Technologie

Usunięte zdjęcie wcale nie znika. Windows chowa jego miniaturkę na dysku

Skasowanie pliku i opróżnienie kosza wcale nie gwarantuje, że ślad po zdjęciu zniknie z komputera. Okazuje się, że Eksplorator plików w Windows przechowuje podglądy fotografii niezależnie od losów oryginału.

3 min czytania

Windows 11 zachowuje miniaturkę każdego twojego zdjęcia. Nawet jak je usuniesz
Windows 11 zachowuje miniaturkę każdego twojego zdjęcia. Nawet jak je usuniesz

Wydawałoby się, że sprawa jest prosta: usuwamy plik graficzny, czyścimy kosz i temat zamknięty. Tymczasem wpis jednego z użytkowników platformy X wywołał spore poruszenie, ponieważ wynikało z niego, że system Windows nie pozbywa się tak łatwo śladów po fotografiach. Sprawę sprawdzono samodzielnie i doniesienia się potwierdziły.

Sedno sprawy tkwi w mechanizmie pamięci podręcznej miniaturek, z którego korzysta Eksplorator plików. Rozwiązanie ma bardzo praktyczny cel - ma przyspieszać przeglądanie folderów pełnych zdjęć. Dzięki niemu system nie musi za każdym razem od nowa otwierać pliku i generować jego podglądu, tylko sięga po gotową miniaturę zapisaną wcześniej. Przy dużych zbiorach fotografii takie rozwiązanie faktycznie przyspiesza działanie systemu.

Kłopot w tym, że taka miniatura funkcjonuje jako osobny plik, niezależny od oryginału. W efekcie skasowanie zdjęcia wcale nie musi pociągać za sobą automatycznego usunięcia jego podglądu.

Windows trzyma miniaturki twoich zdjęć

Pliki odpowiedzialne za ten mechanizm znajdziemy w lokalizacji %LOCALAPPDATA%\Microsoft\Windows\Explorer. Zależnie od wersji systemu operacyjnego mogą się tam pojawić między innymi thumbcache_32.db, thumbcache_96.db, thumbcache_256.db oraz thumbcache_1024.db. Cyfry w nazwach odpowiadają wielkości zapisanych w nich miniatur.

Obecność tych plików nie oznacza jednak, że po ich otwarciu ujrzymy gotową galerię wszystkich kiedykolwiek skasowanych zdjęć. Są to bazy danych wykorzystywane wewnętrznie przez system, a nie zwykły ukryty katalog z kopiami fotografii. Aby wyciągnąć z nich zapisane podglądy, potrzeba dodatkowego oprogramowania, na przykład aplikacji Thumbcache Viewer.

Istotne jest również to, że system nie generuje miniatury dla każdego pliku graficznego, jaki trafia na dysk. Podgląd powstaje dopiero wtedy, gdy jakaś aplikacja - najczęściej sam Eksplorator plików - faktycznie z niego korzysta i uruchamia mechanizm cache'owania. Samo skopiowanie, pobranie czy zapisanie fotografii nie oznacza więc automatycznie, że jej miniatura zostanie zachowana w systemie.

Jeśli Eksplorator nigdy nie potrzebował podglądu danego pliku, nie należy się spodziewać, że jego miniaturka pojawi się nagle w pamięci podręcznej. Microsoft potwierdzał już wcześniej, że wpisy w tym mechanizmie powstają za sprawą Eksploratora lub innych aplikacji korzystających z tej funkcji. Innymi słowy - podgląd musi wcześniej zaistnieć, by mógł przetrwać skasowanie oryginalnego pliku. Mimo to kwestia ta wciąż może być istotna z punktu widzenia prywatności użytkownika.

Można wyczyścić to w kilka kliknięć

Na szczęście pozbycie się zawartości pamięci podręcznej miniaturek nie wymaga sięgania po specjalistyczne programy. System od dawna posiada wbudowane do tego narzędzie.

Procedura jest prosta: należy wcisnąć kombinację Win + R, wpisać polecenie cleanmgr i uruchomić Oczyszczanie dysku. Następnie trzeba wybrać dysk systemowy - zwykle oznaczony jako C: - zaznaczyć opcję „Miniatury” i zatwierdzić czyszczenie. Jeśli zależy nam wyłącznie na usunięciu podglądów, nie ma potrzeby zaznaczania kategorii dotyczącej plików tymczasowych. Warto pamiętać, że po jakimś czasie system i tak zacznie odbudowywać tę pamięć podręczną od nowa.

Użytkownicy edycji Windows 11 Pro, Enterprise oraz Education mają do dyspozycji jeszcze bardziej trwałe rozwiązanie. Poprzez Edytor zasad grupy można aktywować regułę „Turn off caching of thumbnail pictures”, która całkowicie blokuje zapisywanie miniaturek przez Eksplorator plików.

Nie tylko Microsoft tak robi

Warto zaznaczyć, że użytkownicy Macbooków nie są wolni od podobnego zjawiska. System macOS opiera się na mechanizmie Quick Look oraz własnych rozwiązaniach dotyczących miniatur, a dystrybucje linuksowe korzystają ze wspólnego standardu przechowywania podglądów. Także Android oferuje aplikacjom gotowe mechanizmy do tworzenia i odczytywania miniaturek.

Całe rozwiązanie zaprojektowano z myślą o obsłudze ogromnych bibliotek multimediów, w których generowanie podglądu od podstaw dla każdego pojedynczego zdjęcia mogłoby wyraźnie obciążyć wydajność systemu.

Źródło: AntyWeb

AI

Transformacja cyfrowa to nie wdrożenie systemu, lecz zmiana zasad gry

Firmy potrafią wydać budżet na nowy system, odebrać gratulacje od zarządu i mimo to niczego nie zmienić w sposobie działania organizacji. Autorzy nowej książki o cyfrowej transformacji tłumaczą, dlaczego pozorny sukces projektu bywa groźniejszy niż jego porażka.

11 min czytania

AI

Chińskie uczelnie wyprzedzają amerykańskie firmy w wyścigu o talenty AI

Najnowsze dane pokazują, że Chiny przejęły prowadzenie w liczbie czołowych badaczy sztucznej inteligencji, spychając Stany Zjednoczone na drugie miejsce. Analiza oparta na materiałach z konferencji NeurIPS ujawnia, jak szybko zmienia się układ sił w globalnej nauce.

2 min czytania