Polska ekipa z laboratorium do analizy gleby wygrywa krajowy etap Nagrody Jamesa Dysona
AgroSysIT, przenośne urządzenie do szybkiej analizy parametrów gleby, zwyciężyło w polskiej edycji międzynarodowego konkursu inżynierskiego. Na podium znalazły się także projekty wspierające pszczelarzy i osoby z ograniczoną mobilnością.
Nagroda Jamesa Dysona to międzynarodowe przedsięwzięcie organizowane przez Fundację Jamesa Dysona, adresowane do studentów oraz osób, które niedawno zakończyły studia na kierunkach inżynierskich i projektowych.
Formuła konkursu brzmi nieskomplikowanie, choć jej realizacja stanowi duże wyzwanie - trzeba zaprojektować rozwiązanie odpowiadające na konkretny, rzeczywisty problem. Organizatorom chodzi o wyłowienie pomysłów opartych na praktycznym podejściu do inżynierii, gotowości do przełamywania utartych wzorców i śmiałości w kwestionowaniu barier, które dotąd spowalniały rozwój danej branży.
Tym, co odróżnia to wydarzenie od zwykłych przeglądów akademickich czy konkursów skoncentrowanych na estetyce, jest rygorystyczne podejście do funkcjonalności, powtarzalności wyników i inżynierskiej dokładności. Ładny render 3D czy efektowny szkic koncepcyjny nie mają tu żadnej wartości bez dalszego etapu pracy.
O zwycięstwie decyduje realny prototyp poddany testom - w laboratorium lub w warunkach polowych - a także dowód na to, że dane rozwiązanie da się wytworzyć w rozsądnej cenie i wdrożyć na rynku jako narzędzie faktycznie przydatne dla odbiorców.
Zwycięzcą polskiej edycji 2026 jest zespół AgroSysIT

AgroSysIT to mobilne laboratorium optyczne, które w warunkach terenowych szybko i dokładnie ocenia parametry gleby. Sprzęt mierzy odczyn pH, zawartość istotnych składników odżywczych oraz określone zanieczyszczenia, bazując na analizie ekstraktu w postaci cieczy.

Cała procedura wygląda tak: próbka gruntu zostaje wymieszana z właściwym odczynnikiem, powstały płyn trafia do centralnej kuwety, a następnie system uruchamia zautomatyzowany pomiar. W efekcie zamiast wizualnej, subiektywnej oceny koloru użytkownik dostaje konkretne, powtarzalne dane liczbowe.

Jak działa urządzenie?
Sercem rozwiązania jest zestawienie dwóch metod pomiarowych - absorbancji i fluorescencji - w jednym niewielkim module. Obrotowa kuweta w połączeniu z diodami LED i detektorami umożliwiła odejście od kosztownej i skomplikowanej optyki.

Konstrukcja obudowy powstaje w druku 3D, sterowanie zapewnia Arduino, a przetwarzaniem danych zajmuje się aplikacja napisana w Pythonie. Taka architektura sprawia, że urządzenie jest ekonomiczne w produkcji, wytrzymałe w pracy w terenie i przy tym precyzyjne.

AgroSysIT wypełnia przestrzeń pomiędzy prostymi, ale niedokładnymi testami paskowymi a drogimi, stacjonarnymi spektrofotometrami czy aparatami NIR, które wymagają skomplikowanej kalibracji.
Zmierzone wartości są automatycznie przesyłane do dedykowanej aplikacji, która przypisuje je do konkretnej lokalizacji pobrania próbki. Dzięki temu rolnik uzyskuje mapę zasobności pola i może precyzyjnie dawkować nawozy tylko tam, gdzie jest to faktycznie konieczne.

Zespół przeprowadził już pełną walidację laboratoryjną, korzystając z roztworów modelowych, co oznacza, że projekt jest przygotowany do wprowadzenia na rynek. Twórcy złożyli krajowe zgłoszenie patentowe i zamierzają objąć ochroną prawną również inne kraje europejskie oraz Stany Zjednoczone.
W planach jest utworzenie uniwersyteckiej spółki spin-off, która odpowiadałaby za produkcję seryjną urządzenia, budowę sieci dystrybucji oraz dostawy przystępnych cenowo zestawów odczynników testowych.
Mamy dwóch wicemistrzów na etapie krajowym
BeeHUB - cyfrowy głos pszczół z Politechniki Łódzkiej
Na drugim miejscu uplasował się projekt Intelligent Hives, znany też pod nazwą BeeHUB, autorstwa Sebastiana Góreckiego z Politechniki Łódzkiej. To zasilany energią słoneczną, autonomiczny system, który wcześnie wykrywa problemy w kolonii pszczelej bez potrzeby otwierania ula.
Wytrzymała na warunki pogodowe platforma z czujnikami wykonana z aluminium montowana jest pod ulem, skąd zbiera najważniejsze parametry życiowe pszczół i przesyła je bezprzewodowo poprzez sieci komórkowe NB-IoT, LTE-M lub 2G.
Waga BeeHUB Queen nie ogranicza się do jednego pomiaru - jednocześnie śledzi zmiany masy, temperatury, wilgotności i charakterystyki akustycznej roju. Dzięki analizie w chmurze system rozpoznaje różnicę między zwyczajnym zbiorem nektaru a sygnałami zwiastującymi wyrojenie, problemy z matką, choroby albo próbę kradzieży.
Obecnie rozwiązanie obejmuje monitoringiem około tysiąca uli w różnych pasiekach, a w perspektywie pięciu lat twórcy chcą dziesięciokrotnie zwiększyć skalę działania, ułatwiając pszczelarzom szybkie reagowanie na zagrożenia.
TS Walker - teleskopowy chodzik na każde schody
Drugie miejsce wicemistrzowskie przypadło również projektowi TS Walker, opracowanemu przez Jakuba Cichonia i Natalię Rzadek z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Skonstruowali oni teleskopowy chodzik, który adresuje częsty problem barier architektonicznych, umożliwiając osobom starszym i z niepełnosprawnościami bezpieczniejsze poruszanie się po schodach.
Urządzenie zachowuje wszystkie funkcje typowego balkonika przy poruszaniu się na płaskim terenie, a lekka konstrukcja rurowa sprawia, że dobrze sprawdza się codziennie w budynkach bez wind i podjazdów.
Sercem wynalazku jest oryginalny mechanizm bezstopniowej regulacji tylnych nóg, uruchamiany prostymi dźwigniami zamontowanymi tuż przy uchwytach.
Taki system pozwala natychmiast dostosować wysokość podpór do schodów o różnych wymiarach, a po zwolnieniu manetek konstrukcja sama blokuje się w stabilnym ustawieniu. Zespół, wyróżniony już złotym medalem na targach INTARG 2026, kontynuuje prace nad w pełni działającymi prototypami i szykuje wprowadzenie produktu na rynek.
Gratulacje dla wszystkich laureatów i powodzenia w dalszych etapach konkursu.
Źródło: Spider's Web

