Technologie

Butelkomat na krakowskim lotnisku nie zwraca kaucji - i wszystko jest zgodne z prawem

Ministerstwo Klimatu i Środowiska potwierdziło, że automat na lotnisku w Krakowie może przyjmować butelki bez oddawania kaucji, o ile jasno poinformuje o tym użytkowników. Problem w tym, że przepisy nie precyzują, jak taka informacja powinna wyglądać.

3 min czytania

Latem pisaliśmy o niecodziennym urządzeniu do zbiórki opakowań, jakie stoi na lotnisku w Krakowie. Automat wyróżnia się tym, że owszem, przyjmuje butelki, ale w zamian nie wypłaca kaucji. Powód jest prosty - to inicjatywa proekologiczna, w ramach której za każde dwadzieścia zwróconych butelek operator sadzi jedno drzewo.

Kiedyś taka konstrukcja nie budziłaby większych kontrowersji, jednak obecnie osoba korzystająca z automatu ma prawo liczyć na wypłatę kaucji, tak jak dzieje się to w klasycznych butelkomatach działających w ramach systemu kaucyjnego. Serwis Rynek Lotniczy postanowił dopytać Ministerstwo Klimatu i Środowiska, czy taki model funkcjonowania maszyny nie łamie reguł obowiązującego systemu kaucyjnego.

Odpowiedź resortu jest jednoznaczna: nie łamie.

Automat może nie zwracać kaucji, ale musi o tym uprzedzić

Ministerstwo przekazało serwisowi, że obowiązujące regulacje "nie zakazują prowadzenia równoległej do systemu kaucyjnego zbiórki opakowań przy użyciu automatów RVM". To, że maszyna przyjmuje butelki i puszki oznaczone symbolem systemu kaucyjnego, nie oznacza automatycznie, że działa jako jego punkt zbiórki.

Firma odpowiadająca za automat ma jednak obowiązek jasno zaznaczyć, że korzystanie z niego nie skończy się odzyskaniem kaucji, ponieważ zbiórka odbywa się poza ustawowym systemem. Resort podkreśla, że "ustawowy system kaucyjny może funkcjonować obok prywatnych, komercyjnych lub proekologicznych zbiórek opakowań".

Jak zauważa Rynek Lotniczy, ministerstwo mówi wprawdzie o konieczności "jednoznacznego poinformowania konsumenta", ale nie precyzuje, jaką formę taki przekaz powinien przyjąć.

Dla konsumenta butelka z napisem „kaucja 0,50 zł” wygląda bowiem tak samo niezależnie od tego, czy zostanie oddana w ustawowym punkcie zbiórki, czy w prywatnym automacie znajdującym się na lotnisku. W pierwszym przypadku otrzymuje zwrot kaucji. W drugim – według stanowiska ministerstwa – może dostać np. możliwość zasadzenia drzewa. Pytanie brzmi więc: jak wyraźna musi być informacja, żeby konsument rzeczywiście wiedział, że dobrowolnie rezygnuje ze zwrotu należnej mu kaucji? Tego resort w odpowiedzi nie doprecyzowuje

Rynek Lotniczy

Wątpliwości mają swoje uzasadnienie - urządzenie stoi w ogólnodostępnej strefie lotniska. Mało prawdopodobne, że ktoś przyjeżdża do portu wyłącznie po to, by oddać butelki, ale lokalizacja automatu powoduje, że mogą go używać zarówno pasażerowie wylatujący, jak i przylatujący, a także osoby odprowadzające lub odbierające bliskich. W 2025 roku lotnisko obsłużyło ponad 13 mln pasażerów, więc potencjalny ruch przy maszynie jest znaczny.

Przywykliśmy do automatycznego odzyskiwania kaucji

Ministerstwo samo powoływało się na dane, według których 88 procent zwrotów kaucji realizowanych jest właśnie przez automaty.

Z dumą mogę też powiedzieć, że w Polsce działa już ponad 60 tysięcy punktów zbiórki, a liczba automatów wyraźnie rośnie. Obecnie mamy ich 17,5 tysiąca w całym kraju. Klienci po prostu doceniają wygodę automatycznej zbiórki

Anita Sowińska, wiceministra klimatu i środowiska, podczas sierpniowej konferencji prasowej na temat systemu kaucyjnego

Automaty pojawiają się coraz częściej w okolicach bloków i osiedli, dlatego wielu z nas zdążyło się już przyzwyczaić, że po wrzuceniu opakowań pieniądze wracają automatycznie. W przypadku krakowskiej maszyny czeka więc na niektórych zaskoczenie - i nie każdemu się ono spodoba.

Skoro nawet do zwykłych butelkomatów zdarza się wrzucać opakowania, które nie są objęte systemem kaucyjnym, tym łatwiej o pomyłkę przy krakowskim urządzeniu, które można błędnie potraktować jak standardowy automat oddający kaucję. Można powiedzieć, że za nieuwagę się płaci, jednak trudno nie zgodzić się, że przydałyby się bardziej wyraźne i zrozumiałe oznaczenia. Warto byłoby zająć się tą sprawą, aby nie wywoływać zbędnej frustracji u osób korzystających z systemu kaucyjnego i ograniczyć ryzyko nieporozumień.

Źródło: Spider's Web

Źródło: Spider's Web

Technologie

Chińscy naukowcy chcą zamienić opuszczone kopalnie w podziemne farmy

W Chinach rozważa się wykorzystanie ponad 12 tysięcy nieczynnych kopalń węgla jako miejsc do prowadzenia uprawy roślin w warunkach całkowicie kontrolowanych przez człowieka. To pomysł, który brzmi jak fabuła filmu science fiction, ale ma realne podłoże w problemach klimatycznych rolnictwa.

3 min czytania