Branża

COI: ePłatności w mObywatelu obejmują już 12 mln Polaków, do końca roku dołączy 30 kolejnych urzędów

Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki, opowiada o rozwoju ePłatności w aplikacji mObywatel, trójstronnym modelu współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji i BGK oraz planach objęcia usługą wszystkich polskich gmin.

8 min czytania

Platforma ePłatności dostępna w aplikacji mObywatel rozwija się dynamicznie – obecnie korzysta z niej blisko 300 urzędów, a do końca roku ich liczba ma sięgnąć 330. O szczegółach tego procesu, modelu współpracy między instytucjami oraz planach na najbliższe miesiące mówi Radosław Maćkiewicz, dyrektor Centralnego Ośrodka Informatyki.

Ponad 12 mln Polaków w zasięgu ePłatności w mObywatelu

Ponad 12 milionów obywateli w zasięgu usługi

Jak wskazuje Maćkiewicz, w 2026 roku priorytetem było łączenie z systemem takich jednostek, które są przygotowane organizacyjnie i technicznie do testowania integracji, a jednocześnie umożliwiają dostęp do usługi jak najszerszej grupie mieszkańców. Efekt to ponad 12 mln osób objętych już zasięgiem ePłatności.

Koniec 2025 roku oznaczał zamknięcie fazy pilotażowej – od stycznia 2026 roku ePłatności funkcjonują jako pełnoprawna, standardowa usługa, uregulowana przepisami ustawy o aplikacji mObywatel. Aby zapewnić jej trwałość i przewidywalność, powstaje osobna ustawa o usłudze ePłatności, obecnie na etapie konsultacji zewnętrznych.

Dzięki temu będziemy mogli rozwijać ePłatności w sposób trwały, podobnie jak inne kluczowe usługi cyfrowe w Polsce.

Radosław Maćkiewicz, dyrektor COI

Trzy instytucje, trzy role

Za funkcjonowanie platformy odpowiadają wspólnie Ministerstwo Cyfryzacji, Centralny Ośrodek Informatyki oraz Bank Gospodarstwa Krajowego, a podział zadań wynika z kompetencji każdej z instytucji.

Ministerstwo wyznacza strategiczny kierunek rozwoju usługi jako części cyfrowego państwa oraz tworzy ramy prawne. COI zajmuje się rozwojem i utrzymaniem samej platformy, jej integracją z mObywatelem i innymi systemami publicznymi, a także bezpieczeństwem i dostępnością rozwiązania. BGK z kolei obsługuje płatności i rozliczenia w regulowanym obszarze rynku finansowego.

COI odpowiada za cyfrową usługę publiczną i integrację technologiczną z ekosystemem państwa, a BGK za profesjonalną obsługę płatniczo-rozliczeniową.

Radosław Maćkiewicz

Metody płatności zbliżone do standardów rynkowych

Usługa startowała z BLIKIEM, a obecnie oferuje również płatności one-click BLIK, karty płatnicze oraz portfele Apple Pay i Google Pay. Zamiarem twórców było upodobnienie płatności urzędowych do rozwiązań, jakie obywatele znają z e-commerce i bankowości.

Wierzymy, że jeśli w usługach publicznych dostępne są te same formy płatności co w e-commerce czy bankowości, obywatele chętniej z nich korzystają.

Radosław Maćkiewicz

Kto podłącza gminy do systemu

Integracją systemów dziedzinowych z platformą ePłatności zajmuje się kilkudziesięciu dostawców obsługujących jednostki samorządu terytorialnego, działających zwykle na zlecenie konkretnej gminy. COI odpowiada za ustalanie standardów i wymagań technicznych, które gwarantują bezpieczne i poprawne podłączenie – systemy urzędowe muszą właściwie odwzorowywać zobowiązania, statusy płatności oraz zapewniać zgodność danych potrzebnych do rozliczeń.

W kwestii informowania urzędów o dokonanych płatnościach zasady różnią się w zależności od rodzaju zobowiązania. Przy podatkach kluczowe jest zaksięgowanie wpłaty, natomiast w przypadku opłat skarbowych do systemu urzędu trafia potwierdzenie transakcji – urząd widzi status płatności i dane potrzebne do rozliczenia.

Ambicje sięgają urzędów centralnych

Jednym z głównych celów rozwojowych jest przekształcenie ePłatności w uniwersalną platformę rozliczeniową obsługującą nie tylko samorządy, lecz również instytucje centralne. Jak podkreśla dyrektor COI, chodzi o traktowanie ePłatności nie jako zbioru metod płatności, lecz jako komponentu, który da się wykorzystać w wielu procesach administracyjnych.

