AI

Co sześć minut zgłoszenie ataku. Australijski wywiad ostrzega przed AI w rękach cyberprzestępców

Najnowszy raport australijskiej agencji wywiadu elektronicznego pokazuje, że sztuczna inteligencja nie tworzy nowych typów oszustw, lecz radykalnie przyspiesza i tanieje te już znane. Straty firm rosną w dwucyfrowym tempie, a czas na reakcję obrońców wyraźnie się kurczy.

5 min czytania

Oszustwo co 6 minut. Przerażający raport wywiadu o nowej broni cyberprzestępców
Oszustwo co 6 minut. Przerażający raport wywiadu o nowej broni cyberprzestępców

Statystyki z Australii brzmią niepokojąco: co sześć minut ktoś zgłasza tam cyberprzestępstwo, a firmy tracą na atakach równowartość dziesiątek tysięcy dolarów. Takie dane przynosi świeży raport australijskiego wywiadu, z którego wynika, że sztuczna inteligencja staje się coraz sprawniejszym wspólnikiem przestępców - pomaga oszukiwać ludzi, namierzać luki w zabezpieczeniach i automatyzować całe włamania. Co istotne, nie chodzi o pojawienie się zupełnie nowych form ataków, lecz o to, że znane od lat metody można dzięki AI przygotować szybciej, taniej i na dużo większą skalę. Specjaliści podkreślają, że osoby odpowiedzialne za obronę systemów mają coraz mniej czasu na reakcję.

Jedno zgłoszenie co 6 minut. Australijczycy pokazali liczby

Australian Signals Directorate (ASD), czyli tamtejsza agencja wywiadu elektronicznego i cyberbezpieczeństwa, wydała już siódmą edycję dorocznego raportu o zagrożeniach cyfrowych, Annual Cyber Threat Report. Dokument opisuje rok finansowy 2025-2026, który zakończył się 30 czerwca, i prezentuje skalę incydentów monitorowanych przez Australian Cyber Security Centre (ACSC).

W ciągu dwunastu miesięcy do instytucji trafiło ponad 82 tysiące zgłoszeń związanych z cyberprzestępczością - statystycznie jedno co sześć minut. Zespół zajął się też 1524 incydentami dotyczącymi bezpieczeństwa systemów informatycznych, czyli o 20 procent więcej niż rok wcześniej.

Jeszcze wyraźniej wzrosła liczba ostrzeżeń wysyłanych do osób i firm narażonych na atak. ACSC przekazało ich ponad 4400, co oznacza skok o blisko 80 procent względem poprzedniego roku. Dzięki temu udało się wykryć 362 incydenty, zanim zdążyły wyrządzić poważniejsze szkody.

W raporcie australijskiego wywiadu wyraźnie zaznaczono rosnącą rolę sztucznej inteligencji, choć nie oznacza to, że za każdym zgłoszonym przestępstwem stał model AI. Przytoczone liczby obrazują ogólną skalę zagrożeń, a technologia ta jest jedynie jednym z elementów zmieniających metody działania przestępców.

AI pomaga oszustom, a ich fałszywe wiadomości wyglądają coraz lepiej

Jednym z głównych obszarów, w których cyberprzestępcy korzystają z AI, pozostaje inżynieria społeczna - czyli manipulowanie ludźmi po to, by wyłudzić pieniądze, dane logowania lub dostęp do firmowych systemów. Dzięki generatywnej sztucznej inteligencji napisanie przekonującej wiadomości phishingowej nie wymaga już dobrej znajomości języka.

Modele językowe potrafią tworzyć teksty bez typowych błędów, dopasowywać ich ton do konkretnego odbiorcy oraz przetwarzać informacje zebrane z mediów społecznościowych. Dzięki temu przestępca może łatwo podszyć się pod przełożonego, kolegę z pracy czy członka rodziny. Do tego dochodzi możliwość generowania realistycznych nagrań głosowych i wideo, co dodatkowo uwiarygadnia oszustwo.

