Firmy

Innowacje bez planu to przepalanie budżetu - raport Rady Innowacji pokazuje, jak robić to dobrze

Większość startupów i nowych usług znika z rynku szybciej, niż zdążyły się na nim pojawić, a firmy wciąż inwestują w pomysły bez strategii. Nowy raport Konfederacji Lewiatan pokazuje, jak duże organizacje - w tym Orange - systematyzują proces wdrażania innowacji.

5 min czytania

Technologiczny dym w cyfrowym lustrze. Innowacje w praktyce i od kuchni
Technologiczny dym w cyfrowym lustrze. Innowacje w praktyce i od kuchni

Rynek nowych aplikacji, usług i startupów działa jak sito - większość pomysłów przepada, zanim zdąży się rozwinąć. Duże firmy nierzadko wydają pieniądze na projekty, którym brakuje planu i rzetelnej oceny biznesowej sensowności. Dochodzi do tego niedobór czasu, budżetu albo po prostu woli do testowania nowych rozwiązań. Nawet błyskotliwe prototypy powstałe podczas hackathonów często nie wytrzymują starcia z rynkową rzeczywistością - kod, który sprawnie działa w izolowanym środowisku testowym, trzeba jeszcze zintegrować z systemami już funkcjonującymi w firmie, a to bywa najtrudniejszym etapem całego procesu.

Pozory kontra rzeczywistość

Zbudowanie działającego prototypu czy wytrenowanie modelu sztucznej inteligencji wcale nie musi być najtrudniejszym krokiem w całym procesie. Kluczowe jest myślenie o skalowalności i możliwościach zarobkowych już od samego początku prac. Właśnie temu, co pozwala firmom trafnie rozpoznawać projekty rzeczywiście zasługujące na uwagę, poświęcony jest raport Zarządzanie innowacjami w praktyce, zaprezentowany w Sopocie podczas Europejskiego Forum Nowych Idei (EFNI). Dokument opisuje kulisy procesów stosowanych przez liderów rynku.

Opracowanie przygotowane przez Radę Innowacji Konfederacji Lewiatan to pierwsze tego rodzaju badanie przeprowadzone w Polsce. Przedstawia duże organizacje, którym udało się wdrożyć innowacje w sposób metodyczny i powtarzalny. O ile kiedyś działania bywały chaotyczne - najpierw wspierano lub przejmowano startup, a dopiero potem zastanawiano się, co dalej z nim zrobić - o tyle obecnie istnieje pełny łańcuch decyzyjny, a rezultaty prac są weryfikowane konkretnymi wskaźnikami.

Lektura raportu to okazja dla każdego przedsiębiorcy, by nauczyć się efektywniej rozdzielać posiadane zasoby. Dokument Zarządzanie innowacjami w praktyce zbiera doświadczenia 10 organizacji z bardzo różnych branż: energetyki (Stoen), nauki (Uniwersytet SWPS), medycyny (Lux Med) oraz telekomunikacji (Orange). Każda z nich zmaga się z własnymi wyzwaniami, w tym z kwestią zarządzania ryzykiem.

Innowacji nie da się ująć w sztywne ramy

Zajrzenie za kulisy miejsc, w których sprawdzone rozwiązania faktycznie działają, umożliwia czerpanie z cudzych doświadczeń we własnej organizacji. Trzeba jednak pamiętać, że specyfika pracy nad innowacyjnymi projektami nie pozwala na nadmierne usztywnienie procedur - kreatywność źle znosi zamknięcie w ciasnych ramach.

Unowocześnianie przedsiębiorstwa wymaga zarówno solidnej znajomości już działających procesów, jak i krytycznego, uważnego spojrzenia na doświadczenia innych podmiotów. Nie trzeba przy tym posiadać daru przewidywania przyszłości - czasem konieczne jest odrzucenie 9 na 10 projektów, zanim trafi się na ten jeden, który odniesie komercyjny sukces - jednak nie warto wydawać pieniędzy bez wcześniej przygotowanej strategii.

Od diagnozy do wdrożenia

W raporcie zaprezentowano autorskie narzędzie nazwane Framework Dojrzałości Innowacyjnej. Dzięki niemu można nie tylko wskazać obszary wymagające poprawy, ale też opracować plan naprawy istniejących bądź potencjalnych problemów. Zapoznanie się z poświęconym mu rozdziałem i wyciągnięcie z niego wniosków to prosty sposób na wzmocnienie konkurencyjności firmy.

Warto przy tym korzystać z doświadczeń podmiotów działających na innych rynkach, co niekiedy praktykują polskie oddziały międzynarodowych korporacji. Co ciekawe, mechanizm ten działa też w odwrotną stronę - to właśnie technologie opracowane w Polsce wspierają zagraniczne oddziały firm takich jak wspomniany w raporcie Orange.

