AI Clearing: jak sztuczna inteligencja porządkuje chaos na budowie
Adam Wiśniewski, współzałożyciel i CTO AI Clearing, opowiada o łączeniu danych z dronów, projektów i budżetów w jedną platformę AI dla budownictwa infrastrukturalnego. Firma szykuje się do potrojenia zespołu i ekspansji w USA.
Rozmawiamy z Adamem Wiśniewskim, współzałożycielem i Chief Technology Officerem AI Clearing, o nietypowej strategii wdrażania Vertical AI w sektorze budownictwa infrastrukturalnego. Spółka spina w jednym systemie dane z dronów, dokumentację projektową, harmonogramy rzeczowo-finansowe oraz budżety. W trakcie rozmowy pada też temat kłopotów wielkich firm technologicznych przy budowie centrów danych, a także plany potrojenia zatrudnienia i wejścia na rynek amerykański.
Wasze podejście do wdrożeń AI wyróżnia się na tle rynku…
Adam Wiśniewski podkreśla, że kluczem jest specjalizacja dopasowana do potrzeb konkretnych organizacji. Jak zaznacza, sztuczna inteligencja rozwiązująca precyzyjnie określone problemy – czyli Vertical AI – ma dziś ogromną wartość rynkową. Jego zdaniem dojrzałych rozwiązań tego typu, spełniających standardy klasy Enterprise pod względem bezpieczeństwa, zgodności z przepisami i możliwości zarządzania, wciąż jest na rynku niewiele.
Na ogół rozwiązania związane z AI nie są budowane od podstaw z myślą o potrzebach środowisk korporacyjnych. Wiele startupów wykłada się właśnie na tym obszarze, bo brakuje im koncepcji osadzenia nowych rozwiązań w realnych środowiskach dużych organizacji.
Adam Wiśniewski, AI Clearing
Wiśniewski zwraca uwagę, że to poważna przeszkoda, bo duże firmy i instytucje publiczne niechętnie wdrażają narzędzia bez odpowiednich certyfikatów bezpieczeństwa. Dlatego AI Clearing od początku koncentruje się na spełnianiu wymagań korporacyjnych i realnych oczekiwań klientów.
Nie chcę mieć stu tysięcy klientów, chcę mieć stu, ale tych największych.
Adam Wiśniewski, AI Clearing
Jak dodaje, nie bez powodu z rozwiązań firmy korzysta obecnie setka największych przedsiębiorstw na świecie.
Na czym polega specyfika kontroli projektów budowlanych? Mówi Pan, że w wielu firmach taką rolę pełni modlitwa…
Wiśniewski śmieje się, zaznaczając, że w modlitwie samej w sobie nie ma nic złego. Problem w tym, że trudno mówić o realnej kontroli placu budowy, skoro pomiarami objęte jest zaledwie kilka procent procesów biznesowych, a resztę po prostu ekstrapoluje się na skalę całego przedsięwzięcia. Właśnie w tę lukę wchodzi AI Clearing, oferując zupełnie inny poziom nadzoru nad pracami budowlanymi.
Analiza specyfiki branży budowlanej pokazała zespołowi, że procesy te opierają się na ogromnej i zróżnicowanej liczbie danych – z dronów, aplikacji, dokumentacji projektowej, danych środowiskowych, a także harmonogramów rzeczowo-finansowych i informacji budżetowych. Skuteczna kontrola nad projektem wymaga jednoczesnej analizy wszystkich tych wektorów, a w praktyce zajmują się tym całe zespoły ludzi.
Kilka lat temu w AI Clearing doszli do wniosku, że potrzebne jest jedno narzędzie, które zintegruje i zoperacjonalizuje wszystkie te zbiory danych. Firmie udało się nie tylko rozwiązać problem konieczności równoległej pracy na wielu źródłach danych, ale też stworzyć produkt prosty w obsłudze i szybki we wdrożeniu. Zamiast wdrożeń trwających miesiącami czy latami – jak bywa w przypadku systemów ERP – mowa tu o tygodniach.
Trafiliście też na dobry moment rynkowy…
Wiśniewski potwierdza tę obserwację. Największe firmy budowlane realizują dziś ogromną liczbę projektów na wielką skalę, a jednocześnie giganci technologiczni sami inwestują w budownictwo, stawiając na masową skalę własne centra danych. Zakup GPU czy serwerów – mimo wydłużonych terminów dostaw i rosnących cen – pozostaje stosunkowo prosty, jednak budowa centrum danych to zupełnie inna skala złożoności.
Jak wskazuje, według danych Financial Times aż 40% realizowanych w USA projektów budowy centrów danych jest opóźnionych.
Beton jest trudny.
Adam Wiśniewski, AI Clearing
Zbudowanie całego data center wraz z systemami chłodzenia i zasilania, a także pozyskanie odpowiednich kadr i pozwoleń, to – jak podkreśla Wiśniewski – tytaniczne przedsięwzięcie. Nie każdy inwestor jest w stanie z góry przewidzieć skalę wyzwań, jakie się z tym wiążą.
Jaka zatem jest rola AI Clearing?
Firma wspiera realizację złożonych projektów budowlanych poprzez automatyczną analizę dostępnych danych. Jak tłumaczy Wiśniewski, system jest w stanie błyskawicznie wykryć błędy wykonawcze, na przykład zbyt dużą wysokość wylewek betonowych, a także zidentyfikować potencjalne opóźnienia jeszcze zanim staną się widoczne. Analiza opiera się na rzeczywistych danych, co pozwala wyeliminować typowe dla placów budowy rozbieżności między tym, co zostało zaraportowane, a tym, co faktycznie wykonano na danym etapie.
Dzięki rzetelnej wiedzy o postępie prac możliwe jest wcześniejsze podjęcie działań naprawczych i eliminowanie błędów oraz opóźnień, zanim ich konsekwencje staną się kosztowne. Rozwiązania AI Clearing mają zapobiegać sytuacjom, w których przez 90% pierwotnie zaplanowanego harmonogramu wszystko wygląda dobrze, a potem pojawiają się wieloletnie opóźnienia w realizacji dużych inwestycji infrastrukturalnych – takich jak lotniska czy wspomniane centra danych.
Trwa runda finansowania. Jakie są Wasze plany na przyszłość?
Wiśniewski zdradza, że firma zamierza potroić swój zespół i śmiało wejść na rynek amerykański. Jak dodaje, finansowanie, o które obecnie zabiega AI Clearing, ma pomóc przyspieszyć realizację tych planów.
Źródło: ITwiz