Obecnie obsługiwane są głównie płatności lokalne inicjowane przez urząd – podatek od nieruchomości, opłaty za śmieci czy wodę. Zaczynają się pojawiać też płatności inicjowane przez obywateli, na przykład za odpis aktu stanu cywilnego. W tym roku ruszyła usługa Ministerstwa Sprawiedliwości dotycząca ksiąg wieczystych, umożliwiająca zamówienie i opłacenie odpisu, wyciągu czy zaświadczenia o zamknięciu księgi za pomocą ePłatności.

Prowadzone są rozmowy z kolejnymi instytucjami centralnymi, w tym z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad – w przyszłości mObywatel mógłby obsłużyć na przykład opłaty za przejazd płatnymi odcinkami autostrad czy mandaty.

Czas wdrożenia zależy od jakości danych

Sam etap technicznego podłączenia gminy nie jest szczególnie skomplikowany – większym wyzwaniem bywa przygotowanie procesów wewnętrznych urzędu: porządkowanie danych, konfiguracja integracji, testy oraz organizacja obsługi rozliczeń. Jak zauważa Maćkiewicz, największe trudności dotyczą właśnie jakości danych wyjściowych, którą urzędy sukcesywnie poprawiają, by ułatwić wdrażanie kolejnych opłat. Przy dobrze przygotowanej bazie i sprawnym dostawcy cały proces może zamknąć się w kilku tygodniach.

Wsparcie finansowe dla małych gmin

Projekt ustawy o ePłatnościach przewiduje możliwość dofinansowania dla podmiotów chcących skorzystać z usługi, ponieważ mniejsze gminy – a to one stanowią statystycznie większość jednostek w Polsce – często nie mają zasobów organizacyjnych i technicznych potrzebnych do samodzielnej integracji.

Zależy nam na tym, aby mieszkańcy małych gmin mieli dostęp do tych samych usług, co mieszkańcy większych miast.

Radosław Maćkiewicz

Nowa ustawa usankcjonuje rolę COI

Do 2025 roku wdrożenia traktowano jako testy weryfikujące aspekty prawne, modele integracji, architekturę docelową oraz zabezpieczenia platformy. Nowa ustawa formalnie uczyni z COI operatora platformy ePłatności i wprowadzi usługę do polskiego porządku prawnego, dając jej pełny reżim regulacyjny z jasno określonymi obowiązkami operatora i podmiotów korzystających z usługi.

Wpływ unijnych regulacji, w tym PSD3

Nowe przepisy unijne, takie jak PSD3, dotykają przede wszystkim BGK jako agenta rozliczeniowego, ponieważ odnoszą się do procesów płatniczo-rozliczeniowych i podmiotów finansowych. Dla obywateli mają jednak pozytywny wymiar – wzmacniają harmonizację rynku, integralność jego uczestników oraz zaostrzają wymagania wobec systemów antyfraudowych.

COI monitoruje te zmiany i analizuje ich wpływ na platformę, dbając o to, by ePłatności pozostały zgodne z wymogami regulacyjnymi, a jednocześnie proste i intuicyjne dla użytkownika. Za zgodność z PSD3 odpowiada BGK, natomiast COI koncentruje się na bezpieczeństwie, spójności i wygodzie warstwy usługowej.

Priorytetem rozwój infrastruktury, nie mnożenie metod płatności

Obecny zestaw metod płatności – Apple Pay, Google Pay, BLIK z opcją one-click oraz karty płatnicze – uznawany jest za wystarczająco szeroki. Nowe rozwiązania, na przykład dla płatności cyklicznych czy bardzo szybkich transakcji, będą rozważane tylko wtedy, gdy znajdzie się dla nich jasne uzasadnienie z perspektywy obywatela, urzędu, bezpieczeństwa i kosztów obsługi.

Najważniejsze plany rozwojowe to budowa uniwersalnej bramki płatniczej, automatyzacja procesu przyłączania urzędów, integracja z instytucjami centralnymi oraz stopniowe objęcie usługą każdej gminy w Polsce.

W kwietniu do mObywatela dołączyła usługa Księgi Wieczyste Ministerstwa Sprawiedliwości – pierwszej instytucji centralnej w systemie. Obecnie prowadzonych jest kilka równoległych rozmów, między innymi z GDDKiA, choć – jak zaznacza dyrektor COI – wiele zależy od gotowości organizacyjnej i priorytetów poszczególnych instytucji.

