Technologie

Jak utrzymać model Revit w dobrej formie i uniknąć spadku wydajności

Rozrośnięty plik Revit potrafi sparaliżować pracę całego zespołu projektowego. Sprawdzamy, jakie nawyki i narzędzia pozwalają trzymać model BIM w dobrej kondycji przez cały cykl życia projektu.

7 min czytania

Waga pliku bywa pierwszym sygnałem, że w projekcie dzieje się coś niedobrego. Naturalne jest, że model przybiera na objętości w miarę postępu prac, jednak nagły skok o kilkaset megabajtów bez konkretnego powodu powinien wzbudzić czujność.

Rozmiar pliku jako wskaźnik kondycji modelu

Zazwyczaj winna jest zbędna geometria oraz elementy, które nikomu już się nie przydają, a które gromadzą się tygodniami. Revit zachowuje w pamięci absolutnie wszystko, co kiedykolwiek wprowadzono do projektu - nieaktywne typy ścian, materiały testowane przez pojedynczych projektantów czy rodziny wciągnięte z zewnętrznych bibliotek i później zapomniane. Podstawowym narzędziem porządkującym jest Purge Unused, dostępny w ścieżce Zarządzaj - panel Ustawienia - Usuń nieużywane. Doświadczeni BIM managerowie odpalają tę funkcję kilka razy pod rząd, bo dopiero po usunięciu elementu nadrzędnego można wyczyścić jego zagnieżdżone składowe.

Ostrzeżenia, których nie można ignorować

System Revit generuje dwa typy komunikatów ostrzegawczych. Część z nich blokuje dalszą pracę i wymusza natychmiastową reakcję. Druga grupa pozwala kontynuować projektowanie mimo ich obecności, co paradoksalnie stanowi większy problem - łatwo je odsunąć na później, a to właśnie one najbardziej obciążają model, gdy się nagromadzą.

W przypadku dużych realizacji dobrą praktyką jest utrzymywanie liczby ostrzeżeń poniżej 200 - po przekroczeniu tego poziomu zaczynają one realnie wpływać na wydajność pracy. Listę ostrzeżeń można wygenerować w formacie HTML wprost z aplikacji (Zarządzaj - Inquiry - Przejrzyj ostrzeżenia - Eksportuj) i przeglądać ją z zespołem raz w tygodniu. Sensowne jest zaczynanie od ostrzeżeń geometrycznych, a dopiero potem przechodzenie do tych związanych z konkretnymi widokami. Szczególnie kosztowny bywa komunikat o elemencie poza osią (Off-Axis) - dotyka nierzadko wielu kategorii jednocześnie i wyraźnie spowalnia regenerację całego pliku.

Rodziny - cichy pożeracz wydajności

Rodziny to jedno z najsilniejszych narzędzi Revita, ale zarazem częste źródło kłopotów. Gdy waga pojedynczej rodziny przekracza 2 MB, powinna zapalić się lampka ostrzegawcza - może to znaczyć, że zawiera zbędną geometrię, zagnieżdżone podrodziny, albo że trafiła do projektu z zewnętrznej biblioteki bez wcześniejszej weryfikacji.

Typowy przykład to krzesło odwzorowane ze szczegółowymi śrubkami i detalami, mimo że przy skali planu 1:100 nikt tych elementów i tak nie zobaczy. Przy kilkuset takich krzesłach w projekcie niepotrzebne obciążenie robi się już naprawdę wyraźne. Z tego powodu Revit udostępnia trzy poziomy szczegółowości - Coarse, Medium i Fine - które warto świadomie wykorzystywać, dopasowując złożoność geometrii do kontekstu danego widoku. Podobnie problematyczne są rodziny powstałe z importu plików DWG zapisanych następnie jako RFA - taki plik przenosi ze sobą warstwy i style linii, które zaśmiecają projekt i trudno je później wyczyścić.

Import plików CAD i powiązane zagrożenia

Pliki DWG to obszar, w którym rozróżnienie między łączeniem a importem ma bezpośredni wpływ na jakość modelu. Opcja Połącz CAD ma sens, gdy plik źródłowy może się jeszcze zmieniać i potrzebujemy dostępu do jego aktualizacji, np. podkładu branżowego przygotowanego przez konstruktora. Import z kolei sprawdza się przy plikach statycznych, które nie będą już modyfikowane.

Kłopoty zaczynają się, gdy do modelu trafia nieoczyszczony plik DWG bezpośrednio z AutoCADa. Wszystkie jego warstwy, bloki, style linii i niepotrzebna geometria zostają wchłonięte przez model Revit, powiększając go w sposób, który bardzo trudno odwrócić. Warto więc przed importem uporządkować plik w AutoCADzie - pozbyć się zbędnych warstw i rozbić bloki, które nie są potrzebne jako punkt odniesienia. Ta kilkuminutowa czynność potrafi zaoszczędzić wiele problemów w dalszych etapach projektu.

Strategie podziału modelu przy dużych projektach

Trzymanie całego projektu w jednym pliku działa dobrze przy mniejszych zleceniach. Przy budynkach wielobranżowych, zespołach liczących kilka osób lub projektach obejmujących wiele kondygnacji model centralny zaczyna rozrastać się w sposób, który trudno kontrolować.

Podziału można dokonać na różne sposoby - według branży (odrębnie architektura, konstrukcja i instalacje), według budynku lub sekcji, albo według siatki konstrukcyjnej. Każdy z tych wariantów ma swoje plusy i minusy, dlatego strategię podziału najlepiej ustalić przed rozpoczęciem modelowania i zapisać w BIM Execution Plan. Dzielenie już działającego projektu jest wprawdzie możliwe, lecz znacznie bardziej złożone.

