Branża

Check Point i OpenAI wspólnie zautomatyzują ochronę przed cyberatakami

Obie firmy uruchamiają Daybreak Defense Network - projekt, w którym modele wnioskowania cybernetycznego OpenAI mają wspierać platformę bezpieczeństwa Check Point w wykrywaniu i neutralizowaniu zagrożeń.

2 min czytania

Skoro odstęp czasu między wykryciem podatności a jej wykorzystaniem przez przestępców stale się kurczy, ręczna reakcja zespołów bezpieczeństwa przestaje wystarczać. Odpowiedzią na ten problem ma być projekt Daybreak Defense Network, w ramach którego Check Point Software Technologies połączy siły z OpenAI - modele wnioskowania cybernetycznego amerykańskiej firmy zostaną wpięte w platformę zabezpieczeń Check Point.

Check Point i OpenAI łączą siły. AI ma automatyzować cyberobronę
Źródło: Unsplash

Celem sojuszu jest umożliwienie firmom automatycznego rozpoznawania, sprawdzania i unieszkodliwiania zagrożeń na bieżąco. Silniki OpenAI mają działać w tandemie z mechanizmami analizy zagrożeń (threat intelligence) oraz systemami wymuszania polityk bezpieczeństwa u Check Point, co pozwoli błyskawicznie oceniać ryzyko i uruchamiać odpowiednie działania obronne.

Bezpieczeństwo musi stale adaptować się do sytuacji, w której cyberprzestępcy operują z rosnącą skalą i wyrafinowaniem. Obrońcy potrzebują narzędzi co najmniej tej samej klasy. Sednem naszej współpracy z OpenAI jest zaprzęgnięcie wiodącej sztucznej inteligencji do codziennej pracy, aby zapewnić zespołom bezpieczeństwa trwałą przewagę strategiczną

Jonathan Zanger, CTO w Check Point Software

Cyberprzestępcy wykorzystują AI

Presja na automatyzację wynika bezpośrednio ze skali ataków. Jak wynika z danych Check Point, przedsiębiorstwa na świecie odnotowują średnio 1968 cyberatakow tygodniowo, co oznacza wzrost o 70% względem 2023 roku. W tym samym czasie liczba incydentów ransomware zwiększyła się o 53% rok do roku.

Osobnym kłopotem staje się szybkość, z jaką nowe podatności trafiają do arsenału atakujących. Wykorzystanie sztucznej inteligencji przez przestępców zredukowało czas między publikacją informacji o luce a jej faktycznym wykorzystaniem do zakresu 12-72 godzin, co praktycznie wyklucza możliwość zdążenia z ręczną reakcją.

AI trafia do kolejnych elementów platformy

Check Point zapewnia, że wdrażanie modeli przebiega krok po kroku, a ich uprawnienia decyzyjne i dostęp do danych są celowo limitowane. Rezultaty pracy AI podlegają dodatkowej weryfikacji, co - jak twierdzi firma - umożliwia bezpieczne stosowanie tej technologii w środowiskach klasy enterprise.

Modele OpenAI mają zasilić kilka istotnych komponentów platformy Check Point:

  • Agentic Exposure Validation - korzysta z wieloagentowych systemów, by ustalić, które podatności realnie mogą zostać wykorzystane przez atakujących, oraz wskazać potencjalne ścieżki ataku.
  • Keystone AI - ma zautomatyzować zarządzanie bezpieczeństwem sieci w zgodzie z celami biznesowymi organizacji.
  • Autonomous Workspace Platform - łączy dane pochodzące z poczty, urządzeń końcowych, sprzętu mobilnego i przeglądarek, redukując tysiące alertów do listy potwierdzonych incydentów.
  • NexPloit - zamienia informacje o podatnościach w scenariusze testowe i wspiera tworzenie reguł ochronnych zanim exploit stanie się publicznie dostępny.

W ramach współpracy firmy zamierzają też pomagać przedsiębiorstwom we wdrażaniu narzędzi OpenAI z zachowaniem niezbędnych mechanizmów kontroli i bezpieczeństwa.

Źródło: ITwiz

Źródło: ITwiz