Bezpieczeństwo oparte na integracji z mObywatelem

Za monitorowanie i analitykę w zakresie oszustw płatniczych odpowiada BGK. Po stronie COI kluczową decyzją było powiązanie ePłatności z aplikacją mObywatel – użytkownik musi być w niej zalogowany, co ogranicza ryzyko nadużyć. Aplikacja łączy w jednym środowisku identyfikację użytkownika, prezentację zobowiązania, sam proces płatności oraz historię operacji.

Chcemy, aby mObywatel był nie tylko „portfelem dokumentów”, ale pełnoprawną platformą usług publicznych.

Radosław Maćkiewicz

Ponad 1,5 mln zrealizowanych płatności

Usługa działa już w prawie 300 jednostkach, obejmując ponad 12 mln mieszkańców, a za jej pomocą przeprowadzono dotychczas ponad 1,5 mln płatności. Liczba ta nie odpowiada jednak wprost liczbie użytkowników, bo jeden obywatel może w ciągu roku dokonać wielu różnych opłat. Do systemu dołączyły ostatnio między innymi Łódź i Olsztyn.

Część zobowiązań, na przykład podatki od nieruchomości, mogła jeszcze nie przejść przez ePłatności, dlatego pełniejszy obraz skali wykorzystania usługi ma być widoczny w 2027 roku, gdy przez nową platformę przejdą całe cykle rozliczeniowe.

Wśród dużych miast, które już korzystają z systemu, wymieniane są Bydgoszcz (gdzie realizowano pierwszy pilotaż), a także Lublin, Warszawa, Gdańsk, Katowice, Łódź i Poznań. Zainteresowanie usługą – jak podkreśla Maćkiewicz – systematycznie rośnie, a celem docelowym jest objęcie ePłatnościami wszystkich obywateli.

Istotnym elementem całej cyfrowej ścieżki obsługi zobowiązań są e-Doręczenia, z których korzystają już wszystkie urzędy i które są dostępne w aplikacji mObywatel. Obywatele posiadający aktywną skrzynkę do e-Doręczeń mogą tą drogą otrzymywać informacje zarówno o nowych zobowiązaniach, jak i o możliwości ich opłacenia, co może istotnie zwiększyć skalę korzystania z usług publicznych w tym obszarze.

Dwie odrębne, ale spójne powiadomienia

Informacja o naliczeniu podatku i możliwość jego opłacenia to na poziomie technicznym dwie osobne usługi. Obywatel najpierw otrzymuje w e-Doręczeniach decyzję o wymiarze podatku od nieruchomości, a następnie – gdy urząd wystawi zobowiązanie – powiadomienie push umożliwiające uregulowanie należności bezpośrednio w ePłatnościach. Z perspektywy użytkownika całość pozostaje jednak spójna i można ją obsłużyć w całości w aplikacji.

Przygotowania do eIDAS 2.0 i europejskiego portfela

COI intensywnie pracuje nad wdrożeniem eIDAS 2.0 oraz Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej (EPTC), którego udostępnienie planowane jest na grudzień tego roku. Projekt jest złożony, a jego harmonogram zależy od procesów niezależnych od Polski i samego COI.

Unia Europejska po raz kolejny zmodyfikowała referencyjną architekturę techniczną – ostatnie zmiany wprowadzono w czerwcu. Równolegle instytucje unijne muszą zorganizować proces certyfikacji, a polska jednostka akredytacyjna musi przyznać formalną akredytację.

Patrząc jednak na inne państwa, mam wątpliwości, czy w ogóle ktoś będzie gotowy na przełomie roku w pełnej, produkcyjnej skali. Spodziewam się pojedynczych wdrożeń pilotażowych.

Radosław Maćkiewicz

Na początku EPTC będzie funkcjonować jako druga, odrębna aplikacja obok mObywatela, dostępna w trybie pilotażowym. Jak zaznacza Maćkiewicz, ważne jest odpowiednie zarządzanie oczekiwaniami – nawet zgodny z eIDAS2 mObywatel może w innym kraju, na przykład w Belgii, napotkać brak obsługi tego rozwiązania.

Zainteresowanie wykracza poza Unię Europejską

Formalnie eIDAS2 obejmuje jedynie państwa członkowskie UE, jednak zainteresowanie tym modelem jest szersze. Rozmowy prowadzono między innymi z Norwegią, a europejskiemu modelowi cyfrowej tożsamości i portfela przyglądają się też kraje spoza Europy, w tym z regionu Bliskiego Wschodu. Architektura rozwiązania jest w dużej mierze uniwersalna, dzięki czemu inne państwa mogą ją adaptować do własnych potrzeb, nawet jeśli nie są objęte samym rozporządzeniem.

Źródło: ITwiz

Źródło: ITwiz