Ile prądu naprawdę zużywa telewizor i jak to ograniczyć
Tryb obrazu ustawiony na efektowny Żywy może znacząco podbijać rachunek za prąd. Sprawdzamy, jak policzyć zużycie energii i gdzie szukać oszczędności bez utraty jakości obrazu.
Profil obrazu wpływa na pobór energii
Producenci telewizorów wyposażają swoje urządzenia w kilka gotowych profili obrazu - zwykle do wyboru są Standardowy, Żywy, Sportowy czy Filmowy. Ten oznaczony jako Żywy zazwyczaj podkręca jasność, kontrast i nasycenie barw, by ekran prezentował się atrakcyjnie na sklepowej wystawie albo w jasno oświetlonym salonie. Kłopot w tym, że im wyższa jasność, tym wyższy pobór prądu. Przy dużym ekranie, na przykład 65-calowym, różnica w zużyciu energii potrafi być odczuwalna, zwłaszcza gdy sprzęt pracuje codziennie przez wiele godzin.
Amerykański program ENERGY STAR sugeruje stosowanie trybów obrazu zoptymalizowanych pod kątem oszczędności energii. Nie oznacza to konieczności rezygnacji z wyrazistego obrazu - warto po prostu przetestować tryb Standardowy albo Eco i ręcznie dopasować jasność do panujących w pomieszczeniu warunków. Wieczorami pełna moc podświetlenia rzadko bywa potrzebna, a nadmiernie jasny ekran dodatkowo obciąża wzrok.
Jak policzyć miesięczne zużycie prądu przez telewizor
Obliczenie zużycia energii nie wymaga skomplikowanych narzędzi - wystarczy pomnożyć moc urządzenia w watach przez liczbę godzin pracy, a potem podzielić wynik przez 1000, co daje wartość w kilowatogodzinach (kWh). Telewizor pobierający 100 W, włączony przez pięć godzin dziennie, zużyje w ciągu 30 dni около 15 kWh. Gdy pobór mocy wzrośnie do 150 W przy tych samych założeniach, miesięczny wynik to już 22,5 kWh. To jedynie przykładowe wyliczenie, nie pomiar konkretnego sprzętu - realne liczby zależą od typu matrycy, wyświetlanych treści i wybranych ustawień.
Dokładną moc znamionową oraz dane o zużyciu energii najlepiej znaleźć w dokumentacji producenta danego modelu. Dla chcących zmierzyć rzeczywiste zużycie pomocny okaże się watomierz podłączany bezpośrednio do gniazdka.
Czy wyłączony telewizor nadal pobiera prąd
Owszem. Wyłączenie telewizora pilotem zwykle nie odcina zasilania całkowicie, tylko przełącza urządzenie w tryb czuwania (standby). Dzięki temu sprzęt pozostaje gotowy na sygnał z pilota, może utrzymywać połączenie z siecią albo wykonywać zadania w tle. Pobór energii w tym stanie jest niewielki, lecz trwa przez całą dobę. Przy założeniu 1 W zużycia w trybie czuwania, w ciągu 30 dni daje to около 0,72 kWh. Większy wpływ na rachunek mogą mieć inne urządzenia zostawione w standby, jak dekoder telewizyjny, konsola do gier czy zestaw audio.
Przy dłuższej przerwie w korzystaniu z telewizora można go odłączyć od prądu całkowicie. Warto jednak pamiętać, że wtedy urządzenie nie pobierze aktualizacji oprogramowania i straci dostęp do funkcji wymagających połączenia sieciowego.
Sposoby na niższy rachunek bez utraty jakości obrazu
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie wybranego trybu obrazu, obniżenie zbyt wysokiej jasności oraz włączenie automatycznego dopasowywania jasności do oświetlenia pomieszczenia, jeśli telewizor ma taką opcję. Dobrze jest też odłączać sprzęty peryferyjne, gdy akurat z nich nie korzystamy, a także sprawdzić, czy dany model telewizora pozwala ograniczyć zużycie energii w trybie czuwania. Nie istnieje jedna uniwersalna konfiguracja pasująca do wszystkich urządzeń - chodzi o znalezienie kompromisu między jakością obrazu a poborem prądu. Nawet drobna różnica w zużyciu energii, utrzymywana dzień po dniu przez kilka miesięcy, może przełożyć się na wymierną oszczędność na rachunku.
Źródło: AntyWeb