Innowacje w telekomunikacji

Orange to przykład firmy, która skutecznie wprowadza innowacje na polskim rynku. Z jednej strony przedsiębiorstwo świadczy usługi komunikacyjne dla klientów indywidualnych i biznesowych, z drugiej działa w obszarze ICT, oferując partnerom własne technologie i rozwiązania wypracowane przez lata doświadczeń.

Jednym z filarów innowacyjności polskiego oddziału telekomu jest jednostka badawczo-rozwojowa Orange Innovation Poland, zatrudniająca 300 specjalistów. To oni odpowiadają za rzeczywistą weryfikację rozwijanych przez firmę rozwiązań - zarówno tych zgłaszanych przez pracowników, jak i pochodzących z zewnętrznych startupów. Zespół zajmuje się między innymi następującymi obszarami:

  • data & AI
  • cybersecurity
  • wirtualizacja sieci
  • technologie ICT
  • dual use
  • smart industry
  • cloud orchestration

Nowe koncepcje przechodzą szybkie testy, a te, które pomyślnie przejdą weryfikację, trafiają do wdrożenia. Coraz częściej ich źródłem są struktury wewnętrzne firmy - jeśli inżynier wpadnie na dobry pomysł, organizacja oferuje mu przystępną ścieżkę jego sprawdzenia i dalszego rozwoju. Warunkiem jest jednak pielęgnowanie „kultury innowacji”, bo w przeciwnym razie wartościowe pomysły giną, zanim zdążą się rozwinąć.

Zespół Orange Innovation Poland może pochwalić się 24 patentami uzyskanymi spośród ponad 40 złożonych wniosków, a własność intelektualna stanowi solidny wskaźnik skuteczności tego typu jednostek. W ramach akceleratora Orange Fab co roku analizowanych jest ponad 200 startupów, z czego średnio 8 projektów kończy się realnym wdrożeniem komercyjnym.

Istotną rolę w procesie wdrażania innowacji odgrywa współpraca firmy z klientami biznesowymi. Celem jest tworzenie produktów, które da się skalować - od etapu projektowania, przez wdrożenie, aż po skalowanie sprzedaży na rynku. W Orange trzy zespoły pracują równolegle nad 6-7 rozwiązaniami przeznaczonymi dla partnerów biznesowych, a czas od pomysłu do weryfikacji przez klienta zajmuje zaledwie około dwóch miesięcy. Kluczowe dla firmy okazało się rozróżnienie dwóch ścieżek postępowania:

  • szybka ścieżka innowacji - testowanie pomysłów na małą skalę przy minimalnym budżecie
  • formalne wdrożenie w strukturach organizacji - przygotowanie do komercyjnego debiutu

Takie praktyczne, oparte na realiach podejście pozwoliło Orange wypracować szereg rozwiązań, które portal Spider's Web wielokrotnie już opisywał. Tylko w ciągu ostatniego roku firma uruchomiła między innymi KlikAI z Orange, czyli generator prostych stron internetowych dla małych firm oparty na sztucznej inteligencji, w ostatnich tygodniach wystartowała usługa Cyfrowa Firma dająca przedsiębiorcom dostęp do wsparcia agentów AI, a w Łodzi podczas symulowanej sytuacji kryzysowej przetestowano działanie systemu MILI-GUARD.

Pełna wersja raportu EFNI

Oprócz Orange swoimi doświadczeniami w raporcie Rady Innowacji Konfederacji Lewiatan podzieliło się jeszcze 9 innych firm, a cały dokument można pobrać ze strony lewiatan.org. Lektura zdecydowanie się opłaca - zawarta w niej wiedza może pomóc każdej firmie szukającej lepszego kierunku rozwoju i pozwolić uczyć się od liderów działających w danej branży. Druga część raportu zawiera praktyczny przewodnik z opisami inicjatyw, do których można dołączyć, takich jak choćby program akceleracyjny Orange Fab.

Podczas debaty towarzyszącej premierze raportu w trakcie EFNI szef Orange Innovation Poland, Marcin Ratkiewicz, nie owijał w bawełnę - jeśli polskie firmy chcą wyrwać się z „pułapki średniego rozwoju”, muszą zrezygnować z okopywania się na swoich pozycjach i częściej ze sobą współpracować.

nauka samemu jest wolniejsza niż nauka razem

Marcin Ratkiewicz, szef Orange Innovation Poland

Trudno się z tą diagnozą nie zgodzić.

Źródło: Spider's Web