Osoby, które chcą podejść do tematu kompleksowo - od samego modelowania po zarządzanie modelem - mogą sprawdzić szkolenia i kursy Revit online dostępne na platformie CG Wisdom, dopasowane do różnych poziomów zaawansowania.

Worksets i współpraca zespołowa

Bez mechanizmu worksharing trudno dziś sobie wyobrazić pracę grupową w Revit. Zestawy robocze, czyli worksets, nie służą jednak wyłącznie do umożliwienia równoległej pracy kilku osobom - pozwalają też kontrolować widoczność elementów i obciążenie modelu w momencie jego otwierania.

Podczas otwierania modelu centralnego warto skorzystać z opcji „Specify" i wczytać tylko te zestawy robocze, które faktycznie są potrzebne w danej sesji. Jeśli praca dotyczy kondygnacji 3-5 i instalacje MEP nie są w danym momencie potrzebne, nie ma powodu ładować ich worksetów - to bezpośrednio przekłada się na czas otwierania pliku i szybkość synchronizacji. Zaskakująco duża część użytkowników Revita nie wie o tej możliwości i każdorazowo otwiera cały model.

Audyt - operacja, o której wszyscy zapominają

Funkcja Audit sprawdza plik pod kątem uszkodzonych lub błędnych elementów i naprawia je już w momencie otwierania. Nie jest to działanie wykonywane automatycznie - trzeba samodzielnie zaznaczyć odpowiedną opcję przy otwieraniu pliku, niezależnie od tego, czy pochodzi z lokalnego serwera, czy z Autodesk Construction Cloud.

Autodesk rekomenduje przeprowadzanie audytu przynajmniej raz w tygodniu dla aktywnych modeli centralnych, a przy intensywnej pracy zespołu - jeszcze częściej. Koniecznie należy go wykonać przed każdą aktualizacją do nowszej wersji Revita. Operacja wydłuża czas otwierania pliku, więc dobrze zaplanować ją na moment, w którym nie ma presji czasowej. Warto również regularnie kompaktować model centralny - opcja „Compact" dostępna przy zapisie zmniejsza rozmiar pliku i poprawia jego wydajność.

Widoki i arkusze - porządek, który się opłaca

Widoki to kolejny element, który narasta niezauważalnie. Testowy przekrój, chwilowy widok 3D czy zduplikowany rzut przygotowany „na próbę" - wszystko to zostaje w modelu i zwiększa jego obciążenie.

Systematyczne przeglądanie drzewa projektu oraz usuwanie nieaktywnych widoków, zbędnych legend i niewykorzystywanych arkuszy to praca porządkowa, która wyraźnie przekłada się na czas ładowania modelu. Niebieska ikona widoku w przeglądarce projektu oznacza, że został on umieszczony na arkuszu, natomiast biała ikona sygnalizuje widok niewykorzystany, który warto rozważyć do usunięcia.

Więcej materiałów o efektywnej pracy z BIM i projektowaniu cyfrowym można znaleźć na stronie platformy CG Wisdom, oferującej kursy z grafiki komputerowej i projektowania.

Szablony widoków jako narzędzie standaryzacji

View Templates to funkcja często niedoceniana, choć spełnia dwie ważne role naraz: zapewnia spójność wizualną dokumentacji i chroni przed chaosem powstającym z indywidualnych nadpisań poszczególnych widoków. Każde ręczne nadpisanie widoku (View Override) to potencjalne źródło niekonsekwencji i dodatkowe obciążenie modelu.

Firmom, które jeszcze nie mają wypracowanych szablonów widoków, warto zacząć od projektowego szablonu Revita w formacie .rte i zbudować własne standardy nazewnictwa oraz ustawień widoczności, konsekwentnie stosowane przez cały zespół. Dobrze przygotowany szablon projektu to jednorazowy wysiłek, który zwraca się przez cały cykl życia projektu. Osoby pracujące z Revitem na bardziej zaawansowanym poziomie mogą też zainteresować się automatyzacją i skryptowaniem - te zagadnienia są poruszane m.in. w zaawansowanym kursie Revit obejmującym automatyzację i AI w projektowaniu BIM.

Poziom szczegółowości a etap projektu

To błąd, który szczególnie często pojawia się u osób z doświadczeniem w innych programach CAD. Naturalny odruch podpowiada, żeby modelować możliwie dużo i możliwie precyzyjnie. W Revicie takie podejście bywa jednak zgubne.

Każdy dodatkowy detal to większy plik i wolniejszy model. Poziom LOD (Level of Development) powinien być dostosowany do aktualnego etapu prac i opisany w BIM Execution Plan. Na etapie koncepcyjnym w pełni wystarczający jest poziom LOD 100-200. Modelowanie od samego początku na poziomie LOD 400 kończy się plikiem trudnym w zarządzaniu, a jeszcze trudniejszym do przekazania innemu zespołowi. Dobrą praktyką jest też przeprowadzanie przeglądów i usuwanie zbyt szczegółowo odwzorowanych elementów przy każdym ważniejszym kamieniu milowym projektu.

Podsumowanie

Kondycja pliku Revit jest wynikiem dziesiątek drobnych decyzji podejmowanych na przestrzeni całego projektu. Funkcja Purge Unused, systematyczne przeglądanie ostrzeżeń, świadome zarządzanie rodzinami i widokami oraz audyt wykonywany co najmniej raz w tygodniu - każda z tych czynności zajmuje niewiele czasu z osobna, ale razem decydują o tym, czy projekt będzie sprawnie funkcjonował do samego końca, czy stanie się utrapieniem dla całego zespołu.

Dobra higiena modelu BIM zaczyna się od nawyków, a nie od narzędzi.

Źródło: Programista