Technologie

MicroLED w smartwatchach wraca do gry za sprawą AU Optronics

Tajwański producent paneli zapowiada tańszą i wydajniejszą generację wyświetlaczy MicroLED, co może oznaczać powrót tej technologii w kolejnych zegarkach Garmina.

2 min czytania

MicroLED jeszcze nie umarł. Garmin nie powiedział ostatniego słowa
MicroLED jeszcze nie umarł. Garmin nie powiedział ostatniego słowa

Technologia MicroLED zadebiutowała w zegarkach rok wcześniej, w modelu Fenix 8 Pro, jednak nie zyskała masowego uznania wśród użytkowników. Powodem były zarówno wysoka cena, jak i konstrukcyjne kompromisy, na jakie musiał pójść producent. Ekran oferował wprawdzie imponującą jasność sięgającą 4500 nitów, dzięki czemu odczyt w pełnym słońcu nie sprawiał żadnych trudności, ale za to trzeba było zapłacić grubo ponad 8000 złotych.

Oprócz wysokiej ceny zegarek charakteryzował się też grubszą kopertą oraz wyraźnie krótszym czasem pracy na baterii. Przy włączonym trybie Always-On Display urządzenie wytrzymywało jedynie cztery dni, podczas gdy odpowiednik z ekranem AMOLED w identycznym trybie działał aż 15 dni.

AU Optronics nie rezygnuje z rozwoju

Pomimo umiarkowanego entuzjazmu klientów, prace nad wyświetlaczami MicroLED wcale nie zostały wstrzymane. Firma AU Optronics, czyli kluczowy dostawca matryc dla Garmina, podczas prezentacji wyników finansowych za trzeci kwartał 2026 roku ujawniła, że intensywnie pracuje nad kolejną generacją ekranów przeznaczonych do smartwatchy. Fundamentem tej strategii ma być uruchomienie nowej linii produkcyjnej oznaczonej jako Gen 4.5, co planowane jest już na pierwszą połowę 2027 roku. Ta inwestycja ma pozwolić nie tylko na zwiększenie wolumenu produkcji, lecz przede wszystkim na istotne obniżenie kosztów wytwarzania paneli. Według deklaracji AU Optronics, koszty technologii MicroLED mają spadać o połowę co dwa lata.

Taki kierunek rozwoju rodzi nadzieję, że Garmin przy kolejnych edycjach serii Fenix ponownie zdecyduje się na wykorzystanie tej technologii. Gdyby harmonogram dostawcy się potwierdził, nowy flagowy model z ekranem MicroLED mógłby trafić na rynek we wrześniu 2027 roku - czyli równo dwa lata po debiucie Fenixa 8 Pro MicroLED. Nowe matryce mają przynieść wymierną poprawę w newralgicznych kwestiach, takich jak grubość modułu wyświetlacza oraz jego zapotrzebowanie na energię.

Dogonienie dojrzałych już paneli OLED pod względem energooszczędności i smukłości zajmie prawdopodobnie jeszcze trochę czasu, jednak znaczący spadek ceny w połączeniu z dłuższym czasem pracy na baterii mogą sprawić, że ewentualny Fenix 9 Pro MicroLED stanie się bardzo atrakcyjną propozycją dla miłośników elektroniki ubieralnej. Dodatkowym atutem ma być trwałość - ekrany MicroLED zapowiadane są jako bardziej odporne niż matryce AMOLED.

Źródło: AntyWeb