iPhone Duo nauczy nas nowego rytuału korzystania ze smartfonu
Składany iPhone od Apple ma zmienić codzienne przyzwyczajenia użytkowników smartfonów na całym świecie. Nie musi być pierwszy na rynku, żeby wywołać masową zmianę zachowań.
"Przecież nikt tak nie odkłada telefonu do spania" - komentuje kolega z redakcji, patrząc na nocny tryb StandBy w nowym iPhonie Duo. Odpowiedź jest jedna: zacznie. Pierwszy telefon Apple'a wyposażony w dwa ekrany ma szansę przeorganizować codzienne nawyki milionów użytkowników smartfonów.
iPhone Duo to więcej niż pierwszy składany telefon Apple'a. Na ulicy zobaczymy wielką zmianę
Trzeba powiedzieć jasno: iPhone Duo nie otwiera kategorii składaków, a spora część rynku i tak może uznać go za technicznie słabszego od konkurencji. Nie zmieni to jednak faktu, że popyt na to drogie urządzenie będzie ogromny. Duo ma szansę stać się nowym wyznacznikiem statusu społecznego - podobnie jak wcześniej robił to dopisek Pro Max - niezależnie od tego, czy komuś się to podoba, czy nie. Tak po prostu działa mechanizm popularności produktów Apple'a.
Za jakiś czas iPhone Duo pojawi się w rękach influencerek szukających uwagi, par spędzających wspólny urlop czy biznesmenów zajmujących miejsce w samolocie. Zmieni się jednak nie tylko to, kto trzyma telefon - zmieni się także sam sposób jego użytkowania. Charakterystyczne ustawianie urządzenia na nocnym stoliku to jedynie jeden z wielu przykładów nadchodzącej zmiany.


Nadchodzi era pól namiotowych. Jesteście gotowi?
Poranek zaczyna się od otwarcia oczu i widoku iPhone'a Duo ustawionego zawiasem do góry, w pozycji budzika dzięki trybowi StandBy. Po wyłączeniu alarmu telefon wędruje z użytkownikiem do łazienki. Podczas mycia zębów urządzenie w pozycji namiotowej wyświetla program publicystyczny z YouTube'a - obraz znajduje się tuż przy odbiciu twarzy, na szklanej półce pod lustrem.
Ta wygodna, namiotowa pozycja pozwala oglądać filmy, prowadzić rozmowy wideo, a nawet sprawdzić w trybie selfie, czy kołnierzyk koszuli leży prawidłowo. Ręce zostają wolne, więc szybka poprawka fryzury czy stroju nie wymaga żadnej akrobatyki. Smartfon, dotąd zarezerwowany wyłącznie dla dłoni użytkownika, zaczyna funkcjonować jako sprzęt bardziej przestrzenny. Niewielka zmiana konstrukcyjna może pociągnąć za sobą znacznie większe konsekwencje.
Nim się obejrzysz, nastolatki na rynku w Krakowie będą tańczyć przed namiotami
Fotografia, wideo i transmisje w mediach społecznościowych czeka wyraźna metamorfoza. Dotyczy to zwłaszcza krajów azjatyckich, gdzie ogromną popularnością cieszy się choćby jedzenie posiłków na żywo przed kamerą. To właśnie w takich sytuacjach iPhone Duo pokaże swoje możliwości - dzięki wbudowanej stopce, dużemu podglądowi nagrywanego materiału oraz głównemu obiektywowi dostępnym równocześnie. Japońskie restauracje mogą zacząć przypominać żywe reklamy Apple'a.


W Europie i Stanach Zjednoczonych rewolucja nie będzie aż tak widowiskowa, jednak część użytkowników i tam zmieni swoje przyzwyczajenia. Autor tekstu przyznaje, że sam doświadczył, jak łatwo przystosować się do telefonu składanego - mimo że młody już nie jest. Kilka tygodni z Galaxy Foldem wystarczyło, by klasyczne, płaskie telefony zaczęły wydawać się pod wieloma względami gorszym rozwiązaniem. Jeśli do tego doda się efekt skali oraz siłę marki Apple, powstaje idealny przepis na zmianę zachowań konsumentów.
Oglądanie treści, robienie zdjęć, prowadzenie rozmów czy granie - wszystkie te aktywności staną się bardziej towarzyskie, wykonywane niejako "na stoliku", zamiast trzymane w dłoni. Nieważne, czy komuś to się podoba czy nie. Za kilka lat na Times Square trzeba będzie dosłownie uważać, by nie potknąć się o rozstawione Duosy, przemieszczając się między ich charakterystycznymi "namiotami". Podobne sceny będą się powtarzać w wielu innych miejscach na świecie. Perspektywa niekoniecznie przyjemna, ale całkiem realna.
Jest jednak i dobra strona całej sytuacji - selfie robione w ten sposób mają szansę być najlepszymi w historii smartfonów.
Źródło: Spider's Web
Źródło: Spider's Web


