Copilot bez limitów: Microsoft udostępnia Think Deeper wszystkim za darmo
Microsoft otworzył dostęp do funkcji Think Deeper dla każdego użytkownika Copilota, bez konieczności wykupywania płatnej subskrypcji. Za narzędziem stoi model OpenAI o1.
Microsoft to firma, która nie boi się inwestować ogromnych środków w rozwój najbardziej zaawansowanych technologii. Kiedy jednak na scenie pojawia się konkurent, którego wcześniej nikt nie traktował poważnie, a ten oferuje podobne możliwości szybciej i za mniejsze pieniądze, giganci z Redmond muszą reagować. W tym przypadku na zmianie strategii zyskują przede wszystkim sami użytkownicy.
Think Deeper trafia do wszystkich bezpłatnie
Jesienią Microsoft zaprezentował nową funkcję opartą na sztucznej inteligencji, umieszczoną w Copilot Labs - przestrzeni testowej dla nowości, dotąd zarezerwowanej dla posiadaczy płatnego abonamentu Copilot Pro. Teraz firma zaskoczyła rynek, wycofując to rozwiązanie z płatnej oferty i otwierając je dla każdego, kto korzysta z Copilota, bez żadnych dodatkowych kosztów.
Dzisiaj uczyniliśmy Think Deeper bezpłatnym i dostępnym dla każdego użytkownika Copilota. Teraz każdy otrzymał możliwość korzystania ze światowej klasy modelu OpenAI o1 w Copilocie, wszędzie i bez opłaty. Zachęcam was do jego wypróbowania. Jest naprawdę magiczny. Think Deeper wam pomoże
Mustafa Suleyman, CEO Microsoft AI, na platformie X
Oznacza to, że wszyscy korzystający z produktów Microsoftu dostali zielone światło do skorzystania z tej funkcji.
Sposób uzyskania dostępu
Cała procedura jest prosta i nie wymaga żadnych skomplikowanych działań. Wystarczy zalogować się do Copilota za pomocą swojego konta Microsoft. Następnie należy wybrać opcję Think Deeper, widoczną przy polu tekstowym służącym do komunikacji z asystentem. To bezpłatna droga do skorzystania z jednego z najnowszych osiągnięć OpenAI, liderującej obecnie w branży sztucznej inteligencji.
Model o1, na którym oparta jest funkcja, stanowi jeden z najbardziej zaawansowanych przykładów rozwijającej się technologii AI. Twórcy zaprojektowali go tak, by potrafił niejako uprzedzać kolejne pytania użytkownika. Ma to swoją cenę - odpowiedzi nie generują się natychmiastowo, jednak w zamian otrzymujemy znacznie bardziej dopracowane i wnikliwe treści, które odnoszą się nawet do wątków, jakich sami nie zdążyliśmy jeszcze sformułować. Co ciekawe, jeśli ktoś nie wie, jak wykorzystać możliwości Think Deeper, może po prostu zapytać o to samo narzędzie - ono z pewnością udzieli podpowiedzi.
Źródło: AntyWeb
Źródło: AntyWeb


