Technologie

Dania szykuje przepisy, które mają dać obywatelom prawa autorskie do własnej twarzy i głosu

Duński rząd pracuje nad ustawą, która pozwoli mieszkańcom kraju żądać usuwania deepfake'ów publikowanych bez ich zgody. To ma być pierwsze takie prawo w Europie.

2 min czytania

Deepfake to obrazy i wideo wygenerowane albo zmodyfikowane przy pomocy sztucznej inteligencji, wykorzystywane najczęściej do manipulacji lub szerzenia dezinformacji. Dzięki tej technologii można wytworzyć scenariusze, które nigdy się nie wydarzyły, oraz podszywać się pod wizerunek konkretnych osób. Największym zagrożeniem jest to, że efekty bywają tak realistyczne, że trudno je odróżnić od autentycznych nagrań i fotografii. Dania zamierza uporać się z tym problemem, sięgając po nietypowy pomysł prawny.

Duński pomysł na walkę z deepfake: prawa autorskie do własnego wizerunku

Redakcja Spider's Web wielokrotnie opisywała przykłady niebezpiecznego wykorzystania deepfake, choćby w kontekście oszustw internetowych. To zjawisko dotyka nie tylko Polski, lecz całego świata. W Danii władze uznały skalę zagrożenia za wystarczającą, by przygotować nową regulację dotyczącą tego typu treści.

Zgodnie z projektem każdy mieszkaniec Danii uzyska prawo autorskie do własnego wizerunku, obejmujące również indywidualne cechy, takie jak rysy twarzy czy brzmienie głosu. Taka zmiana w przepisach dałaby Duńczykom możliwość domagania się od administratorów platform internetowych usunięcia materiałów opublikowanych bez ich zgody. Nowe prawo byłoby więc skierowane wprost przeciwko rozpowszechnianiu treści typu deepfake.

W praktyce oznaczałoby to łatwiejsze usuwanie zmanipulowanych materiałów z mediów społecznościowych. Nowa regulacja z pewnością nie wyeliminuje całkowicie możliwości tworzenia i publikowania takich treści, jednak osoby, które się na to zdecydują, będą musiały brać pod uwagę realne skutki prawne.

Duński rząd podkreśla, że będzie to pierwsza tego rodzaju ustawa w Europie. Na razie projekt czeka na wyraźną akceptację duńskiego parlamentu. Po osiągnięciu porozumienia politycznego ministerstwo kultury planuje uruchomić konsultacje dotyczące nowelizacji prawa jeszcze w lecie 2025 roku, a finalna wersja projektu ma być gotowa jesienią.

Duński minister kultury Jakob Engel-Schmidt, cytowany przez The Guardian, wyjaśnił intencje stojące za projektem ustawy.

w ustawie zgadzamy się i wysyłamy jednoznaczny sygnał, że każdy ma prawo do własnego ciała, własnego głosu i własnych rysów twarzy, co najwyraźniej nie jest sposobem, w jaki obecne prawo chroni ludzi przed sztuczną inteligencją generatywną

Jakob Engel-Schmidt, minister kultury Danii

Ludzie mogą być poddawani obróbce cyfrowej przy użyciu cyfrowej kopiarki i wykorzystywani do najróżniejszych celów, a ja nie zamierzam się na to godzić

Jakob Engel-Schmidt, minister kultury Danii

Projekt ma cieszyć się szerokim wsparciem wśród duńskich parlamentarzystów, a minister kultury liczy na jasną deklarację ze strony rządu. Nowe przepisy, oprócz umożliwienia zwykłym obywatelom żądania usunięcia deepfake'ów, mają też chronić artystów przed nieautoryzowanym podszywaniem się pod ich występy. Za naruszenie tych zasad przewidziano obowiązek wypłaty odszkodowania osobom poszkodowanym.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web