do zestawu dołączona jest kostka zasilająca 45W. Ładowarka obsługuje jednoczesne indukcyjne zasilanie trzech urządzeń, z łączną mocą 35W rozdzieloną następująco:

  • pole magnetyczne na smartfon - 25W
  • pole magnetyczne na zegarek - 5W
  • pole na słuchawki/inny sprzęt - 5W

25W to maksymalna moc, jaką obsługują najnowsze iPhone'y od Apple. Na prywatnym egzemplarzu iPhone'a 18 Pro czas ładowania do 50% w oryginalnym etui wyniósł dokładnie 35 minut, a bez etui - 31 minut. Pół godziny wystarczy więc, by naładować telefon na resztę dnia, bez konieczności sięgania po kabel.

Istotne jest też to, że prędkość ładowania smartfona nie spada, gdy jednocześnie zasilany jest Apple Watch. NOCO zasługuje tu na pochwałę - zaprojektowany uchwyt na zegarek mocno trzyma urządzenie i posiada certyfikat MFi. Zegarek nie zsuwa się, co w tańszych modelach zdarza się często, a dodatkowo uchwyt wspiera szybkie ładowanie - w teście sprawdzono to na Apple Watchu Ultra 2.

Tacka znajdująca się w podstawie również ładuje indukcyjnie, z mocą 5W. Choć powstała głównie z myślą o słuchawkach, jej powierzchnia jest na tyle duża, że zmieści się na niej także drugi smartfon. Ładowanie z mocą 5W nie jest szybkie, ale przy korzystaniu z urządzenia na szafce nocnej pozwala przez noc naładować do pełna zarówno telefon prywatny, jak i służbowy - autor recenzji sam korzysta z tej opcji.

Warto dodać, że tacka ładująca jest podświetlana diodą, która informuje o trwającym ładowaniu albo sygnalizuje niewłaściwe ułożenie urządzenia. Dzięki temu nie ma ryzyka, że ktoś zdejmie z ładowarki rozładowane słuchawki tylko dlatego, że leżały kilka centymetrów za daleko.

Na osobną wzmiankę zasługuje sama kostka dołączona do zestawu. Idealna do podróżowania

Kostka 45W oraz oplatany kabel USB-C to elementy na tyle dobre, że szkoda byłoby ograniczać je wyłącznie do pracy z ładowarką. Kostka doskonale sprawdza się w podróżach służbowych - w zestawie znajdują się wymienne końcówki do gniazdek: europejskich, amerykańskich, brytyjskich i azjatyckich. Wszystko to mieści się w niewielkim etui na elektronikę, a samą ładowarkę można podłączyć zwykłym kablem USB-C 60W.

Niewielkie rozmiary kostki sprawiają, że nie zajmuje ona wiele miejsca w bagażu, a moc 45W pozwala naładować nie tylko smartfon, ale też na przykład Nintendo Switcha 2 czy MacBooka. W połączeniu z wymiennymi końcówkami ten element zdecydowanie wykracza poza rolę dodatku do biurkowej ładowarki. Dwumetrowy, oplatany kabel sprawia wrażenie bardzo solidnego i trwałego.

NOCO ma w ofercie także alternatywę, w postaci płaskiej ładowarki indukcyjnej 3w1: XGrid XDP3

Pod względem parametrów obie konstrukcje są identyczne: zasilają trzy urządzenia jednocześnie z łączną mocą 35W, w tym telefon z mocą 25W, wykorzystując standardy Qi2 i MagSafe. Różni je wyłącznie forma. Testowany model XDS3 ma pionową budowę, natomiast NOCO XGrid XDP3 to wersja płaska i podłużna, z unoszonym mocowaniem na zegarek, również posiadająca certyfikat MFi. Model XDP3 także występuje w dwóch kolorach - czarnym oraz jasnym/metalicznym.

Płaska alternatywa w postaci ładowarki XGrid XDP3 - zdjęcie producenta
Płaska alternatywa w postaci ładowarki XGrid XDP3 - zdjęcie producenta

Płaska wersja lepiej sprawdzi się jako zestaw podróżny - zajmuje mniej miejsca w plecaku, łatwiej zmieścić ją w kieszeni na elektronikę, a także w miejscach, gdzie pionowy XDS3 byłby po prostu zbyt wysoki, na przykład pod niewielkim monitorem na biurku. Trzeba jednak pamiętać, że iPhone ładowany w pozycji poziomej nie uruchomi trybu StandBy.

Najwyższy czas porozmawiać o cenie. NOCO XGrid XDS3 to kosztowny gadżet

Cena urządzenia waha się w granicach 500-600 złotych, zależnie od sklepu. To spora kwota, choć niektóre indukcyjne ładowarki 3w1 z najwyższej półki kosztują jeszcze więcej, nie oferując przy tym lepszej jakości. Autor przyznaje, że kwota ta go nie zaskakuje, zaznaczając jednocześnie, że na rynku dostępnych jest wiele tańszych odpowiedników o zbliżonych parametrach ładowania - gorzej wykonanych, ale realizujących swoje podstawowe zadanie.

Wyższa cena przekłada się na solidną, metalową konstrukcję z dobrym dociążeniem, dzięki czemu smartfon łatwo odkleić jedną ręką. Rozmieszczenie skrzyżowanych ramion jest przemyślane - zegarek nie zasłania ekranu iPhone'a pracującego w poziomym trybie StandBy, który może pełnić funkcję kalendarza czy cyfrowej ramki ze zdjęciami. Dodatkowym atutem jest duża tacka w podstawie, umożliwiająca naładowanie drugiego smartfona, o ile da mu się na to całą noc.

  • Ładowanie bezprzewodowe iPhone'a z maksymalną mocą 25W
  • Magnetyczna ładowarka Apple Watcha z szybkim zasilaniem i MFi
  • Solidna, metalowa, dociążona obudowa ułatwiająca zdejmowanie
  • Spójna i wytrzymała bryła, bardzo odporna na nacisk
  • Kostka 45W z wymiennymi końcówkami w zestawie - służy na wyjazdach
  • Duża tacka indukcyjna, umożliwia ładowanie drugiego telefonu
  • Dwie wersje kolorystyczne do wyboru: jasna i ciemna (dla obu wariantów)
  • Wysoka cena
  • To nie jest kompaktowa ładowarka do podróżowania
  • Przydałby się wariant z połyskującym metalem do wyboru

Pod względem wyglądu NOCO XGrid XDS3 również robi dobre wrażenie. Stanowi wyraźny kontrast wobec ładowarek premium z błyszczącymi, cylindrycznymi ramionami, odróżniając się też od typowych plastikowych konstrukcji. Design odchodzi od bezpiecznej elegancji w stronę nieco bardziej zadziornych kształtów, choć bez przesady - sprzęt pasuje zarówno do gabinetu, domowego biurka, jak i pokoju gracza.

Źródło: Spider's Web