Australijscy specjaliści opisują między innymi przypadki deepfake'ów z udziałem znanych osób, wykorzystywanych do promowania nieistniejących inwestycji. W czerwcu wykryto też oszustwo polegające na stworzeniu fałszywej strony australijskiej stacji telewizyjnej, pełnej spreparowanych artykułów i wizerunków rozpoznawalnych postaci.

Analogiczne schematy pojawiały się już w Polsce - sfałszowane nagrania polityków i celebrytów służyły do reklamowania fikcyjnych platform inwestycyjnych. Sztuczna inteligencja nie wymyśliła tego typu przekrętów, ale wyraźnie ułatwiła ich produkcję.

Nie trzeba już być wybitnym hakerem. AI wykonuje część brudnej roboty

Sztuczna inteligencja wkracza także w bardziej techniczne etapy ataków. Narzędzia bazujące na dużych modelach językowych potrafią analizować kod źródłowy, wyszukiwać podatności i wspomagać tworzenie programów wykorzystujących luki w zabezpieczeniach.

W raporcie przywołano przypadek grupy przestępczej, której działania w 2025 roku zakłóciła amerykańska firma zajmująca się rozwojem systemów AI. Sprawcy korzystali z jej narzędzi, by częściowo zautomatyzować atak - od rozpoznania potencjalnych ofiar po próby przejęcia kontroli nad sieciami. System analizował nawet dane finansowe ofiar, co pomagało ustalić wysokość żądanego okupu. ASD podkreśla, że nie udało się jednoznacznie określić skuteczności tych działań, jednak sam przypadek pokazuje, jak wiele etapów cyberataku można już dziś wspierać sztuczną inteligencją.

Przeobraża się również rynek usług przestępczych. Oprogramowanie ransomware, gotowe zestawy narzędzi czy dostęp do już przejętych systemów są dziś towarem oferowanym przez wyspecjalizowane grupy. AI dodatkowo obniża próg wejścia do tego biznesu, umożliwiając mniej doświadczonym osobom wykonywanie zadań, które wcześniej wymagały zaawansowanych kompetencji.

Firmom zostają godziny na reakcję

Specjaliści z Australii zwracają uwagę, że skraca się czas pomiędzy ujawnieniem luki w oprogramowaniu a jej faktycznym wykorzystaniem przez przestępców. W niektórych przypadkach ataki pojawiały się już w ciągu 48 godzin od publikacji poprawki lub informacji o sposobie ograniczenia zagrożenia.

Sztuczna inteligencja może ten proces jeszcze przyspieszyć. Automatyczna analiza podatności i błyskawiczne przygotowywanie narzędzi ataku oznaczają, że administratorzy mogą nie mieć już nawet kilku dni na załatanie systemu. Podobne ostrzeżenie formułowała wcześniej europejska agencja ENISA, wskazując, że coraz większa część cyberataków może być prowadzona w tempie nadawanym przez maszyny.

Skala strat finansowych jest już teraz znacząca. Średni koszt cyberprzestępstwa zgłaszanego przez australijskie firmy wyniósł 93,5 tys. dolarów australijskich, o 16 procent więcej niż rok wcześniej. Wśród średnich przedsiębiorstw kwota ta sięgnęła 141,3 tys. dolarów australijskich, co oznacza wzrost aż o 45 procent.

Nie wszystkie zagrożenia da się jednak przypisać nowym technologiom. Raport polskiej Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego również zwracał uwagę na rosnące wykorzystanie AI przez przestępców, nie umniejszając przy tym roli tradycyjnych metod ataku. Włamania wciąż najczęściej zaczynają się od wykradzionego hasła, niezaktualizowanego oprogramowania albo nakłonienia pracownika do pozornie błahej czynności.

Dlatego ASD rekomenduje przede wszystkim regularne aktualizowanie systemów, stosowanie kluczy dostępu lub uwierzytelniania wieloskładnikowego oraz ograniczanie dostępu do newralgicznych zasobów. Agencja zaznacza też, że sztuczna inteligencja może działać po stronie obrońców - wykrywając podejrzane zachowania i wspomagając analizę zagrożeń.

Źródło: Spider's Web