Microsoft obiecuje odchudzenie Windows 11 dla komputerów z 8 GB RAM
System w bezczynności zjada nawet 6 GB pamięci na maszynach z 8 GB RAM, co blokuje pracę już po włączeniu przeglądarki. Microsoft zapowiada zmiany, które mają to poprawić jeszcze w tym roku.
Kolejne aktualizacje wizualne i funkcjonalne Windows 11 systematycznie podnosiły wymagania sprzętowe rekomendowane przez Microsoft. W praktyce oznacza to, że na sprzęcie z 8 GB pamięci RAM sam system w spoczynku zajmuje nawet 6 GB. Odpalenie czegokolwiek więcej, choćby zwykłej przeglądarki, wystarcza, by pamięć zapełniła się całkowicie, a komputer zaczął zwalniać. Microsoft deklaruje, że zamierza ten problem rozwiązać.
System ma odciążyć słabszy sprzęt
Podczas targów IFA 2026 przedstawiciel Microsoftu, Mark Linton, poinformował, że firma skoncentrowała się teraz na dostrojeniu Windows 11 do maszyn dysponujących jedynie 8 GB pamięci. Chodzi o to, by starsze i słabiej wyposażone komputery przestały się dławić przy najprostszych operacjach.
W planach jest przyspieszenie startu systemu, sprawniejsze działanie ekranu blokady oraz szybsza weryfikacja przez Windows Hello. Wewnętrzne testy prowadzone przez Microsoft już pokazują wymierne postępy w działaniu urządzeń z 8 GB RAM, choć na razie te różnice są niewidoczne dla samych użytkowników, nawet jeśli zainstalują najnowszą testową kompilację.
Nieustannie udoskonalamy podstawy. Słuchamy opinii klientów, stale ulepszamy system Windows, a przekonacie się o tym, gdy będzie on ulepszany dzięki aktualizacjom. Optymalizujemy system tak, aby działał świetnie na 8 GB pamięci RAM
pracownik Microsoftu
Wcześniejsze przecieki wskazywały, że zespół inżynierów Microsoftu pracuje na kilku frontach jednocześnie: ograniczeniu zużycia pamięci przez Chromium i WebView2, wprowadzeniu bardziej efektywnego alokatora pamięci oraz optymalizacji platformy WinUI 3. Głównym źródłem problemów mają być właśnie aplikacje bazujące na technologiach przeglądarkowych.
Na jaki moment przypadną realne poprawki dla sprzętu z 8 GB RAM? Zgodnie z zapowiedziami ma to nastąpić przed końcem 2026 roku, co daje Microsoftowi zaledwie około trzech miesięcy na dopracowanie systemu tak, by starsze i tańsze laptopy działały porównywalnie do znacznie droższych konfiguracji z 16 lub 32 GB pamięci.
Czasu zostało niewiele, a deklaracje są ambitne. Zadanie może okazać się wymagające, jednak Microsoft to gracz z ogromnymi zasobami, świadomy, że obecna sytuacja na rynku pamięci operacyjnej wymusza takie usprawnienia.
Źródło: Spider's Web
Źródło: Spider's Web


