KIO nakazuje Warszawie zmienić przetarg chmurowy zdominowany przez AWS
Krajowa Izba Odwoławcza przyznała rację Związkowi Pracodawców Polska Chmura w sprawie warszawskiego przetargu na chmurę publiczną. Miasto musi tak przeredagować warunki zamówienia, by dostawcy inni niż Amazon Web Services mieli realną szansę na kontrakt.
Związek Pracodawców Polska Chmura wygrał przed Krajową Izbą Odwoławczą spór dotyczący warunków przetargu ogłoszonego przez Warszawę na zasoby chmury publicznej. Izba uznała najważniejsze zarzuty organizacji i zobowiązała miasto do takiej modyfikacji dokumentacji, by realną konkurencję o zamówienie mogli stanowić dostawcy technologii innych niż Amazon Web Services.

Wartość postępowania nie przekracza 2,4 mln zł brutto, jednak sprawa ilustruje znacznie szerszy problem dotyczący zamówień technologicznych w sektorze publicznym. Sposób sformułowania wymagań w specyfikacji przetargowej ma bowiem wpływ nie tylko na to, kto wygra dane postępowanie, lecz również na późniejsze koszty ewentualnej migracji i na siłę negocjacyjną instytucji publicznych względem dostawców.
Przetarg otwarty, ale mocno związany z AWS
Zamówienie ogłoszono 26 czerwca 2026 roku. Mimo że w teorii obejmowało ono zasoby chmury publicznej bez wskazania konkretnego dostawcy, treść dokumentacji w praktyce silnie wiązała je z usługami AWS. Sam skrót AWS pojawił się w projekcie umowy aż 49 razy, a rozliczenia miały być prowadzone w oparciu o „Kredyty chmurowe AWS”.
Polska Chmura zaskarżyła między innymi sposób opisu przedmiotu zamówienia, reguły oceny rozwiązań równoważnych oraz przyjęty model rozliczeń. Zanim KIO wydała rozstrzygnięcie, część zarzutów Warszawa zdążyła uwzględnić samodzielnie. Izba dodatkowo zobowiązała miasto do zmiany zasad wynagrodzenia, by producenci innych technologii mogli skutecznie przygotować i skalkulować własne oferty.
Po wprowadzeniu poprawek do dokumentacji Związek po raz drugi zwrócił się do KIO. Tym razem wśród zarzutów znalazły się m.in. brak informacji technicznych potrzebnych do zaplanowania migracji z istniejącego środowiska AWS oraz wymóg posiadania certyfikatu powiązanego z AWS Partner Network. Izba po raz kolejny orzekła na korzyść Polskiej Chmury, zobowiązując Warszawę do jasnego określenia kryteriów porównywania ofert, ujawnienia danych niezbędnych do przeprowadzenia migracji oraz akceptacji certyfikatu równoważnego.
Vendor lock-in kosztuje
Ten przypadek unaocznia zjawisko, jakim jest zależność instytucji od jednego dostawcy technologii. Jeśli konkurencyjny dostawca nie ma dostępu do informacji o aktualnym środowisku, skali migracji i wymaganiach technicznych, nie jest w stanie wiarygodnie wyliczyć kosztów ani ocenić ryzyka. W efekcie przetarg może wyglądać na otwarty formalnie, a w rzeczywistości preferować technologię, którą zamawiający już wykorzystuje.
Przez lata dyskutowaliśmy o tym, kto dostarczy państwu technologię. Zdecydowanie rzadziej zadawaliśmy sobie pytanie, od kogo państwo będzie zależne za pięć czy dziesięć lat
Wiesław Wilk, przewodniczący Związku Pracodawców Polska Chmura
Kwestia ta nabiera znaczenia w kontekście rosnących nakładów administracji publicznej na IT. Jak wynika z danych zawartych w raporcie „Cyfrowa racja stanu”, w 2024 roku centralne instytucje publiczne przeznaczyły na budowę, utrzymanie i rozwój systemów teleinformatycznych ponad 7 mld zł. Autorzy raportu zwracają uwagę, że przy podejmowaniu decyzji zakupowych w obszarze technologii liczyć się powinny nie tylko cena i funkcjonalność, lecz także interoperacyjność, możliwość przenoszenia danych, łatwość migracji oraz ryzyko uzależnienia od jednego dostawcy. W ich ocenie pomocne w tym zakresie są otwarte standardy i interfejsy API, a także rzeczywista ocena, na ile możliwa jest zmiana dostawcy.
Równoważność musi być realna
Przykład warszawskiego postępowania dowodzi, że samo umieszczenie w dokumentacji zapisu o dopuszczeniu rozwiązań „równoważnych” nie wystarcza, by zapewnić rzeczywistą konkurencję. Istotne są też konkretne wymagania techniczne, wymagane certyfikaty, dostęp do danych koniecznych przy migracji oraz metoda wyliczania ceny. Polska Chmura zaznacza jednocześnie, że zwiększanie suwerenności cyfrowej nie powinno oznaczać zamykania rynku dla zagranicznych podmiotów.
Suwerenność cyfrowa nie oznacza budowania cyfrowych granic. Otwarty rynek pozostaje fundamentem rozwoju innowacji. Państwo ma jednak prawo określać wymagania wobec technologii wykorzystywanych w obszarach strategicznych, podobnie jak robi to w przypadku infrastruktury energetycznej czy telekomunikacyjnej
Wiesław Wilk, przewodniczący Związku Pracodawców Polska Chmura
Dla instytucji zamawiającej ograniczona konkurencja może przełożyć się nie tylko na wyższą cenę w danym postępowaniu. W perspektywie długofalowej większym obciążeniem może się okazać przymus pozostania przy jednym dostawcy oraz droższa i bardziej skomplikowana ewentualna migracja do innego środowiska.
Źródło: ITwiz
Źródło: ITwiz