Technologie

iPhone 18 Pro z regulowaną przysłoną - Apple w końcu dogania Samsunga

Nowe iPhone'y 18 Pro i 18 Pro Max zyskały mechanizm zmiennej przysłony w aparacie głównym. To rozwiązanie, które w smartfonach pojawiło się już kilka lat temu, ale Apple wdrożył je na swój sposób.

3 min czytania

Poza mniejszą wyspą dynamiczną, druga z flagowych nowości w iPhone 18 Pro oraz iPhone 18 Pro Max to mechaniczna zmienna przysłona aparatu. Rozwiązanie to od dawna znane jest z klasycznych obiektywów fotograficznych, a w świecie smartfonów pojawiło się już w modelach Samsunga - Galaxy S9 i Galaxy S10. Apple zdecydował się jednak zaimplementować tę technologię inaczej niż koreański producent przed kilkoma laty.

Jak działa zmienna przysłona w nowym iPhonie?

Mechanizm zastosowany w iPhonie 18 Pro to niewielka konstrukcja złożona z sześciu laserowo wycinanych łopatek, każda tańsza niż ludzki włos pod względem grubości. Ich otwieranie i zamykanie zmienia średnicę otworu przysłony, co pozwala kontrolować, ile światła trafia z obiektywu na czujnik.

W iPhonach 18 Pro dostępne są cztery poziomy przysłony: f/1.48, f/1.8, f/2.8 oraz f/4.0. Znajdziemy je w nowym trybie Pro Controls, wbudowanym w standardową aplikację aparatu.

Każda z tych wartości ma swoje przeznaczenie:

  • f/1.48 - wpuszcza najwięcej światła, daje naturalne rozmycie tła przy portretach, sprawdzi się także nocą i w słabym oświetleniu, na przykład wewnątrz pomieszczeń
  • f/1.8 - to domyślne ustawienie znane z wcześniejszych modeli iPhone'a, odpowiednie do zwykłych, codziennych ujęć
  • f/2.8 - przysłona częściowo domknięta, zwiększająca głębię ostrości - przydatna w zdjęciach grupowych i pejzażach
  • f/4.0 - maksymalne domknięcie dające największą głębię ostrości, dobre przy fotografowaniu na zewnątrz w pełnym słońcu

Gdy użytkownik nie korzysta z trybu Pro Controls, oprogramowanie samo dopasowuje wartość przysłony do sytuacji i panujących warunków świetlnych. Niemniej osoby obeznane z fotografią zyskują znacznie szersze pole do eksperymentowania podczas robienia zdjęć.

Tak wygląda mechanizm zmiennej przysłony

Dla porównania, iPhone 17 Pro (Max) miał aparat główny ze stałą przysłoną f/1.78. Dzięki nowemu mechanizmowi i ustawieniu f/1.48 na matrycę może trafić nawet o około 50 proc. więcej światła niż w poprzedniku. W praktyce oznacza to mniej szumów na zdjęciach nocnych oraz możliwość skrócenia czasu naświetlania.

Z kolei wyższe wartości przysłony, uzyskiwane przez jej częściowe lub całkowite domknięcie, mogą poprawić ostrość na zdjęciach grupowych, obejmując wyraźniej większą liczbę fotografowanych osób.

Mechanizm działa tylko w jednym obiektywie

Trzeba zaznaczyć, że Apple ograniczył zmienną przysłonę wyłącznie do głównego aparatu, opartego na matrycy 48 Mpix, obiektywie o ekwiwalencie ogniskowej 24 mm, stabilizacji obrazu drugiej generacji oraz pikselach o rozmiarze 1,22 µm. Pozostałe moduły - również 48-megapikselowe - mają stałą przysłonę: f/2.2 w przypadku obiektywu ultraszerokokątnego i f/2.8 dla teleobiektywu z 4-krotnym zoomem optycznym.

W praktyce regulacja ilości światła jest zatem dostępna tylko dla trybów takich jak 1x czy 2x. Apple nie podał natomiast konkretnego rozmiaru samego czujnika, a to on - obok przysłony - istotnie wpływa na głębię ostrości, zwłaszcza przy zdjęciach portretowych z rozmytym tłem.

Ocena realnego wpływu nowego mechanicznego rozwiązania na jakość fotografii i portretów będzie możliwa dopiero po tym, jak urządzenia trafią do rąk użytkowników.

Apple nie jest pionierem tej technologii

Choć dla iPhone'a to premiera, zmienna przysłona nie jest nowością na rynku smartfonów. Samsung zastosował ją już w 2018 roku w modelach Galaxy S9 i Note 9, umożliwiając przełączanie między f/1.5 i f/2.4. W 2024 roku podobny mechanizm, z zakresem regulacji od f/1.63 do f/4.0, zaoferowało Xiaomi 14 Ultra, a wcześniej także Huawei w modelach Pura 70 Ultra, 80 Ultra oraz 90 Pro Max.

Apple ma jednak reputację firmy, która choć wprowadza rozwiązania z opóźnieniem, zwykle dopracowuje je znacznie solidniej od konkurencji. Stąd można liczyć na dobre rezultaty tej technologii w nowym iPhonie 18 Pro Max.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web

Technologie

Chińscy naukowcy chcą zamienić opuszczone kopalnie w podziemne farmy

W Chinach rozważa się wykorzystanie ponad 12 tysięcy nieczynnych kopalń węgla jako miejsc do prowadzenia uprawy roślin w warunkach całkowicie kontrolowanych przez człowieka. To pomysł, który brzmi jak fabuła filmu science fiction, ale ma realne podłoże w problemach klimatycznych rolnictwa.

3 min czytania