Jura na IFA 2026: nowa Z10 EC oraz ekspresy S10, E10 i A8 z funkcją budzenia kawą
Szwajcarski producent pokazał w Berlinie limitowaną wersję flagowego modelu Z10 z okazji 95-lecia marki oraz trzy nowe ekspresy z niższych półek. Wszystkie mają funkcję Coffee Timer, dzięki której filiżanka ciepłej kawy czeka na nas zaraz po przebudzeniu.
Gdy nadejdzie moment wymiany domowego ekspresu na nowy, sprzęty szwajcarskiej Jury - marki działającej na rynku od niemal stu lat - trafią na pierwsze miejsce mojej listy zakupowej. Rozwiązanie o nazwie Coffee Timer to prawdziwa rewolucja dla wszystkich, którzy nie znoszą czekać choćby chwili na swoją poranną dawkę kofeiny. A to i tak nie wszystkie atuty najnowszej kolekcji.
Na targach IFA, których tegoroczna, 2026 edycja jak zwykle gości w Berlinie, szwajcarski producent zaprezentował szeroki wachlarz swoich urządzeń. Największe wrażenie na berlińskim stoisku zrobiła na mnie specjalna, jubileuszowa wersja topowego modelu Jura Z10 EC, wypuszczona z okazji 95 lat istnienia firmy. Nie oznacza to jednak, że modele z tańszych segmentów są mniej interesujące.

Jura Z10 EC - edycja jubileuszowa na 95-lecie marki
To, że Jura Z10 to udany i dopracowany sprzęt, wiadomo od dawna - egzemplarz z tej linii trafił do naszej redakcji na testy już rok wcześniej i zebrał bardzo dobre oceny. Na IFA 2026 zaprezentowano jednak jego specjalną odsłonę oznaczoną EC. Zastosowano w niej lepsze materiały, zmieniono wykończenie obudowy, a panel kontrolny stanowi teraz większy, 5-calowy ekran.
Jura Z10 EC prezentuje się imponująco, ale przede wszystkim potrafi przygotować naprawdę smaczną kawę - ciepłą, zimną, słodzoną, czarną, z mlekiem, delikatną albo parzoną w temperaturze 60°C, gotową do wypicia od razu. Menu urządzenia oferuje aż 51 różnych specjałów. Jak zauważył mój redakcyjny kolega Piotrek Barycki, posiadając taki sprzęt w domu, do kawiarni zaczniemy zaglądać już wyłącznie ze względów towarzyskich.
Bez znaczenia, czy najdzie nas ochota na cappuccino, espresso, latte, flat white, słodką piankę, long black, cold brew americano czy light brew - ekspres poradzi sobie z każdym z tych napojów. Przewidziano też możliwość modyfikacji programów, na przykład ilości czy mocy kawy, co na początku może być nieco przytłaczające. Osoby, które wolą prostotę, skorzystają z uproszczonego trybu ukrywającego bardziej zaawansowane ustawienia.
Jura Z10 EC - ekspres dopasowany do wszystkich domowników
I rzeczywiście - do wszystkich. Bardzo podoba mi się rozwiązanie z profilami użytkowników, dzięki którym każdy domownik może dostosować swoje ulubione programy do własnego gustu, nie ingerując w ustawienia innych. To spore ułatwienie, bo modyfikacji można poddać nawet zawartość kofeiny w danym napoju, a przy kawach mlecznych da się ustawić słodką piankę.
Specyfikacja urządzenia również nie pozostawia niedosytu. Pojemnik na ziarna mieści 280 gramów, a zbiornik na wodę ma pojemność aż 2,4 litra. Dzięki temu nie trzeba uzupełniać ich zbyt często - a to akurat te poranne chwile, w których liczy się każda sekunda. W środku znajdziemy też młynek P.R.G.2+, który gwarantuje powtarzalne mielenie ziaren.
Moim ulubionym rozwiązaniem pozostaje jednak funkcja Coffee Timer, uruchamiana po połączeniu ekspresu z aplikacją J.O.E. Wystarczy przed snem ustawić kubek pod wylewką, by po przebudzeniu czekał na nas gotowy, ciepły napój. Zapach świeżo parzonej kawy dobiegający z kuchni do sypialni sprawia, że wczesne wstawanie staje się znacznie mniej dotkliwe.
