Technologie

Zwierzęta na Ziemi o 200 milionów lat starsze, niż myśleliśmy? Nowe badanie z Oksfordu podważa dotychczasowe założenia

Naukowcy z Oksfordu i innych ośrodków dowodzą, że brak skamieniałości zwierząt w pewnych stanowiskach nie oznacza, że zwierzęta wtedy nie istniały. To może przesunąć początek ich historii ewolucyjnej o setki milionów lat.

3 min czytania

Tego o zwierzętach nie wiedzieliśmy. Nowe badania odkrywają ich sekret
Tego o zwierzętach nie wiedzieliśmy. Nowe badania odkrywają ich sekret

Historia życia zwierzęcego na naszej planecie mogła zacząć się aż 200 milionów lat wcześniej, niż przyjmowano do tej pory. Zespół badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego obalił kluczowe założenie, na którym opierała się dotychczasowa wiedza o początkach zwierząt. Praca ukazała się 2 października w czasopiśmie Science Advances i może przewartościować spojrzenie na to, kiedy naprawdę wystartowała ewolucja zwierząt.

Przełomowe ustalenia

Dotychczasowy obraz wydawał się prosty: zwierzęta zaczynają wyraźnie zaznaczać swoją obecność w zapisie skamieniałości pod koniec okresu ediakarskiego i na początku kambru, który rozpoczął się około 540 mln lat temu. To wtedy doszło do słynnej eksplozji kambryjskiej - momentu, w którym liczba form i złożoność organizmów zwierzęcych wzrosła w sposób gwałtowny. Kłopot w tym, że inne tropy badawcze, takie jak analizy zegara molekularnego czy chemiczne pozostałości kopalne, od dłuższego czasu wskazywały na dużo wcześniejszy początek dziejów zwierząt.

Sedno sporu dotyczyło jednego, mocno zakorzenionego przekonania na temat skamieniałości. Badacze od lat twierdzili, że jeśli tak doskonale zachowane stanowisko jak chińska formacja Weng'an Biota, mająca około 590 milionów lat, nie zawiera żadnych wyraźnych śladów zwierząt, to oznacza to po prostu, że zwierzęta jeszcze się nie wyłoniły. Rozumowanie zakładało, że miejsce o tak wysokiej jakości zachowania materiału musiałoby uchwycić obecność zwierząt, gdyby te w tamtym czasie istniały.

Najnowsze badania całkowicie podważają tę logikę. Zespół naukowy, złożony z badaczy Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, ETH Zürich oraz Uniwersytetu Yale, dokładnie przeanalizował mikroskamieniałości z mongolskiej formacji Kheseen. Jest ona o ponad 40 milionów lat młodsza niż Weng'an, mimo to zawiera część tych samych gatunków. Co szczególnie ważne, w okresie kształtowania się formacji Kheseen zwierzęta już na pewno istniały na Ziemi - potwierdzają to odkrycia z Namibii oraz z południowych Chin.

W ramach badania przeanalizowano ponad 140 próbek, w tym materiały z miejsc wcześniej nieopisanych naukowo, wykorzystując do tego mikroskopię elektronową. W ten sposób udało się zidentyfikować nowe, bardzo dobrze zachowane gatunki mikroskamieniałości - akritarchy, czyli niewielkie, najczęściej kuliste struktury wyposażone w kolczaste lub rozgałęzione wyrostki. Choć stan zachowania tych znalezisk jest wyjątkowy, żadnego z nich nie udało się jednoznacznie przypisać do świata zwierząt.

Formacja Kheseen obala argument, że wyjątkowe mikroskamieniałości z Weng'an oznaczają, iż musielibyśmy zobaczyć szczątki zwierząt, gdyby one wówczas istniały. Mikroskamieniałości z Kheseen są równie dobrze zachowane, a mimo to zwierzęta wciąż są nieobecne, mimo że wiemy, że w tym momencie już istniały.

prof. Ross Anderson, Muzeum Historii Naturalnej Uniwersytetu Oksfordzkiego, starszy autor badania

Płynie z tego istotna konkluzja: nieobecność zwierząt w konkretnym stanowisku kopalnym nie musi świadczyć o tym, że w danej epoce zwierząt po prostu nie było. Kierując się tym wnioskiem, naukowcy sprawdzili dużo starsze osady z Norwegii, Australii i Arizony, których wiek oceniany jest na 850 do 730 milionów lat. Te bogate w skamieniałości formacje uznawano za miejsca, w których zwierzęta - jeśli istniały - powinny być widoczne, choć nigdy ich tam nie odnaleziono. Dotąd posługiwano się nimi jako punktem wyznaczającym maksymalny możliwy wiek powstania życia zwierzęcego.

Kiedy badacze zastąpili młodsze stanowisko Weng'an tymi starszymi osadami w roli punktu odniesienia w analizach zegara molekularnego, szacowany moment pojawienia się zwierząt przesunął się w przeszłość o około 200 milionów lat. Nowe ramy czasowe wskazują na okres między 800 a 700 milionami lat temu jako możliwy czas narodzin zwierząt. Otwiera to intrygującą perspektywę - jeśli zwierzęta faktycznie powstały w tym przedziale czasowym, mogły pojawić się jeszcze przed jednymi z najbardziej surowych epizodów zlodowaceń w historii naszej planety.

Źródło: AntyWeb