Po 25 latach wraca kultowy duet z "Mumii" - Universal zapowiada czwartą część
Brendan Fraser i Rachel Weisz ponownie wcielą się w Ricka i Evelyn O'Connellów w bezpośredniej kontynuacji pierwszych dwóch filmów. Universal ujawnił tytuł, datę premiery oraz twórców nowej odsłony serii.
Czwarta odsłona przygód O'Connellów nie będzie próbą odświeżenia marki od podstaw, lecz nawiąże wprost do fabuły znanej z dwóch pierwszych filmów. Brendan Fraser wraca jako poszukiwacz przygód Rick O'Connell, a u jego boku ponownie zobaczymy Rachel Weisz jako egiptolożkę Evelyn Carnahan. Do obsady dołączają również John Hannah, Oded Fehr i Kevin J. O'Connor - aktorzy kojarzeni z wcześniejszymi częściami serii. Pojawią się też nowe twarze: Michael Johnston i Numan Acar. Szczegóły fabuły pozostają na razie tajemnicą, jednak sam fakt powrotu tej obsady już budzi emocje wśród widzów, którzy dwie dekady temu śledzili losy rodziny O'Connellów w kinach.
Znamy tytuł i datę premiery czwartej Mumii
W 1999 roku na ekrany trafiła "Mumia", a dwa lata później jej kontynuacja - "Mumia powraca" - ponownie zebrała na planie Frasera i Weisz. Seria od początku łączyła wątki egipskiej klątwy, archeologicznych wypraw oraz przygodowego rozmachu, jakiego Hollywood w tamtym czasie nie produkowało zbyt często. Po dwudziestu pięciu latach Universal oficjalnie potwierdził powrót Ricka i Evie O'Connellów, podając jednocześnie tytuł projektu: "The Mummy: The Book of the Dead". W Polsce najpewniej będzie on funkcjonował jako "Mumia: Księga umarłych". Na premierę nie trzeba będzie czekać długo - zaplanowano ją na 15 października 2027 roku.
Fraser przyznawał wcześniej, że od dłuższego czasu marzyła mu się prawdziwa kontynuacja serii. Jego zdaniem to właśnie czwarty film ma opowiedzieć historię, która nie powstała w odpowiednim czasie. Za kamerą stanie duet Radio Silence, czyli Matt Bettinelli-Olpin i Tyler Gillett, znani z "Gotowych na wszystko" oraz z reaktywacji serii "Krzyk". Scenariusz napisał David Coggeshall, autor między innymi "Sierota. Narodziny zła". Za produkcję odpowiada Sean Daniel, zaangażowany także przy poprzednich filmach o Mumii, a sam Fraser pojawi się w gronie producentów wykonawczych.
Zmiana w kanonie uniwersum
Okazuje się, że "Mumia: Grobowiec cesarza smoka" z 2008 roku, w której Fraser zagrał, ale bez udziału Weisz, zostaje w praktyce wyłączona z oficjalnej linii fabularnej serii. Reżyserzy nowej części jasno odpowiedzieli na pytania o status trzeciego filmu - skoro w czwartej odsłonie ponownie występuje Rachel Weisz, sprawa jest oczywista. Maria Bello, która w trzeciej części zastąpiła Weisz w roli Evelyn, nie będzie już elementem tej historii, podobnie jak wydarzenia przedstawione w filmie z 2008 roku.
Taka decyzja porządkuje chronologię serii. "Grobowiec cesarza smoka" przeniósł akcję do Chin i próbował połączyć egipską mitologię z postacią cesarza Qin, jednak zmiana obsady i odmienny ton sprawiły, że wielu widzów nie uznało go za naturalne przedłużenie wcześniejszych historii. Fraser bronił tego filmu jako osobnego widowiska, choć sam przyznawał, że nie była to opowieść, którą chciał stworzyć. Universal wyraźnie komunikuje teraz, że liczy się linia fabularna zapoczątkowana w 1999 roku i kontynuowana wyłącznie w "Mumii powraca".
Powrót Mumii to nie koniec nostalgicznych wskrzeszeń
"Mumia" nie jest jedyną serią wracającą po latach przerwy, dlatego decyzja studia o reaktywacji marki z udziałem oryginalnej obsady i twórców raczej nikogo nie zaskakuje. Powrót gwiazd pierwszych filmów oraz zapowiedź nawiązania do fabuły pierwszej i drugiej części każe liczyć na widowisko w stylu, którego Hollywood ostatnio raczej unikało. Tego typu kinowe przygodówki kojarzą się przede wszystkim z serią o Indianie Jonesie czy z "Skarbem narodów" - co prowadzi do pytania, kiedy doczekamy się trzeciej części tej drugiej serii.
Źródło: AntyWeb