Nowości Jury z targów IFA 2026: modele S10, E10 oraz kompaktowe A8
Podczas berlińskiej edycji targów IFA 2026 miałem okazję sprawdzić także pozostałe ekspresy szwajcarskiej marki, dostępne w innych przedziałach cenowych. Wszystkie łączy zestaw sprawdzonych technologii, znanych już z modelu Z10 EC oraz wcześniejszych generacji sprzętu - a więc rozwiązań, które w praktyce działają bardzo dobrze. Są to:
- Proces Ekstrakcji Pulsacyjnej (P.E.P.) - pulsacyjny przepływ wody przez zmieloną kawę, który wydłuża czas ekstrakcji, wzmacnia intensywność aromatu i poprawia jakość cremy
- Inteligentny System Wstępnego Zaparzania (I.P.B.A.S.) - automatyczne, proporcjonalne dozowanie wody względem ilości zmielonej kawy podczas fazy pre-infuzji, dzięki czemu lepiej wydobywany jest smak i aromat
- Inteligentny System Wody (I.W.S.) z filtrem CLARIS Smart - rozpoznaje filtr dzięki technologii RFID, przypomina o konieczności jego wymiany i automatycznie przełącza urządzenie w tryb odkamieniania
Oprócz Coffee Timer, ekspresy Jury wyposażone są w ciekawy czujnik Coffee Eye, który blokuje parzenie kawy, jeśli pod wylewką nie wykryje filiżanki lub kubka - dopóki problem nie zostanie rozwiązany. Trudno mi zliczyć, ile razy w przeszłości musiałem sprzątać podłogę w kuchni po użyciu ekspresu bez takiego zabezpieczenia.
Ekspresy marki Jura nie korzystają z kapsułek - parzą kawę wyłącznie ze świeżo zmielonych ziaren, a programy czyszczenia i płukania uruchamia się jednym przyciskiem, bez konieczności demontażu. Na targach IFA 2026 w Berlinie firma pokazała modele Jura S10, Jura E10 oraz Jura A8. Sprawdziłem je osobiście, na własnych kubkach smakowych.
Jura S10: 45 programów i czujnik obecności filiżanki
Z ekspresem z serii S miałem już wcześniej styczność w tym roku i szkoda mi było, gdy testowany egzemplarz Jura S8 musiał wrócić do producenta. Nowy model Jura S10, zaprezentowany na IFA 2026, jest jeszcze bardziej rozbudowany i oferuje 45 kawowych specjałów - blisko dwukrotnie więcej niż poprzednik. Podzielono je na kategorie:
- Hot Brew (klasyczne gorące napoje, np. espresso)
- Cold Brew (napoje na zimno, z nową opcją Intense Cold Brew)
- Sweet Foam (specjały mleczne ze słodką mleczną pianką)
- Light Brew (parzenie w wodzie o temperaturze 60°C)
Sprzętem sterujemy za pomocą 4,3-calowego ekranu dotykowego, a pojemnik na ziarna mieści 280 gramów. Do tego dochodzi zbiornik na wodę o pojemności 1,9 litra oraz zaawansowany młynek P.A.G.2. Model nie obył się bez funkcji Coffee Timer, zgodności z aplikacją J.O.E. oraz uproszczonego trybu interfejsu dla osób, które nie chcą kontrolować każdego etapu parzenia.
Jura E10 - 36 programów na ciepło i na zimno
Podobnie jak w poprzednim przypadku, miałem wcześniej do czynienia z innym modelem tej linii - Jura E8. Zaprezentowany na IFA 2026 model Jura E10 jest jego naturalnym rozwinięciem. Ekspres przygotowuje 36 kawowych specjałów, pochodzących z czterech różnych kategorii.
Jura E10, pokazana na targach IFA 2026 w Berlinie, przyrządza kawy typu Hot Brew, Cold Brew, Light Brew oraz Sweet Foam dzięki nowoczesnemu młynkowi P.A.G.2+. Do obsługi służy pokaźny, 3,5-calowy wyświetlacz z bocznymi przyciskami oraz czytelnymi, kolorowymi oznaczeniami.
Jura A8 - najważniejsza jest smukłość
Prezentację ekspresów Jury na IFA 2026 zamyka model A8. To urządzenie o szerokości zaledwie 19 centymetrów, przeznaczone dla osób z niewielką kuchnią, które mimo to chcą mieć automatyczny ekspres wyposażony w nowoczesne technologie i pełnowymiarową jednostkę parzenia (do 16 gramów kawy). Automatyczne jest w nim także spienianie mleka.
Jura A8, również współpracująca z aplikacją J.O.E., parzy kawę na dwa sposoby: klasyczny Hot Brew oraz innowacyjny Light Brew. Zastosowany młynek zapewnia taką samą jakość parzenia jak w większych modelach marki, a menu obsługiwane za pomocą 2,8-calowego ekranu dotykowego pozwala przygotować 18 rodzajów napojów. Jak na urządzenie o tak niewielkich rozmiarach, to bardzo dobry wynik.
Źródło: Spider's Web
Źródło: Spider's Web


